"W księżycową jasną noc" (dość stara, niedawno się na nią natrafiłam)
Tematyka wojenna, ale mimo to przypadła mi do gustu
Poza tym czytam gdzieś dwie książki tygodniowo, choć pewnie większość z was tego nienawidzi... Głównie jakieś opowiadanka o niskim przekazie moralnym, ale zdarzy się i coś ambitnego
Rebekasa napisał/a:
A kto czytał książki Dana Browna??? SUPER:D
A za Dana Browna wkrótce się wezmę, bo mam. A najlepiej to w oryginale...
_________________ Prawo Maleka: Najprostsze myśli formułowane są w najbardziej skomplikowany sposób.
Ostatnio zmieniony przez Shan 2006-02-06, 13:43, w całości zmieniany 1 raz
Ja czytałem "Kod Leonarda da Vinci". Świetna książka. Wciąga od samego początku i czyta się ją jednym tchem. A co najlepsze wszystkie opisane tam hipotezy odnośnie Marii Magdaleny itp. są dla mie o wiele bardziej prawdopodobne niż to, że Biblia mówi cała prawdę (jak kogoś uraziłem to przepraszam).
Muszę wypożyczyć "Anioły i demony". Mam nadzieję, że będą tak samo dobre jak "Kod..."
Shan napisał/a:
Poza tym czytam gdzieś dwie książki tygodniowo, choć pewnie większość z was tego nienawidzi...
Wręcz przeciwnie. Uwielbiam czytać książki, bo mimo że uwielbiam też oglądać filmy i oglądam ich bardzo dużo, to żaden film nie potrafi przekazać tyle co książka.
ja czytałam "Kod Leonarda da Vinci" , "Anioły i Demony", "Cyfrowa twierdza" i jeszcze jedną ale nie pamietam tytułu... o takim małżenstwie co po laach wróciło do miejsca gdzie się poznali i ktos zabił ta babke... a może to nie była jego ksiązka... a nie wiem..ale te 3 napewno...:) bardzo dobre ksiązki... szczególnie kod
_________________ MÓJ SPOSÓB MYŚLENIA OSIĄGA GORZKI KONIEC...
WSZYSTKIE MOJE UCZUCIA SIĘ ODKLEJAJA.... !!!
jak juz gdzieś kiedyś pisałam, zręcznie napisana książka. Nie mniej jednak czytywałm lepsze sesnsacje. To, że pozycja stała się bestsellerem, zawdzięcza kontrowersyjnej (jak dla kogo ) tematyce i nomen omen nagonce KK. Przyznaje w jednym dałam sie zaskoczyć, pomysł na upersonifikowanie Graala genialny był w swej prostocie
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Lubiącym dobre książki sensacyjne/kryminały polecam ksiązki Alistara MacLean'a jak np. "Stacja arktyczna "Zebra"" lub "Szatański Wirus". Do samego końca ciężko jest powiedzieć kto zabił i dlaczego
Niestety mam mało czasu na czytanie książek,ale jak już to lubie poczytać jakiś dobry horror (np. King,Lovecraft,Poe i inni) nie gardze sensacyjnymi książkami (vide ostatnio przeczytany przezemnie "Kod Leonardo da Vinci"). W zasadzie nie ograniczam się w gatunkach literackich.
Niestety mam mało czasu na czytanie książek,ale jak już to lubie poczytać jakiś dobry horror (np. King,Lovecraft,Poe i inni)
Bardzo sobie cenię Lovecrafta. Samotnik z Providens niezwykle plastycznie oddawał niepokój i te niedopowiedzenia, miodzio. Posiadł w tym mistrzostwo. podobnie Poe. Ci panowie bez dwóch zdań mieli spory wpływ na rozwój literacki horroru. Nawiazania do Lovcrafta i mitologi można odnaleźć u Blocha Mastertona itd. W filmach też. Heh, dla niewtajemniczonych powiem, że gra Doom sporo zawdzięcza lovcrafrowskiej mitologi
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Czytałem kiedyś jakieś opowiadanie Lovecrafta...coś związane z Cthulhu...
Jak sięgam pamięcią to czytałem chyba tylko dwie ksiązki z tego gatunku horroru. Jednej tytułu nie pamiętam, a drugą było "Lśnienie".
Przeczytałem "Lśnienie" ponieważ słyszałem bardzo wiele pochlebnych opinii na temat filmu Kubricka. Do dziś się cieszę, że przeczytałem ją zanim obejrzałem film. Świetna książka. I to tajemniecze "REDRUM" Film, pomimo świetnego Jacka Nicholsona według mnie jest nudny i średnio oddaje klimat książki. Gorąco polecam wszystkim jej przeczytanie.
Przez długi czas czytałem tylko książki fantasy, więc gdybyście mogli/mogły polecić jakiś naprawdę dobry horror to byłbym wdzięczny
Horror...No to cała twórczość E.A. Poe. Pamiętny "Kruk", "Serce pod podłogą" (czy jakoś tak - w każdym razie chodziło o serce pod podłogą ). Oczywiście Lovercraft, parę opowiadań Sapkowskiego ("Muzykanci"), a z gatunku HardBloodAndPain polecam "Ślimaki"
_________________ Parę nazwisk, które pomagają mi żyć:
Pratchett, Tankian, Lynch
"Cyfrowa twierdza"
Przyznam że całkiem wciągające, jak na razie jestem w trakcie.
Razi mnie jednak to, że główni bohaterowie są całkowicie idealni.
Chociaż z drugiej strony NSA nie zatrudniłaby normalnych ludzi...
_________________ Prawo Maleka: Najprostsze myśli formułowane są w najbardziej skomplikowany sposób.
Hmmm... Lubię wszystkie części Harry'ego Potter'a (najlepsze to 3, 5 i chyba 6)
Oprócz tego fajna wydaje mi się "Jeżycjada" M. Musierowicz (czytałam wszystkie części).
Ale moją ulubioną książką jest "Mistrz i Małgorzata" Przeczytałam ją rok temu (tzn. w 2004r.) na wakacjach Woland i Behemot są świetni
[podejrzewam, że nie bardzo wiedziałam o co tam chodzi od jakiejś strony historycznej czy czegos takiego, bo to chyba lektura do liceum...]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum