Przeczytałem wszystkie książki. Całkiem ciekawe. Niestety trzecia część "Znaki życia" zawiodła mnie. Otóż pojawiły się w niej sprzecznośći z serialem.
1. Główny bohater dostał propozycję pracy na pewnej szkockiej uczelni w sierpniu 2002 roku. Spędził tam 3 lata. Następnie poleciał do Australii, gdzie spędził ponad pół roku. Po tym czasie, czyli w 2006 roku, postanowił polecieć do Los Angeles. Wszyscy wiemy jak zakończył się ten lot.
Według ostatniego odcinka II sezonu wynika, że samolot rozbił się 22 września 2004 roku. Sprzeczność.
2. Akcja rozpoczyna się w momencie, w którym bohater spędził na wyspie już kilka tygodni (minimum 3). Opisanych jest kilka dni, a następnie dwudniowa wyprawa po dzika. Następnie pewien incydent w jaskiniach, potem przeskok o miesiąc do przodu i opis sytuacji na wyspie, które nie powinny mieć miejsca. Ponieważ jeśli zsumujemy ten czas, to otrzymamy ponad 50 dni. A jak wiemy, wtedy bohaterowie siedzieli już w bunkrze, a ekipa z tratwy zdążyła wypłynąć i wrócić. Natomiast w książce wygląda to tak, jakby to się w ogóle nie zdarzyło.
Jeszcze kilka sprzeczności w tej książce było, ale na razie nie będę ich opisywał, żeby nikomu nie zdradzać całej fabuły.
Bardzo zawiodły mnie te nieścisłości (głównie pierwsza). Czytając książki byłem przekonany, że opisane w nich rzeczy faktycznie wydarzyły się na wyspie. Byłem pewien, że autorzy książek podczas ich pisania, cały czas konsultowali się z twórcami serialu, a na samym końcu twórcy serialu ostatecznie zatwierdzali książki. A teraz nie wiem jak mam traktować te książki. Na pewno nie jako dopełnienie fabuły serialu.
Ja czytałem tylko ''znaki życia'' i muszę powiedzieć że ksiązka mnie zaciekawiła przeczytałem ją w niecałe 3 godziny i jakoś nie zwróciłem uwagi na nieścisłości o których piszesz. Ksiązka ma bardzo ciekawą fabułe i jest wciągająca także polecam ją wszystkim fanom Lost.
IMAO: to wyciąganie kasy na tytule gdyby było na odwrót - ekranizacja książki, to nie miałbym żadnych zarzutów, ale w tej sytuacji... Pewnie i tak 90% z nas ją kupi - nawet z ciekawośći... Jeżeli to prawda, to chciałbym, żeby to nie była powtórka z serialu, ale coś nowego, ale to moje pobożne życzenia
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
heh juz jest ta książka. Nazywa się Lost - zagrożony gatunek i nie jest w niej to co było w serialu.drugą cześć nazywa się Ukryta tożsamość a trzecia to Znaki Życia. autor książki to Cathy Capkha czy coś takiego ))
Aaa! Chcę to przeczytać . Tylko nie chcę wydawać kasy, więc rozejrzę się po bibliotekach, albo będę czytać w empiku (jeśli mają tą książkę...).
_________________ Kate: Teraz wszyscy cię kochają.
Sawyer: Gówno prawda.
Hurley: Hej, Sawyer! Cieszę się, że wróciłeś.
Michael: Dobrze, że wyzdrowiałeś.
Sawyer: Nic nie mów, Kate.
(2x10)
---
Nic nadzwyczajnego nie ma w tej książce. Czytałam Ukrytą tożsamość, i książka a film to zupełnie inne sprawy. owszem próbują tego bohatera przemycić w świat Lostów, ale beznadziejny sposób. W ogóle ta osoba w filmie nie istnieje. Więcej jest o nim niż o filmie, myślałam, że to będzie na podstawie odcinków napisana książka. A tu guzik, Pól strony o Lostach i 10 o jego życiu. Beznadzieja.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-11-21, 16:59
W tych wszystkich książkach jest zdecydowanie za dużo retrospekcji.
Mnie zbytnio one nie wciągneły. Jedeny interesujący pomysł to ujawnienianie wiecej o innych rozbitkach, którzy w serialu robią za tło.
Akcji jest mało, jak wspominał Tetlik, wyglada na to, że Cathy Capkha pisała książkę zanim pojawił się II sezon. Najbardziej rozbawił mnie kulminacyjny i zarazem jakże dramatyczny moment ,,Zagrożonego gatunku" kiedy to Faith walczyła z....wężem.
Spodziewałem się, że w książkach będzie nieco o Innych, Potworze czy bunkrach ale zawiodłem się. Cóż czekam na dalsze części dotyczące II sezonu...na pewno będą ciekawsze..a przynajmniej mam nadzieję.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 285 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2006-12-25, 20:02
No cóż, ja przeczytałam 1 część, bo mi koleżanka nie chce pożyczyć 2 i 3. Mi się niezbyt podoba... Serial 100% lepszy.... Ale w ostateczności może być. Bohaterowie są inaczej przedstawiani- gdy przeczytałam o dobrzezbudowanym ciemnowłosym i bardzo młodym chłopaku (czy jakoś tak) a potem okazało się, że to Hugo omal nie spadłam z krzesła. Nie podobało mi się też to, że autorka wymyśliła tyle nowych postaci (Faith, George). No ale... Przeczytajcie sami, to zobzcazycie:)
Ja przeczytałam i to nie jest tak jakby scenariusz filmu 1 opowiada o bioloŻce Faith, 2 o kłamcy Dexterze, a 3 jest w ogóle bardzo Science Fiction i opowiada o "Playboyu" Nicku
_________________ -Ana Lucia do Sawyera (kiedy zabrała mu broń ) -- Powiesz o tym komuś a cię zabije
-Saweyr - to znaczy że się juz nie poprzytulamy?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum