Nie zawsze, ale jednak. Skoro niektórzy lubią pooglądać, jak ktoś się z kimś tłucze i się nienawidzą, to dlaczego nie miałby popatrzeć na wątek miłosny. Tak jakby w serialu miały być określone zachowania itp., że tylko nienawiść, albo tylko miłość miała tam występować. Skoro twierdzisz, zę tylko widza telenowelowego, jak to napisałeś, przyciągają takie romanse, to ok. To jest Twoje zdanie.
Kalemusz napisał/a:
Natomiast Kate, ktora lawiruje miedzy chlopakami jest karma dla (z pelnym szacunkiem) trzynastolatek, ktore czytaja o tym, jakie blyszczyki smakuja chlopakom (cytat z nowego bravo girl- siedziala naprzeciwko mnie w metrze dziewuszka z tymze pismem).
uwielbiam takie tematy w tych gazetach... U nas w szkole też niektóre girl'y to kupują... czasem się dziwę, jak można to czytać...
Dobra... zakończmy juz tą dyskusje, bo powoli schodzimy do innego tematu rozmów...
Każdy maswoje zdanie.
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Ja uwazam, ze Kate nie bedzie z Jakiem - bo jezeli mieliby byc to juz dawno by to sie stalo. Niestety wybierze (a moze juz wybrala?) Savyera. pozdrowionka sniadanie i do szkoly
_________________ Tokio Hotel - Bill, Tom, Gustav und Georg
Nie zawsze, ale jednak. Skoro niektórzy lubią pooglądać, jak ktoś się z kimś tłucze i się nienawidzą, to dlaczego nie miałby popatrzeć na wątek miłosny. Tak jakby w serialu miały być określone zachowania itp., że tylko nienawiść, albo tylko miłość miała tam występować. Skoro twierdzisz, zę tylko widza telenowelowego, jak to napisałeś, przyciągają takie romanse, to ok. To jest Twoje zdanie.
to LOST a nie moda na sukces. Wiem, że ten temat już został zakończony ale nie mogłem się powstrzymać...
to LOST a nie moda na sukces. Wiem, że ten temat już został zakończony ale nie mogłem się powstrzymać...
Ale ja wcale nie napisałem, że wszyscy mają się kochać, co podkreślam po raz setny! Napisałem, że może być wątek miłosny, ale nie to, że teraz każdy ma kręcić z każdym i mają powstawać związki homoseksualne na wyspie!
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Dobra... Czyli wyszlo na to, że wątek miłosny wg mnie jest wspaniały i potrzebny, bez tego nie potrafię żyć i kręcą mnie zwiżaki homoseksualne w filmach Czego ja się dowiedziałem... Dobra,.. Już nic nie mówię, bo zaraz wyjdzie na to, że kręci mnie nasz prezydent...
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1626 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-12-23, 22:24
Lubisz bliźniaków ? o_O
A tak na poważnie, to nie uważam iż wątek miłosny jest totalnie niepotrzebny. On ukazuje relacje między ludzkie, choć czasem przesadzają, bo tu dookoła Othersi, potwory a ci sie kochaja. To co innego napędza ten serial, a wątki miłosne są tylko dopełnieniem.
_________________ Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
A tak na poważnie, to nie uważam iż wątek miłosny jest totalnie niepotrzebny. On ukazuje relacje między ludzkie, choć czasem przesadzają, bo tu dookoła Othersi, potwory a ci sie kochaja. To co innego napędza ten serial, a wątki miłosne są tylko dopełnieniem.
Kochany... I to właśnie mówiłem, tylko ubrałem to inaczej w słowa, a wy już na mnie z nożami To wszytsko i jeszcze więcej napisałem wcześniej, a PH3N-x to all napisał w kilku zdaniach...
Ok.. To ja już sie nie wypowiadam
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2006-12-23, 22:30
Są dopełnieniem zupełnie nie potrzebnym.Twierdzę tak samo jak Andrew i mr.OTHER.Już za dużo jest takich scen czy wątków miłosnych.Lepiej bardziej skupić się na wątku o Innych, czy na Dharmie, a nie na takich lovelsach.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1626 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-12-23, 22:32
El Jacko, a co według ciebie producenci mieliby wstawić w miejsce tego wątku miłosnego ? Bo jak obaj wiemy to producenci zbyt szybko nie rozwiązują, ani też nie mają zamiaru zbyt szybko, z odcinka na odcinek rozwiązywać zagadek, czy też pokazywać nowe motywy.
_________________ Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2006-12-23, 22:47
PH3N-x napisał/a:
El Jacko, a co według ciebie producenci mieliby wstawić w miejsce tego wątku miłosnego ?
Tego to już nie wiem, bo nie ja pisze ten scenariusz, ale tyle producenci by coś wymyślili.Ja bym w ogóle to pominął to.Teraz to Charlie będzie kręcił z Clair, więc nie są potrzebne dwa takie miłosne wątki.
Dla mnie to bez znaczenia. Żałuje że w III sezonie tyle tych miłości a mało napięcia... Znienawidziłęm Kate... A raczej reżysera... Niedlugo to będzie telenowela brazylijska a nie zaskakujący nieprzewidywalny, ciekawy, pełny zagadek serial LOSt.
Kate --> nich ja pozre LostZilla dla mnie jest zbędna w serialu...
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2007-01-06, 13:45
Może być kilka takich miłosnych wątków, ale nie do przesady.Dobrze, że już nie ma wątku Hurley&Libby
Wracając do tematu, to teraz myślę, że Kate zostanie sama
Wracając do tematu, to teraz myślę, że Kate zostanie sama
dzisiaj tak z ciekawości czytałem spoiley jakie były przed 3 sezonem (tak latem...) i w jednym z nich - 1 wypowiedź w temacie 3x01<-- DYSKUSJA PO EMISJI... było napisane, że Kate się wreszcie zdecyduje Jack czy Sawyer! A z tych 6 odcinków wynika bardziej para Kate & Sawyer (sytuacje Pickett & Sawyer-wiecie o co chodzi )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum