No cóż... nie IO 2004, to MŚ 2006, nie IO 2008 to może MŚ... 2014?
Cóż, teraz to naprawdę się boję o przyszłość polskiej siatkówki. Ale musimy wytrzymać. Musimy, chociaż do 2014. By się nie splamić. By zdobyć chociaż medal w MŚ, uwaga, uwaga, w... POLSCE!
"Polska otrzymała prawa organizacji siatkarskich mistrzostw świata w 2014 roku! To wspaniała wiadomość. Po latach smutnych imprez w Japonii mundial trafi do kraju, w którym panuje prawdziwe szaleństwo na punkcie tej dyscypliny. "
/wp
No to czekają nas duże wydatki - najpierw stadiony do Euro, później hale do MŚ... kto wie, może w 2020 roku dostaniemy Igrzyska? Ale sam fakt dwóch tak WIELKICH imprez w Polsce w przeciągu dwóch lat (kto o tym marzył?!) mnie szokuje. Polak potrafi?
Co ciekawe Polsat ma wydać ogromne pieniądze na ta imprezę - więcej od 12 milionów wydanych przez Włochów na 2010 - takie są zapowiedzi.
(piszę chaotycznie, ale nie mogę wyjść z podziwu Pomijając, że do tego czasu to forum będzie dawno nie istniało, chyba, że przerzucimy się na inny serial, a ja będę miał 20 lat )
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-09-04, 15:09
Wiele hal już mamy i są one na najlepszym światowym poziomie więc luz. Raczej na budowy/modernizacje hal nie wydamy aż takich wielkich pieniędzy.
Gorsze jest jednak to, że wtedy z naszego obecnego składu zostanie tylko kilku siatkarzy... A młodzież pomimo iż jest zdolna jakoś blado wypada przy tych z Rosji czy Serbii.
I Lozano się pożegnał. Szkoda, że zakończył na porażce z takim średniakiem jak Belgia. Widziałem 4 i 5 set tego meczu - jednak widać było, że to nie pierwszy skład, a rezerwa spowodowana kontuzjami. 3 set był kluczowy i piekielnie żałuję, że go nie widziałem.
Swoją drogą system jest niesprawiedliwy - wygraliśmy małymi punktami - powinny być 3 mecze - na wyjeździe, w domu i na terenie neutralnym lub w miejscu ustalonym przez losowanie. Kto wygrywa dwa - przechodzi. A tak to nie uważam, by ten awans był w pełni zasłużony.
Kto teraz? Bernardinho, który nas wyniesie na wyżyny czy jakiś średniaczek, który spowoduje, że Polska będzie musiała odbić się od dna? Boję się o tego trenera, bo mamy dużo do zyskania, ale jeszcze więcej do stracenia...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-09-14, 21:31
Na Rezende nie ma raczej co liczyć. Obawiam się, że nowym trenerem będzie jakiś średniak jak np. Stelmach. Ale tym się będziemy martwić później jak się zacznie LŚ. Teraz czas na Plus Ligę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum