jak oglądałęm zwiastuny z 3 seri plus infomracje z różnych for to wychodzi to że inni są z dharmy.
Przytocze sobie cytat z 2 seri
Ben: Wasz przycisk to żart. Nie nacisnołem go.
To może oznaczać że tamci mają inny bunkier w którym także jest przycisk.
Jest też koncepcja że tamci to społeczeństwo doskonałe i wybierają tylko niektórych, tych "dobrych". Wiedzieli o Łabędziu ale ic nie zrobili z nim. A także mogą być oni rodzajem strużów wyspy. Tzn: w 2 seri były retrospkcje Rose. Ten Izac mówił coś o polu magnetycznym, Desmondowi Celvin też opowiadał o polu magnetycznym.
Złóżcie to w całość
_________________ Każdy nowy odcinek Lostu jest jak sprite. widzowie jak pragnienie (przyciąga )
powiem wam jedno. Ta koncepcja ze strażnikami pola MOŻE byc możliwa. W którymś odcinku 3 seri Ben powiedział że mają łączność ze światem zewnętrznym. Dlaczego nie uciekną z tej wyspy jak wiedzą jak albo dlaczego jeszcze nikogo nie powiadomili???
Coś ich tu trzyma
_________________ Każdy nowy odcinek Lostu jest jak sprite. widzowie jak pragnienie (przyciąga )
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2006-12-04, 15:29
To że Inni nie chcą opuścić wyspy to raczej wiadomo.Powody mogą być różne, ale na razie ich nie znamy. Ben powiedział, że mieszka na tej wyspie całe swoje życie, więc mógł się przywiązać do tej wyspy.W prawdziwym świecie mógł by się nie odnaleźć.Nie chce wracać, bo może mu się tutaj podoba.
Mogą również "ratować świat", tego nie wiemy, ale mam nadzieję, że się dowiemy tego już w najbliższym odcinku z retrospekcji Juliet
Dlaczego nie uciekną z tej wyspy jak wiedzą jak albo dlaczego jeszcze nikogo nie powiadomili???
Coś ich tu trzyma
Według mnie nie mają czym. mają kontakt ze światem zwenętrzynym ale nikt ich nie znajdzie. Na molo ben powiedział do Michaela ze niekt tu nie trafi. Zauważcie ze gdy Benjamin dowiedzal sie ze Sayid ma łódz powiedzial do Colean: "Che mieć ta łódz"..... zastanawiające...
_________________ "This island is our! You Are here becouse we let you"
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1631 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-12-05, 21:02
No bo gdyby lostowicze zaczeli sobie pływć dookoła wyspy to by odkryli Hydre, proste.
_________________ Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-12-07, 18:53
Ciekawe co jeszcze tam mają Othersi?
Śmigłowiec mógłby się przydać, taki stary z lat 70, jak na filmiku Hanso Exposed.
Mógłby stać na jakimś zarośniętym lądowisku opuszczonym przez Dharmę.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Inni mogą nie opuszczać wyspy wcale nie z przyczyn technicznych. Skoro mają łączność ze światem zewnętrznym (raczej:jeśli, ale na razie załóżmy, ze mają), to nie byłoby problemem ściagnięcie jakiegoś środka transportu. Być może wierzą w swoja misje dziejową i na miejscu trzyma ich poczucie obowiązku. Jak słusznie zauważył El Jacko, mogliby sie nie umiec odnaleźć w świecie zewnętrznym, bo go nie znają lub nie pamietają. Wg mnie, dla potrzeb eksperymentu, dla świata zewnętrznego umarli i ciężko by im było teraz "zmartwychwstać". Czy nie chcą wrócić? Pierwszy odcinek 3 sezonu wskazuje na coś wręcz przeciwnego.
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-12-08, 09:12
Zgadzam się z Nomos.
Za udział w tajnym eksperymencie człowiek nigdy nie ma prawa się pojawić
w normalnym świecie. Wymyśla się dla otoczenia jakąś bajkę o jego śmierci
czy też zaginięcia. Na coś takiego zgodzili się naukowcy pracujący w różnych tajnych
ośrodkach USA.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Wydaje mi się, że Nomos nie miała na myśli tego, że naukowcy z Dharmy zostali uśmierceni dla świata zewnętrznego, tylko że nie potrafiliby się teraz odnaleźć w normalnym świecie.
A skąd Nelth posiadasz taką tajną wiedzę na temat tych wszystkich badań, eksperymentów i tajnych ośrodkach badawczych w USA? A może wiesz, gdzie były więzienia CIA na terenie państw Europy środkowej?
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
Wydaje mi się, że Nomos nie miała na myśli tego, że naukowcy z Dharmy zostali uśmierceni dla świata zewnętrznego
Nelth dobrze zinterpretował moją wypowiedź Myslę, ze nie jest nieprawdopodobne, że dla świata zostali uśmierceni. Popatrzmy na to logicznie- sporo osób, naukowców, musi nagle zniknąć na wiele lat, a może na zawsze i to bez podania przyczyny, bo przecież projekt jest super-tajny. Jakie można wymyslić inne wytłumaczenie, które nie nasuwałoby jakiś pytań, podejrzeń ludzi z ich otoczenia, pozostających na miejscu? Wydaje mi się, ze nagła smierć jest jedynym rozwiązaniem
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum