Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-09-01, 13:51   

Idą dwa młotki drogą. Idą, idą, aż tu nagle spotykają stado imadeł.
- Którędy do Maroka ? - pytają imadła.
- Prosto, a potem w lewo. - odpowiada pierwszy młotek.
Imadła poleciały do Maroka, a młotki idą dalej. Patrzą, a tu leci kolejne stado imadeł.
- Którędy do Maroka ? - pytają imadła.
- Prosto, a potem w lewo. - odpowiada pierwszy młotek.
Imadła poleciały, a młotki idą dalej. Idą i znowu spotykają stado imadeł.
- Którędy do Maroka ? - pytają imadła.
- Prosto, a potem w prawo. - odpowiada pierwszy młotek.
Imadła poleciału, a młotki idą dalej.
- Dlaczego powiedziałeś im złą drogę ? - pyta drugi młotek.
A pierwszy na to:
- A na holere tyle imadeł w Maroku ?

++++++++++++++++++++

Przychodzi koleś do sklepu.
- Poproszę twarożek.
Koleś kupił, lecz za 5 minut znowu wraca do sklepu.
- Poproszę twarożek.
Sprzedawca, nieco ździwiony, ale daje kolesiowi twarożek, a ten wychodzi.
Jednak za 5 minut koleś znowu przychodzi.
- Poproszę twarożek.
Sprzedawca już totalnie nie wie o co chodzi, ale mimo wszystko sprzedaje twarożek.
Za 5 min koleś przychodzi z taczką.
- Panie, dawaj Pan tyle twarożka ile masz !
- Dam, ale powiedz mi o co chodzi.
- Dawaj Pan twarożek to Panu pokaże.
A więc naładowali twarożka w taczke i idą do parku, a tam drzewo, a obok niego taka duża nora.
- Panie, wrzucaj tam twarożek.
A więc opróżniają taczkę, z nory słychać odgłosy jedzenia.
- Co to jest ?? - pyta sprzedawca.
- Nie wiem, ale holernie lubi twarożek.

++++++++++++++++++++

Było sobie królestwo, ale pewnego dnia przybył do niego smok, który niszczył wszystko, zabijał dzieci, gwałcił dziewice, rujnował całe miasto.
Król ogłosił, że trzeba zabić smoka, a ten kto to zrobi dostanie jego córkę za żonę.
Zgłosiło się trzech rycerzy: Francuz, Niemiec i Polak.
Pierwszy wyruszył Francuz, jedzie, jedzie, patrzy a tu mrowisko.
- Nie lubie mrówek. - pomyślał francuz i zniszczył mrowisko.
Jedzie dalej, patrzy, gniazdo orła.
- Nie lubie orłów. - pomyślał francuz i zniszczył gniazdo.
Jedzie dalej, patrzy, żeremia bobrów.
- Nie lubie bobrów. - pomyślał francuz i zniszczył żeremia.
Jedzie dalej, aż nagle dojechał na miejsce. Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku !
Smok, tylko mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił francuza.
Drugi wyrusza Niemiec, jedzie, jedzie, patrzy a tu mrowisko zniszczone.
- Nie lubie mrówek. - pomyślał niemiec i pojechał dalej.
Jedzie dalej, patrzy, zniszczone gniazdo orła.
- Nie lubie orłów. - pomyślał niemiec i pojechał dalej.
Jedzie dalej, patrzy zniszczone żeremia bobrów.
- Nie lubie bobrów. - pomyśłał niemiec i pojechał dalej.
Wkońcu dojechał na miejsce. Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku!
Smok tylko mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił niemca.
Ostatni wyrusza Polak, jedzie, jedzie, patrzy a tu zniszczone morowisko.
- Lubie mrówki. - pomyślał polak i odbudował mrowisko.
Już miał odjeżdżać, gdy nagle podeszła do niego królowa mrówek.
- Dziękujemy ci bardzo, masz tu wzamian za naprawę mrowiska, gwizdek, zagwiżdż, a my przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej. Patrzy zniszczone gniazdo orła.
- Lubie orły. - pomyślał polak i naprawił gniazdo.
Już miał odjeżdżać, gdy podleciał do niego orzeł.
- Dziękujemy ci bardzo, masz tu wzamian za naprawę gniazdo, trąbkę, zagraj na niej, a przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej. Patrzy zniszczone żremia bobrów.
- Lubie bobry. - pomyślał polak i naprawił żeremia.
Już miał odjechać, lecz podszedł do niego stary bóbr.
- Dziękujemy co bardzo, masz tu wzamian za naprawę żemermi, bębenek, zagraj na nim, a przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej, aż wkońcu dojechał na miejsce.
Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku!
Smok tylko mlasnął, beknął zionął ogniem i zabił polaka.
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-09-10, 09:52   

<Elle> Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"

autentyk :D z basha
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
Ne0 
Jedi Master



Stopien uzależnienia: Widz
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 19
Dołączył: 07 Wrz 2006
Posty: 135
Skąd: Silent Hill
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-09-10, 10:34   

znam to :) jak dla mnie to troche groteskowy artykuł - śmieszy i przeraża :)
nawiązując do tematu żartów:
Cytat:

Pyt: Co robi polski kibic, gdy Polska wygrywa MŚ bądź ME?
Odp: Wyłącza Playstation i idzie spać :)


Genialny w swojej prostocie :p
_________________
Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
   
neo-17
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-09-10, 10:49   

Kod:
<Nara>60% polaków pierwszy stosunek odbyło pod prysznicem
<Nara>reszta nie była w wojsku


Kod:
<AntyWonszoWroncis> wlasnie odczulem dzialanie prawa Murphy'ego
<AntyWonszoWroncis> ktore mowi, ze okres Twojej dziewczyny zawsze synchronizuje sie z wyjazdem Twoich rodzicow na wakacje :/ :/


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
mr eko 
Mr. Eko


Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 14
Wysłany: 2006-10-03, 19:38   

jak blondynk bedzie chciala zabic rybe?
-udusi ja :cfaniak:

Zink//Chyba utopi.
 
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-10-03, 20:44   

ROTFL z mr eko.... HEHEHEHHEHE to dopiero dowcip mu wyszedł hyhy
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-10-03, 21:21   

Hahaha, mr eko miazdzy !

Spotkalo sie pewnego razu trzech kowbojów. Jeden z Alabamy, drugi z Nebraski, a trzeci z Arizony. Siedzieli sobie przy ognisku i od slowa do slowa rozmowa zeszla na temat jacy to oni sa twardzi. Kowboj z Alabamy powiedzial:
- Ja to jestem taki twardy, ze jak mnie pewnego razu zlapal krokodyl to ja go pierdut... i wszystkie zeby mu wybilem.
Na to kowboj z Nebraski:
- Eeee to nic. Ja jak mnie napadli Indianie, cala setka ich byla, to nie dosc, ze ich wszystkich wybilem to jeszcze córke wodza zgwalcilem!
A trzeci kowboj nic nie mówil i spokojnie przewracal penisem wegle w ognisku

+++++++++++++++

Wchodzi gosc do kibla, zalatwia potrzeby nagle na pajeczynce spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć.
pająk: masz młoteczek ?
gość: nie.
pająk: no to cześć.

Nastepnego dnia gość wpada do kibla, załatwia potrzeby nagle na pajęczynie spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć
pająk: masz młoteczek ?
gość: nie.
pająk: no to cześć

sytuacja sie powtarza kilka razy ...
gość już wkurzony idzie do kibla z młotkiem. siada, załatwia potrzeby nagle na pajęczynie spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć.
pająk: masz młoteczek ?
gość: mam
pająk: no to cześć.
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
mr eko 
Mr. Eko


Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 14
Wysłany: 2006-10-04, 13:56   

Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!' pomyślał ratownik.
Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli.
"Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet.
Okazało się że to nie był ten słoń.

:wink:

[ Dodano: 2006-10-30, 16:50 ]
- Ej , laska! Ruch*sz się? Eee..., sorki..., wygłupiłem się..., Boże co za nietakt. Jak masz na imię?
- Grażyna
- Ej , Grażyna, ruch*sz się?

Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy! :killer: :killer:
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!
Siatkomaniak.


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 13
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1008
Skąd: Capital Gymnasiumi.
Wysłany: 2007-08-16, 18:22   

No cóż, wielu ten typ się spodoba :mrgreen:

Dlaczego Kaczyńscy w swoich limuzynach mają przyciemniane szyby???

Aby nie było widać, że jadą w fotelikach :mrgreen:

ps. z tego żartu w programie Kuba Wojewódzki śmiał się sam Kurski, proszę nie wsadzać mnie do pudła :P

[ Dodano: 2007-08-16, 18:24 ]
Cytat:
Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
PH3N-x napisał/a:
Wchodzi gosc do kibla, zalatwia potrzeby nagle na pajeczynce spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć.
pająk: masz młoteczek ?
gość: nie.
pająk: no to cześć.

Nastepnego dnia gość wpada do kibla, załatwia potrzeby nagle na pajęczynie spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć
pająk: masz młoteczek ?
gość: nie.
pająk: no to cześć

sytuacja sie powtarza kilka razy ...
gość już wkurzony idzie do kibla z młotkiem. siada, załatwia potrzeby nagle na pajęczynie spuszcza sie pajączek i mowi:
pająk: cześć.
gość: cześć.
pająk: masz młoteczek ?
gość: mam
pająk: no to cześć.


2 najlepsze :D

[ Dodano: 2007-08-16, 18:25 ]
ps. ja nie oglądam Wojewódzkiego, to babcia :D

[ Dodano: 2007-08-16, 18:28 ]
PH3N-x napisał/a:
Było sobie królestwo, ale pewnego dnia przybył do niego smok, który niszczył wszystko, zabijał dzieci, gwałcił dziewice, rujnował całe miasto.
Król ogłosił, że trzeba zabić smoka, a ten kto to zrobi dostanie jego córkę za żonę.
Zgłosiło się trzech rycerzy: Francuz, Niemiec i Polak.
Pierwszy wyruszył Francuz, jedzie, jedzie, patrzy a tu mrowisko.
- Nie lubie mrówek. - pomyślał francuz i zniszczył mrowisko.
Jedzie dalej, patrzy, gniazdo orła.
- Nie lubie orłów. - pomyślał francuz i zniszczył gniazdo.
Jedzie dalej, patrzy, żeremia bobrów.
- Nie lubie bobrów. - pomyślał francuz i zniszczył żeremia.
Jedzie dalej, aż nagle dojechał na miejsce. Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku !
Smok, tylko mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił francuza.
Drugi wyrusza Niemiec, jedzie, jedzie, patrzy a tu mrowisko zniszczone.
- Nie lubie mrówek. - pomyślał niemiec i pojechał dalej.
Jedzie dalej, patrzy, zniszczone gniazdo orła.
- Nie lubie orłów. - pomyślał niemiec i pojechał dalej.
Jedzie dalej, patrzy zniszczone żeremia bobrów.
- Nie lubie bobrów. - pomyśłał niemiec i pojechał dalej.
Wkońcu dojechał na miejsce. Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku!
Smok tylko mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił niemca.
Ostatni wyrusza Polak, jedzie, jedzie, patrzy a tu zniszczone morowisko.
- Lubie mrówki. - pomyślał polak i odbudował mrowisko.
Już miał odjeżdżać, gdy nagle podeszła do niego królowa mrówek.
- Dziękujemy ci bardzo, masz tu wzamian za naprawę mrowiska, gwizdek, zagwiżdż, a my przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej. Patrzy zniszczone gniazdo orła.
- Lubie orły. - pomyślał polak i naprawił gniazdo.
Już miał odjeżdżać, gdy podleciał do niego orzeł.
- Dziękujemy ci bardzo, masz tu wzamian za naprawę gniazdo, trąbkę, zagraj na niej, a przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej. Patrzy zniszczone żremia bobrów.
- Lubie bobry. - pomyślał polak i naprawił żeremia.
Już miał odjechać, lecz podszedł do niego stary bóbr.
- Dziękujemy co bardzo, masz tu wzamian za naprawę żemermi, bębenek, zagraj na nim, a przybędziemy ci z pomocą.
Polak przyjął podarunek i jedzie dalej, aż wkońcu dojechał na miejsce.
Podchodzi do smoka i rzecze:
- Zabije cie smoku!
Smok tylko mlasnął, beknął zionął ogniem i zabił polaka.
:mrgreen:
_________________
    Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa...

...pieśni o Małym Rycerzu...

 
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-08-16, 21:19   

Wybór miss. Wchodzi jury po naradzie:
- Ty, ty i ty - wskazując palcami.
- I jeszcze ja, i jeszcze ja - wcina się jedna z kandydatek na miss.
- No, i jeszcze ty. Wypier**lać!

+++++++++

Rozmawiają dwa Penisy na plaży.
- Idziesz się kąpać?
- Nie.
- To popilnuj mi torby.

+++++++++

Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na zmiany, nastawił budzik na 4 rano, bo daleko było.... I wreszcie nastał ten dzień....
Po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki.... i czekał... godzinę drugą godzinę, trzecią wreszcie.... spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromną nadzianą na haczyk... kupę.
Zaklął szpetnie i zauważył że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy.
Wędkarz z żalem powiedział:
- No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i co?
KUPA...
Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żył tu chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła !
- Niesamowite - odparł wędkarz
- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej
miłości również sie utopił!
- To szokująca historia - powiedział wędkarz - ale co z tą kupą
- A to pewnie ktoś nasrał.

+++++++++

Policjant spisuje mężczyznę:
- Imię?
- Zbychu.
- Adresik?
- A, dresik markowy - Adidas.

+++++++++

Spółkuje lekarz z pielęgniarką podczas nocnego dyżuru. Nagle pielęgniarka
pyta lekarza:
- A Pan doktor to chirurg czy anestezjolog?
- Oczywiście, że chirurg - odpowiada oburzony lekarz.
- To rżnij Pan, a nie usypiaj - odpowiada na to pielęgniarka.

+++++++++

- Dlaczego łabędzie wyginęły w Parku Szczytnickim?
- Bo Rumuni szybciej do chleba dopływają.

+++++++++

Idzie zając z prezerwatywami na uszach. Spotyka go wilk:
- Zając, po co ci te prezerwatywy na uszach?
- A bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle szkoda gadać...
- No dobra, a prezerwatywy?
- Podkreślają mój chu*owy nastrój...

+++++++++

szczyt bezczelności ?

wejsc na strone Constaru i kliknąc "odśwież"

+++++++++

- Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
- Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
Pavel 


Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 44
Skąd: 54°26' N, 16°22' E
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2007-08-16, 21:52   

Leci wróbel bez głowy i myśli:
Po co mi rower,jak nie mam sandałów?
Jaki z tego morał:lodówką się nie ogolisz



Siedzi babcia na ławce a dziadek też ma kapcie



Idzie gość koło koparki i dał się nabrać




Idzie gość koło betoniarki i się zmieszał




Wchodzi facet do windy a tam wąż myje nogi



Pasażer stojący na peronie pyta pasażera wychylającego się przez okno pociągu:
- Co to za pociąg?
- Zielony - odpowiada tamten.
- No tak, ale dokąd?
- Do połowy


Idzie babka przez las zmęczyła się i i biegnie



Siedzą 2 gołębie na drzewie:jeden grucha drugi jabłko



## Kiedy Jane po raz pierwszy spotkała Tarzana w dżungli... Email
bardzo jej się spodobał i podczas pytań o jego życie, zapytała go jak uprawia seks.
"Tarzan nie wiedzieć seks"
Jane wytłumaczyła mu, co to jest seks, a Tarzan na to:
"Aha, Tarzan używa dziury w drzewie" Zszokowana, odpowiedziała
"Ale Tarzanie, robisz wszystko źle, ale pokażę ci jak to robić właściwie" Zdjęła ubranie, położyła się na ziemi i mówi: "Tutaj, musisz włożyć go tutaj"
Tarzan zdjął swoją opaskę, podszedł bliżej z ogromną erekcją i nagle z całej siły kopnął ją w krocze. Jane zaczęła się toczyć w ogromnym bólu przez parę minut, w końcu udało się jej złapać oddech i krzyknęła:
"Dlaczego to zrobiłeś?"
"Tarzan sprawdza, czy nie ma pszczół"



eci prawnik, ksiądz i nauczyciel samolotem ze szkolną wycieczką. Nagle coś w samolocie p*******ęło, silniki zaczęły płonąć, samolot zaczyna spadać. Są tylko trzy spadochrony.
- Oddajmy je dzieciom - mówi nauczyciel.
- Jeebać dzieci! - krzyczy prawnik.
A ksiądz:
- .....A styknie nam czasu?



Wchodzi maz do domu a zona od progu krzyczy:
Żona: Walnij mi minete!
Mąż: Nie ma mowy!
Ż: No prosze wez mi jeb*ij minete.
M: Nie. Ide dzis do dentysty i znowu mi powie, ze mam loniaki miedzy zebami.
Ż: No prosze, taka mala minetke...
M: No dobra...

Maz zrobil jej minete i poszedl do dentysty. W gabinecie dentysta mowi: "Prosze otworzyc usta". Pacjent otworzyl a dentysta na to:"O widze ze mineta byla grana przed wizyta". Maz na to: A co znowu mam wlosy miedzy zebami?" Dentysta na to: Nie, gowno na brodzie.



Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!



Kolo kobiey stoi pijany mezczyzna. Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-08-28, 13:43   

Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
- Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz...

+++++++++

Studentka zdawała egzamin na Akademię Medyczną z układu kostnego. Pan podał jej miednicę i poprosił o zidentyfikowanie płci dawnego właściciela. Po namyśle dziewczyna mówi:
- To był mężczyzna.
- A dlaczego Pani tak uważa?
- Bo tytaj był kiedyś członek.
- Oj był, i to wiele razy.

+++++++++

Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie:
- Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie?
Student:
- Źrenica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
Inny_Richard 
UltraViolet Map...


Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 8
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-08-29, 09:49   

- Jaka jest najczęstsza choroba gangsterów?
- Gangina.
- Jakim językiem mówią gangsterzy?
- Gangielskim

- Chyba za dużo pan siedzi - mówi lekarz do pacjenta.
- Oj tak. Ostatnio siedziałem 3 lata...

Co robi informatyk, zanim wysiądzie z samochodu? Informatyk, zanim wysiadzie z samochodu, zamyka wszystkie okna.
- Po czym poznać, że słoń grzebał w lodówce?
- Po odciskach palców na serniku.
- Jaki jest szczyt niezdarności?
- Mieć dwie lewe ręce i obie dziurawe.

Do kabiny pilotów wchodzi stewardesa i panikuje:
- Nie wiem, co robić! Jeden z pasażerów chce wysiąść!
- Czy to taki cały w bandażach?
- Tak, a skąd wiecie?
- On tu zawsze wysiada, ma bliżej do domu.

Restauracja w górskim kurorcie.
-Panie kelner! - krzyczy gość. - Już czwarty raz zamawiam bigos!
- Cieszę się, że panu tak smakuje!

W hotelowym pokoju dzwoni telefon:
- Zamawiał pan budzenie na siódmą?
- Tak - odpowiada zaspany gość.
- No to szybciutko, szybciutko, bo już dziewiąta...
- Gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia?
- Pod mostem.

Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- A dlaczego tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!


Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie.
- Żartuje pani?!

Zagadka:
Co powinien zrobić żołnierz podczas pożaru w składzie amunicji?
- Powinien wylecieć w powietrze!

Nauczyciel pyta Jasia:
- Jasiu, czy twój tata pomaga ci w odrabianiu lekcji?
- Już nie, panie profesorze. Ta ostatnia jedynka zupełnie go załamała.

Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.

Idzie Czerwony Kapturek przez las i nagle spotyka wilka:
- Dokąd idziesz, Czerwony Kapturku?
- Do babci.
- A podasz mi jej adres?
- Tak, www.babcia.com.pl

Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w jednej ze wsi komendant pisze raport:
"Ugasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa. Dziesięć utonęło".

Studio nagraniowe:
- Mamy kręcić? - pytają operatorzy.
- Nie! Pokazujcie prawdę! - odpowiada reżyser.

Chodzi krecik wkoło beczki. Chodzi, chodzi i chodzi...
Wreszcie pyta zdezorientowany:
- Kiedy ten płot się skończy?

Bokser stoi na dole i szczeka na owczarka, którego widzi w oknie na trzecim piętrze:
- Zejdź na dół!
- Nie mogę, jestem zamknięty!
- To zeskocz!
- Coś ty, żeby wyglądać jak ty!

Anemik w szpitalu:
- Siostro, gazeta!
- Zabrać? Już pan przeczytał? - grzecznie pyta pielęgniarka.
- Nieee. Przygniotła! - jęczy pacjent.

Restauracja:
- Kelner, proszę powiedzieć kucharzowi, że bardzo chciałbym poznać przepis na ten sos - mówi gość.
- Aż tak panu smakuje? - cieszy się kelner.
- Nie, szukam dobrego kleju do tapet - odpowiada gość.

- Dlaczego w Wąchocku na dyskotece tańczy się w kapciach?
- Żeby nie zagłuszać muzyki z sąsiedniej wsi.

- Jakich płyt słucha się w Wąchocku?
- Chodnikowych!

- Dlaczego w Wąchocku zdjęto światła że skrzyżowań?
- Bo sołtys robi dyskotekę...

- Gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia?
- Pod mostem.

Szykuje się nowy wzór stopniowania nieregularnego:
- dobry - lepszy - Chuck Norris.

- Dlaczego Chuck Norris nie może zgolić brody?
- Ponieważ na Ziemi nie ma odpowiednio twardego metalu na żyletkę.

- Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim pod choinkę?
- Nic, nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść.

- Co się otrzyma po skrzyżowaniu słonia z kangurem?
- Ogromne dziury w całej Australii.

Z kącika instrukcji obsługi:
Na butach importowanych z Chin: "Nie chodzić po deszczu."
Na pudełku od żelazka: "Nie prasować ubrań na ciele."
Na suszarce do włosów: "Nie używać podczas snu."

- No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować?
- Więcej! Da się z nim nie pracować!

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Kumpel podchodzi do Szkota, który się zawsze jąkał i zauważa, że mówi on płynnie.
- Jak to zrobiłeś? - Pyta.
- Zmuszony byłem zamówić rozmowę telefoniczną z Londynem, a wiesz, ile to kosztuje...

Dziś w tramwaju aż trzech mężczyzn ustąpiło mi miejsca!
- I co? Zmieściłaś się?.

Nauczycielka mówi do mamy Jasia:
- Jasio miał wypadek. Połknął długopis.
- Aaaa! To niech pisze ołówkiem!

- Jakie potrawy lubi najbardziej boa dusiciel?
- Duszone!

Co myśli pływający w oceanie rekin filozof?
- Człowiek jest z natury dobry!

- Jak żaba może przeżyć we Francji?
- Udając Greka!

Siostra oddziałowa pyta:
- Czy podać panu kaczuszkę?
- Tak, z ziemniakami i kapustą!

Przychodzi żaba do lekarza ze skarpetką na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
A żaba na to:
- Cicho! To napad!

W restauracji:
- Panie kelner, co to za żyjątka pluskają się w mojej zupie?
- A nie słyszał pan o witaminach?

W środku marca idzie lasem wściekły niedźwiedź i mruczy:
- I po co wypiłem taką mocną kawę w październiku?

Jasio pyta mamę:
- Mamo, czy dziś jest piękny dzień?
- A dlaczego pytasz, synku?
- Bo pani w szkole powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje.

W sklepie komputerowym sprzedawca zachwala najnowszy towar:
- Ten komputer wykona za pana połowę pracy!
- W takim razie biorę dwa!
_________________
"Może znajdziesz kogoś kto zrobi to za ciebie, John" - Richard do Johna 3x19 The Brig.
Richard is my fauvorite person in Lost!
The Barrack's is my faouvorite Dharma station's.
 
 
     
Opentana 
Kiedyś Było Inaczej



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006
Posty: 290
Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2007-08-30, 00:50   

Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".

_________________________________________________________________________
- Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama.
- Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci.
- Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumne!!!


_________________________________________________________________________
Pani pyta dzieci:
- Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A.
Jasio wstaje i mówi:
- A może to karp???
- Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B.
Jasio na to:
- Być może to karp???
- Jasiu za drzwi!!!
Jasio wychodzi.
- Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C.
Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi:
- Czyżby to był karp???

_________________________________________________________________________
- Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka
- Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?...

_________________________________________________________________________
Synek wielblada pyta tate:
- Tato, po co nam sa potrzebne te garby?
- Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynie przechowywujemy w nich wode ktora
jest nam potrzebna na dluga wedrowke.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- Zeby nam latwiej bylo isc po piasku.
- A po co nam tak gesta siersc?
- W dzien chroni nas ona przed palacym sloncem, a noca przed chlodem na
pustyni.
- Tato a po co nam to wszystko skoro my jestesmy w ZOO?

_________________________________________________________________________
Zajaczka goni wkurzony niedzwiadek. Zajaczek gna co sil przez las, nagle wpada
na odslonieta polane. Na polanie opala sie lisica. Zajaczewk podbiega do niej i
ledwo zywy mowi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzies. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra
plamka zostanie.
- Zajaczku, gdzie cie schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leze na
reczniczku.
- Lisiczko, a moze ja bym ci wskoczyl do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zajac, lubie cie. Schowaj sie tam.
Na polane wpada niedzwiadek rzucajac przeklenstwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widzialas tu zajaczka?
- No co ty, niedzwiedz, gdzie by sie schowal. Sama tu jestem.
- A olac zajaca. Podobasz mi sie i cie przelece.
- Oj misku, nie lubie cie i nie dam ci sie.
- Jestem silniejszy i cie zgwalce!
Niedzwiadek rozchylil nogi lisicy, a w dziurce widac dwa przerazone oczka.
Zdziwiony mis pyta:
- A co to?
Na to zajaczek piskliwym glosikiem:
- Aids, aids, aids!!!

_________________________________________________________________________
Idzie zajaczek przez las, patrzy lezy pollitra.
"O! Jak fajnie - pollitra !" pomyslal, zabral i poszedl dalej.
Przechodzaca obok lisica zauwazyla go i mysli :
"O! Jak fajnie - pollitra i zagrycha !"
I poszla w slad za zajaczkiem.
Zauwazyl ich wilk :
"O! Jak fajnie - pollitra, zagrycha i ruda dziwka !"
I poszedl za nimi.
Na to wszystko wlazl niedzwiedz.
"O! Jak fajnie - pollitra, zagrycha, ruda dziwka i jeszcze jest komu po mordzie
przylac
_________________
Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
 
     
Aga_okrągła 
Made in China^^



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 270
Skąd: Spod stołu.
Wysłany: 2007-09-09, 15:26   

Przychodzi baba do sklepu i mówi "Poproszę marmoladę".

Przychodzi kwiatek do klwiatka, a kwiatek też kwiatek.

Iiii...

To nie tyle dowcip, co motto: "Grosz do grosza, a będzie złotówka". xD
_________________
"Rampampam, zabawa nie jest zła
Rampampam, zabawa wiecznie trwa!"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Prison.org.pl | Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl