Może szepty dochodzą z podziemi. Innych bunkrów, jego korytarzy,punktów obserwacyjnych poprzez wywietrzniki. Inni nie wiedzą, że ich słychać. Dlatego przetłumaczone dialogi są tak spontaniczne. Oni są w swojej pracy - wypełniają misję..tak jak wypełniali ją poprzednicy Desmonda. Ujawniają się w przebraniu dzikusów.
Nie wiem jednak na pewno czy nasi rozbitkowie są tam przez przypadek czy zostali tam ściągnięci.
Czasami też myślę, że to nie dzieje się naprawdę. Nasi rozbitkowie śpią i żyją w jakimś systemie, a ich śmierć na wyspie oznacza obudzenie. Słyszą szepty lekarzy..
O kurde... Od czego zacząć? hmm...
Po pierwsze: Jak przeczytałem Twojego posta (pierwszego zresztą) to mnie zatkało
2: Szepty nie dochodzą z podziemi i z żadnych wywietrzników. Co do tego chyba nie ma żasntch wątpliwości. Nie będę dalej rozwijał tego wątku bo chyba nie potrzeba
3: "Ujawniają się w przebraniu dzikusów" - Nie wiem nawet jak to [hosanna] skomentować
4: "Nie wiem jednak na pewno czy nasi rozbitkowie są tam przez przypadek czy zostali tam ściągnięci." - Wg mnie są tam przez przypadek ale do tego wątku chyba nawet jest osobny temat.
5: "Czasami też myślę, że to nie dzieje się naprawdę. Nasi rozbitkowie śpią i żyją w jakimś systemie, a ich śmierć na wyspie oznacza obudzenie. Słyszą szepty lekarzy.." - Czyżby Matrix? Jakim systemie?? Gdzieś na tym forum wkleiłem link do stronki, w której autorzy Losta odpowiedzieli na najpodstawowsze pytania które zadawali za bardzo 'pomysłowi' ludzie. Szkoda, że nie znam linka bym Ci zapodał.
6: Na koniec pytanie? Uważasz się za uzaleźnionego??
No cóż.. Poświęcę jednak więcej czasu na mojego jedynego posta. Chociaż zadano mi tylko jedno pytanie: Uważasz się za uzaleźnionego??
Po pierwsze co złego jest w tym, że to był mój pierwszy post.
Ad3. Ujawniają się w przebraniu dzikusów. To chyba jasne..Przebierają się. Nie wiem czy zatrzymałeś się na sezonie I, ale w Maternity Leave 2 Kate znajduje szafy (typową szatnię) z powieszonymi brudnymi, podartymi ubraniami, wąsy, klej do ich przyklejenia. Dlatego uważam, że się przebierają. Nazwałam ich dzikusami, bo przebierają się, żeby wyglądać jakby na wyspie byli conajmniej od stulecia i nie mieli nic wspólnego z cywilizacją. Inni przebrali się, by zabrać Walta z tratwy; gdy "INNI" podzielili z Jackiem wyspę. Nie przebranego brodacza widzimy we wspomnianym odcinku, gdy rozmawia z Ethanem.
Ad2. Myśl, że szepty pochodzą z podziemi wzięła się z tego, że nigdy nie widać INNYCH, nasi bohaterowie nie potrafią określić z której strony dochodzą. Z treści szeptów można, ale oczywiście nie trzeba, wywnioskować, że INNI nie wiedzą że ich słychać.
I cytuję też:
[ Dodano: 2006-02-25, 23:03 ]
Sayid i Shannon w dzungli
Hide the scope - schowaj zakres (?) - mi by bardziejpasowalo 'peryscope' - peryskop (moze to tylko skrotowiec) Gdzieś trzeba schowac peryskop prawda?
Ad5. Nie, nie Matrix..raczej Vanilla Sky, chyba nie widziałeś tego filmu..Facet śpi, ale wydaje mu się, że normalnie żyje. Tylko, że jego życie to twór lekarzy i naukowców na jego życzenie i żeby się wybudzić musi umrzeć. Przejść na drugą stronę:
Cyt.
"do zobaczenia po drugiej stronie" [to niby wtedy co ana sztrzelila do shannon], albo jakis "szeptacz" chwalil sie "bylem w snie jednego z nich". Bylo jeszcze cos takeigo ze "zblirza sie do bramy [lub wrot]".
Nie wydaje mi się, że to przypadek że są na wyspie..Ich życia są ze sobą powiązane. Nie ma aż tak wielkiego. Lock poznał Nadię, Jack Desmonda, Żona Jacka uczestniczy w wypadku razem z ojcem Shannon..itd jest tego mnóstwo. Poczytaj tu: http://lost.cubit.net/connections.php;http://lost.cubit.net/inv...0e84dff172b81f7 - jesli oczywiście nie znasz tego..
Nie mam jednej teorii na temat Wyspy. Przyznaję się, że nie czytam wszystkich postów. Część z nich to wypowiedzi baaardzo młodych osób, które nie widziały połowy serialu. Gdybym mogła to połowę dnia siedziałabym w Lostach. Zazdroszczę wszystkim, którzy mają full czasu, mogą pisać blogi i mnóstwo postów. Mimo wszystko uważam się za uzależnioną na tle tego serialu.
PRZYZNAJĘ CI RACJĘ W JEDNYM - na razie jesteś uzaleźniony. Uzaleźniony od złośliwych komentarzy
Jeśli ktoś ma ochotę złośliwie skomentować moją wypowiedź ..to proszę tego nie robić i pominąć milczeniem. dzięki
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-04-06, 14:31
Hmm co do tych szeptów, gdy Dżak gadał z Zeke'm przy dzieleniu wyspy to Zeke dał znak czy tam zawołał, mniejsza z tym i dookoła Lostowiczów ukazały sie pochodnie.
A lostowicze ich nie zauważyli usłyszeli.
I to można uznać za to że szepty nie pochodzą z podziemi, tylko że to Othersi którzy otaczają lostowiczów i zapewne zachowania bohaterów służą im do jakiś badań. Tak mi sie wydaje, skoro jest bunkier zajmujący sie społecznością <- nie pamietam dokładnie.
"Jeśli ktoś ma ochotę złośliwie skomentować moją wypowiedź ..to proszę tego nie robić i pominąć milczeniem. dzięki"
Milczę...
Przepraszam wszystkich którzy poczuli się urażeni (albo poczują) ale życie nauczyło mnie, że ten świat jest jednym wielkim niesprawiedliwym gównem (przepraszam, za wyrażenie). Zepsuł mnie ten świat i aż boję się pomysleć co będzie ze mną dalej.
Bym sie jeszcze posprzeczał ale nie chce mi się więcej pisać
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-10-14, 12:50
Shann, chciałabym zauważyć że bardzo powoli Dlatego fani czekają z tyłkami wgniecionymi w krzesło na kolejny odcinek, ze może, może coś się wyjasni. A tutaj tak zwany zonk
BTW dawno nikt nie słyszał szeptów, może dlatego że Inni się już poniekąd ujawnili, sama nie wiem...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 447
Wysłany: 2006-12-03, 22:28
Przecież Lopez666ET, sam nie wie co pisze.Napisał, że chyba będzie retrospekcja i co dalej?Wypisuje jakieś bzdury bo chyba mu się nudzi.
Wątpię czy w retrospekcjach wyjaśni się sprawa szeptów.Ciekawe czyje flashbacki musiały by być, żeby to się okazało.
A co do szeptów to wydaje mi się, że to są po części myśli bohaterów.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 447
Wysłany: 2006-12-05, 18:56
Przecież oni nie chodzą sobie po wyspie, tylko są uwięzieni przez Innych, to jak mogą sobie szeptać.Po za tym Sawyer kiedyś słyszał szepty i to co usłyszał to było to co powiedział mu gościu którego Sawyer zabił.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum