Sawyer: Żaden film nigdy nie dał mi tyle radości, zabawy, refleksji i pożytku co przeczytane książki. Poza tym czytanie książek niesie ze sobą same zalety: ortografia(!!!), poszarza sie słownictwo (synonimy, umiejętność wypowiadania się zdaniami złożonymi), pobudza wyobraźnię, pozwala odwiedzić niezliczone miejsca, przeżyć niezliczone przygody, nauczyć się nowych rzeczy, no i nie potrzeba do tego prądu...
A najgorsze jest to, że człowiek który deklaruje niechęć do książek W OGÓLE nie ma pojęcia jak bardzo ubogim jest człowiekiem...
Gdybyś zmienił zdaniem co do książek, daj znać na priwa. Zawsze cos mogę Tobie polecić odpowiedniego dla Ciebie
yoyo dzieki ale chyba nie skorzystam...
Wole streszczenie.... Taka natura ;/
Co do ksiazek to mimo iz nie czytam mam dobre oceny jakos se radze..
Czytałem tylko ,,chłopcy z placu broni" i ,,Harry Potter" - wsz. części..
Moge tylko powiedziec że przynudzają:P
Chyba wezme sie za Wiedźmina bo podobno jest fajny
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
Nie obraź się ale po ilości błędów jakie robisz na forum sądzę że przydałoby sie
Sawyer napisał/a:
Wole streszczenie.... Taka natura ;/
Wyrabianie sobie zdania o książce na podstawie streszczenia to jak oglądanie Trailera i na tej podstawie wyrobienie sobie opinii o filmie. A przecież chodzisz do kina lub oglądasz na komputerze
P.S.: Masz szzcęście, jeśli w czwartej klasie podstawówki (a to było taak dawno) nie kazali Ci czytać lektury pt. ''KUBUŚ PUCHATEK''. Moją lekturą ona niestety wtedy była...
Ironka, Nie żartuj! Obok "Mistrza i Małgorzaty" to najczęściej czytana przeze mnie książka. Minimum raz do roku(sic!) Mam nadzieje ze z wiekiem Ci przejdzie niechęć i powrócisz do niej bez przymusu... Książka jest cudowna. Poza oczywistą warstwą przygód zwierzątek jest wiele innych których odkrycie daje niezła frajdę.
p.s. ja do wielu książek przekonałem się dopiero gdy przymus czytania lektur już minął. Czyli na studiach... tak naprawdę to wtedy zacząłem odkrywać wiele książek na nowo
Pozdrawiam
Przepraszam na wstępie , że odpisuje tak późno na posty, ale wiadomo (wakacje BYŁY)
No więc zgadzam się, że z wiekiem przeciez gusta się człekowi zmieniają. Ale ja jednak od najwcześniejszych dziecięcych wiosen żywiłam niewiadomą niechęć do tego dzieła... Tak jak i np. do rzeczy, która choć nie jest ksiązką , pt. ''Pszczółka Maja'' - także przyprawiała mnie o gęsią skórkę a zarazem wywoływała u mnie ataki histerii i płacz.... Dziś, mimo wieku, ten ''uraz'', czyli prościej mawiając lęk mi pozostał. Zwyczajnie od dziwnego Kubusia, melancholijnego kłapołuchego, i ...Prosiaczka [przepraszam,nie wymieniłam wszystkich bohaterów] najbardziej toleruję Tygryska....
Pozdrawiam .
_________________ Żyj, oglądaj ''Zagubionych'', słuchaj muzyki i pozwól żyć innym...
Myśl (prze)twórcza
_______________
...w życiu piękne są tylko chwile...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 295 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-08-22, 14:14
Ja tez w czwartej klasie nie czytałam "Kubusia Puchatka" może i szkoda...już dawno nie przeczytałam ksiażki która wciagneła by mnie tak bardzo żebym nie mogła przestać czytać...pamiętam ze w podstawówce bardzo podobał mi sie "Ten Obcy" i "Podróż za jden uśmiech" o i jeszcze "Sherlock Holmes"... Może ktoś by mi polecił jakąś ksiazke która naprawde wciaga...? np cos w stylu "Lost"
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Yyy... Książkiw stylu "LOST" nie znam, ale naprawde polecam "Serie Niefortunych Zdarzeń" . Duzo tajemnic, ciekawa akcja, kazda ksiazka w innym miejscu ( w sumie niestety, niezbyt] to dobre dla głównych postaci ) . Naprawde polecam. A co do tych tajemnic, to przeczytałam 12 częsci i nadal to wszystko sie nie wyjasniło..
POzdRawiaM
SNZ Rulezz!!
Jest tego długa lista:
Stephen King (Christie, Cmentaż (w tytule jest błąd celowo) dla zwierząt, i wiele innych)
Hans Helmut Kirst i jego książki (Afery Generałów, 8/15)
J.R.R Tolkien (LOTR i nie tylko)
H.P Lovecraft (Call of Cthuluhu i inne)
Tom Clancy i jego techno-thriller'y
Harris Thomas (Czerwony Smok, Milczenie Owiec, Hannibal)
J.K Rowling (wiadomo, co napisała )
No i dużo innych pojedyńczych
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Kwik! Książki! Czytam mnóstwo, kiedy tylko mam czas (a ostatnio, w liceum niestety jakby go mniej). Głównie fantastykę, przygodowe i dla nastolatek. Po kolei:
- Harry Potter - moja ulubiona seria, każdą część czytałam min.2 razy, najbardziej lubię trzecią
- "Wodnikowe wzgórze" Richarda Adamsa - angielska klasyka o niecałkiem uczłowieczonych królikach (ktoś już o niej wspomniał, to ta sama książka (ang.Watership down) którą czytał Sawyer, pamiętacie? )
- cykl "Jeżycjada" Musierowicz - o nastolatkach dla nastolatek, humor, miłość - mniam
- cykl "Świat Dysku" - czytałam wszystko, poluję teraz na "Carpe Jugulum" (o wampirach!)
- książki Meg Cabot - głupiutkie, ale fajne, czytałam wszystkie "Pamiętniki Księżniczki", zaczynam serię "Pośredniczka"
- cykl wiedźmiński Sapkowskiego - bardzo dobrze się czyta, próbowałam też "Narrenturm", ale mi się nie podobało
- "Eragon" i "Najstarszy" Paoliniego - chłopiec i smok, a niedługo będzie film!
- książki Doroty Terakowskiej - bardzo ciekawe, trochę fantastyczne, trochę rzeczywiste (najbardziej lubię "Krainę kota")
- książki Jonathana Carrolla - fantastyka wkracza w rzeczywistość, czytałam tylko kilka, ale całkiem fajne
- seria "Aniołki" Annie Dalton - takie głupiutkie o dziewczynie, która zostaje aniołem
- książki Anne Rice - o wampirach, czytałam tylko trylogię ("Wywiad z wampirem", "Wampir Lestat", "Królowa przeklętych"), ale jak będę miała czas to wezmę się za resztę
- "Nocny patrol", "Dzienny patrol" Łukjanienki - współczesna Moskwa i siły dobra walczące z siłami zła (wilkołaki, czarodzieje, wampiry), doskonale się czyta
- "Seria Niefortunnych Zdarzeń" Lemony'ego Snicketa - poluję na 12 część, pomysłowa trójka rodzeństwa przeżywa przygody w niesamowitym świecie
- książki Wernica - polski autor o Dzikim Zachodzie, bardzo ciekawe
- książki J.Verne - "20 000 mil podmorskiej żeglugi", "W 80 dni dookoła świata", "Tajemnicza wyspa" - wciągające, choć czytałam je już dosyć dawno
To tyle ile pamiętam tak z marszu, choć czytałam jeszcze wiele innych .
Z lektur czytam wszystko, ale podobał mi się tylko Robinson. A "Władcy much" nie czytałam - muszę to koniecznie nadrobić .
_________________ Kate: Teraz wszyscy cię kochają.
Sawyer: Gówno prawda.
Hurley: Hej, Sawyer! Cieszę się, że wróciłeś.
Michael: Dobrze, że wyzdrowiałeś.
Sawyer: Nic nie mów, Kate.
(2x10)
---
Ostatnio dorwawszy fuchę w księgarni zaczytywałam sie w pracy. Polecam gorąco "Rio Anakonda" Cejrowskiego. Po mimo, że faceta nie trawię musze pochylić czoła przed jego umiejętnościami pisarskimi. Feacet robi to genialnie i w sposób tak zabawny, ze co i raz pokwikiwałm z śmiechu wzbudzajac zaciekawienie w klientach i podnosząc sprzedaż tytułu
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Obie poruszają temat obozów koncentracyjnych (dla niewtajemniczonych - za drugiej wojny światowej).
Ta pierwsza przeprowadziła taki jakby wywiad z ludźmi - więźniami hitlerowskich obozów koncentracyjnych i obozów pracy. Druga zaś sama przezyła KL Auschwitz-Birkenau. Pozostawię resztę opisu aż do chwili przeczytania (i do dyskusji)....
_________________ Żyj, oglądaj ''Zagubionych'', słuchaj muzyki i pozwól żyć innym...
Myśl (prze)twórcza
_______________
...w życiu piękne są tylko chwile...
Heh. Martrologia. Tonami swego czasu pochłaniałam. Nałkowska.. brrr cierpnie skóra. Potem się człowiek przyzwyczaja Polecam "pięć lat kacetu " grzesiuka. Facet niemal całą wojnę przesiedział w Gusen w Austrii. Co ciekawe ksiażka po mimo, że typowaty dla tego gatunku opiosów itp jest, o dziwo niesie sporą dawkę optymizmu. No i zabawna momentami jest. Facet się nie rozczulał Poza tym lubie bardzo opowiadania Borowskiego. Pełene absurdu i czarnego humoru. OPewnie inaczej nie monżna było... No i "Rozmowy z katem". Temat dość bliski.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Obie poruszają temat obozów koncentracyjnych (dla niewtajemniczonych - za drugiej wojny światowej).
Ta pierwsza przeprowadziła taki jakby wywiad z ludźmi - więźniami hitlerowskich obozów koncentracyjnych i obozów pracy. Druga zaś sama przezyła KL Auschwitz-Birkenau. Pozostawię resztę opisu aż do chwili przeczytania (i do dyskusji)....
Żadna ksiązka z tej tematyki nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak: "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall
Jeśli masz zamiar napisac jakąś rozprawkę, wypracowanie etc. ta książka jest lekturą obowiązkową
_________________ The report of my death was an exaggeration
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum