Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-07-07, 12:55
PH3N-x napisał/a:
skąd Goodwin wiedział i znalazł się po drugiej stronie wyspy z ogonowcami ?
Sama się nad tym zastanawiałam, ale może Goodwin trafił na rozbitków przez przypadek? Sama Ana pytała go o to, czy nie podszył się pod pasażera lotu 815, dlatego, że Bernard zauważył go, jak ten kręcił się po dżungli. Może to jest właśnie odpwowiedź? Tylko wiemy, że miał za zadanie szpiegować rozbitków, ale takie zadanie mógł otrzymać po tym jak go zobaczyli.
A teraz z zupełnie innej beczki, dziwi mnie, że jeżeli Desmond przez przypadek spowodował katastrofe samolotu, to skąd Goodwin wiedział i znalazł się po drugiej stronie wyspy z ogonowcami ? Teoretycznie mógł wiedzieć to od ludzi z perły, ale jak wiemy te zeszyty z zapiskami nikogo nie obchodziły.
O cholera niezłe pytanie, nawet na to nie wpadłem. Ale wiesz może Dharmy zauważywszy, że nie wpisano kodu poinformowała o tym Othersów, a Ci zauważywszy, że rozbił się samolot wysłali szybko Goodwina, bo jak powiedziała Ana-L to zjawił się on na plaży po 15 czy 30 minutach. Tyle, że w takim przypadku Othersi + Dharma, musieli by reagować niezwykle szybko.
A co do tego, że Libby współpracuje z kimś z Dharmy....hmm możliwe. Pamiętacie jak nieśli Sawyera na noszach ? Wtedy porwano jedną z rozbitków z drugiej strony wyspy (nie pamiętam imienia). Może Libby jakoś ja ogłuszyłą, a Othersia od razu ją zwinęli.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
A ja myśle, że ta kwestia już dawno została wyjaśniona i jasne jest, że Othersi współpracują z Dharmą. A raczej Othersi to część Dharmy. Przecież to od niej mają łódź, żarcie, broń itd. Bo skąd niby jacyś rozbitkowie mieli by to wszystko znaleźć ?
Jak dla mnie ta "kwestia" nie została wyjaśniona, więc wybacz, nie zgadzam się z tym. Nikt nie wie kim są tak naprawdę Othersi i wy też tego nie wiecie. Choć jeżeli tak uważacie...rubta co chceta. Być może wkrótce przekonam się, że Othersi są rzeczywiście częścią Dharmy, ale na razie nie jestem przekonana.
(Matashow...zdania nie rozpoczyna się od "A"....)
_________________ "Powaga zabija powoli" JM
Pozdrówki!!!
Ja nie jestem pewny czy oni są z Dharmy, czy nie. Może poprostu znaleźli któryś z bunkrów, gdzie była (lub gdzieś w pobliżu) łódź i inne rzeczy tak samo jak nasi rozbitkowie.
Ja nie jestem pewny czy oni są z Dharmy, czy nie. Może poprostu znaleźli któryś z bunkrów, gdzie była (lub gdzieś w pobliżu) łódź i inne rzeczy tak samo jak nasi rozbitkowie.
Tak, tylko, że Oni są już tutaj ponad 16 lat (Danielle widziała ich już na początku), więc nie wiem gdzie znaleźli by zapasy na 16 lat =) Tym bardziej te strzałki paraliżujące, którymi zaatakowali naszych rozbitków i inne nowinki techniczne. Za dużo dowodów i spraw wiążących Dharmę z Othersami aby okazało się, że nie współpracują ze sobą.
(Kie w jednym z tematów napisałaś "
Kie napisał/a:
Francję bo gra dobrze, a na Portugalię dlatego, że jeszcze nigdy nie wygrała
" Przed "BO" dajemy "," Pozdro)
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Ostatnio zmieniony przez Matashow 2006-07-08, 09:46, w całości zmieniany 1 raz
Tak, tylko, że Oni są już tutaj ponad 16 lat (Danielle widziała ich już na początku), więc nie wiem gdzie znaleźli by zapasy na 16 lat =) Tym bardziej te strzałki paraliżujące, którymi zaatakowali naszych rozbitków i inne nowinki techniczne.
Tak, ale nie musieli już od 16 lat mieć to wszystko. Mogli to znaleźć nie tak dawno.
No tak, ale czy nie wydaje Ci się to trochę dziwne ? Idą sobie przez dżungle, aż tu nagle patrzą dryfujące łodzie na brzegu...Podchodzą w środku nie ma ludzi, za to jest pełno broni, żarcia, ubrań itd. =) Poza tym skąd każdy z nich wziołby takie same ubranie, a potem kolejne (inne) do przebrania się (Goodwin). Poza tym patrząc na to obiektywnie to wygląda to tak : Othersi walczą z naszymi rozbitkami, a Dharma ich wspomaga i wszystko kontroluje.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1659 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-07-08, 13:04
Nie koniecznie, bo możliwe, że to właśnie Othersi weszli w miejsce Dharmy mogą kontynuować to co Dharma zaczęła, ale niekoniecznie. Lecz ja i tak sądze, że Dharma i Othersi wspólpracują razem.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-07-08, 13:11
Jesli któryś z bohaterów Lost miałby współpracować z Innymi to stawiałabym na Libby. Ta jej darowizna dla Desmonda była mocno naciągana. U innych bohaterów nie doszukałam się nawet cienia dziwnego zachowania, które mogłoby sugerować, że współpracują z Innymi.
A co do tego czy Dharma i Inni wspópracują ze sobą, albo, że to jedna i sama grupa, to według mnie, więcej przemawia za tym, że współpracują (należą do Dharmy) niż to, że nie współpracują
popwieram choynke muszę powiedzieć że wydaje mi się ,że Inni to po prostu goście Dharma'y, a projekt wcale nie upadł a oni "tastują" ludzi w wyspy...hmm...
shadow napisał/a:
a oni "tastują" ludzi w wyspy...hmm...
Co to znaczy ?? Bo kompletnie nie rozumiem co tu napisales.
Chyba rozchodziło mu się o "testują" ludzi z wyspy / na wyspie
choynka napisał/a:
Jesli któryś z bohaterów Lost miałby współpracować z Innymi to stawiałabym na Libby. Ta jej darowizna dla Desmonda była mocno naciągana.
Uważam podobnie. Wydaje mi się, że Libby została przez kogoś przysłana za Desmondem, bo jakie jest prawdopodobieństwo sytuacji gdzie stoje przy barze, nie mam kasy, podchodzi jakaś laska płaci za mnie. Po czym okazuje się, że posiada łódź, która obecnie jest moim jedynym celem. No chyba, że reżyserka nie potrafiła wymyśleć lepszej sytuacji w co szczerze wątpie.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27 Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-09, 12:09
Matashow napisał/a:
Uważam podobnie. Wydaje mi się, że Libby została przez kogoś przysłana za Desmondem, bo jakie jest prawdopodobieństwo sytuacji gdzie stoje przy barze, nie mam kasy, podchodzi jakaś laska płaci za mnie. Po czym okazuje się, że posiada łódź, która obecnie jest moim jedynym celem. No chyba, że reżyserka nie potrafiła wymyśleć lepszej sytuacji w co szczerze wątpie.
Mniej-wiecej takie, jak to, ze wszedzie spotyka sie te same liczby, obcy gosc z ktorym lecisz samolotem kilka dni wczesniej pil w pubie z Twoim, niedawno zmarlym ojcem, na wyspie znajdujesz wrak samolotu wraz ze swoim bratem, o ktorym sluch zaginal etc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum