O, jaki uroczy "artykuł" kolega napisał . Przywracasz mi wiarę w człoweika
rafal76 napisał/a:
Jak myślicie Drogie Panie która klasa w szkole średniej jest lepsza ze względu na atmosferę tam panującą: złożona z samych chłopaków, czy samych dziewcząt?
Nie sposób się tu nie zgodzić. Nie ukrywam, że zawsze wolałam chłopaków (przynajmniej tych "stereotypowych", bo i dupy się trafiają, a jak...) i to pod każdym możliwym względem, a juz na pewno jako szeroko pojętych "kumpli". Oszczędzę sobie pisania, czemu.
rafal76 napisał/a:
Dlaczego większość najlepszych muzyków, kompozytorów, malarzy, szefów kuchni, naukowców (zwłaszcza nauki ścisłe) to jednak faceci? (Tylko prosze mi nie przypinac łatki "kobiety do garów")
Jeśli chodzi o naukowców, to zapominasz o tym, iż przez całe wieki kobietom nie wolno było się uczyć. Dlatego. A teraz, kiedy już można, powinno być inaczej Hmmm, nie żebym się chwaliła, ale ja bynajmniej nie czuję się mniej inteligentna od moich rówieśników płci męskiej.
A odnośnie muzyków - nie mam pojęcia. Ale to rzeczywiście swięta prawda! Ja słucham tylko zespołów złożonych z samych facetów, kobiecy wokal działa mi na narwy, nie wspominając już o babkach GRAJĄCYCH w zespołach (wyjątkami są tylko Courtney Love i Amy Lee, do których mam słabość ).
rafal76 napisał/a:
nie będę wytaczał wszystkich armat licząc na płomienną dyskusję
nie mogę się doczekać
A podsumowując - coraz częściej dochodzę do wniosku, że faceci mają w życiu ławtiej . Prawie w każdej dziedzinie, do jasnej Anielki . Jak "dyskusja" dojdzie do skutku, to sie bardziej rozpisze...
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
rafal76 marna ta prowokacja Argumnetacja też cieńka
Pomijając oczywistości, że kobiety, którym św Agustyn niemal ogon i diabelskie rogi doprawił, miały utrudniony, by nie rzec niemal zabroniony dostęp do rozwoju intelektualnego. Dzięki panom własnie, którzy dali sobie embargo na wiedzę, alfę i omegę i chrześcijańskiej indoktrynacji Sprowadzone zostały do jak to ujęła nomos roli inkubatora. Zaskakujące że działo sie tyak i dzieje głownie w religiach mnoteistycznych, gdzie panuje patriarchalny bóg i system wartości Ciekawam dla czego nie w smak tak wielu fakt, że przedchrześcijanśkie religie i chrześcijanskie żródła gnostyckie gloryfikują jako boginię kobietę wąłanie Wszak życie wszelakie to żeński pierwiastek Obawiam sie ze meśklie praszczury nasze wpadły w kompleksy stąd durne dowcipy, szowinizm itd Poza tym kobiety władczynie duzo lepiej sobie radziły. Pomijąjąc oczywistość w postaci Elżbiety I były jescze: Zenobia, Boudeicea, Artemizja , Hatszepsut itp A, że wiekszośc naszej populacji sprowadzona zostala do roli matki, żony, kochanki, to kwitły intrygi, rodziła sie babska złośliwość i małostkowość (to równiez odpowiedż na pytanie czemu klasa mieszana najlepsza ) Mezczyźni mogli walczyc otwarcie. Kobietom nie wypadało. Wszak podobno słabsza płeć:P, która z alkowy kręciła męską głową
Co by na koniec konkretniej
Czy fakt, że kobieta idąc za głosem serca po raz kolejny popełnia błąd, dyskwalifikuje ja i sprowadza do poziomu ameby? Wolnego Wniosek z tego, że koniety winny byc cynicznymi modliszkami. Istnymi fam fatal Porywające dzielić z taką życie i łożką, przez które, przewijają sie tabuny niecnie wykorzystanych i porzuconych facetów Iście meski punkt widzenia i krótkowzroczny.
Konewka - faceci mają łatwiej. Z rególy nie ponoszą konsekwensji swoich poczynań. całe życie siedzi w nich piotruś pan.
Za wszelkie literówki przepraszam. Pisałam na biegu
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Konewka - faceci mają łatwiej. Z rególy nie ponoszą konsekwensji swoich poczynań. całe życie siedzi w nich piotruś pan.
Hehehe no tak, z resztą to jest temat-rzeka, a ja jestem akurat po napisniu rozprawki na polski, co mnie do cna wyeksploatowało... Jak się jeszcze jakiś chłopak przyłaczy to chętnie trochę bardziej się postaram
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-09-28, 20:33
Dlaczego od razu boją ? Może poprostu nie widzą sensu dalszej dyskusji ? Mam pytanie do pań Czy teraz jest moda na to aby dziewczyny miały krótkie włosy ? Nie chodzi mi o takie totalnie krótkie ale nie mają takich jak choćby kobieta na avatarku choynki Dziwi mnie to bo spośrób wszystkich osób w klasie to chyba tylko 1, może 2 dziewczyny mają dłuższe włosy od moich...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-09-28, 20:38
PH3N-x napisał/a:
Dlaczego od razu boją ?
Specjalnie tak napisałam, żeby sprowokować dyskusję A co do włosów to ja mam długie włosy, prawie do pasa, ale przyznam, że pielęgnacja i samo posiadanie takich włosów jest po prostu kłopotliwe Może dlatego? Osobiście też wolę dłuższe niz krósze włosy, ale to wszystko zależy też od konkretnej osoby. Nie każdemu pasują krótkie włosy i na odwrót Swoją dziewczynę możesz zmobilizować do tego, żeby zapuszczała włosy
spośrób wszystkich osób w klasie to chyba tylko 1, może 2 dziewczyny mają dłuższe włosy od moich...
Ja tam bym się na twoim miejscu cieszyła.
A w ogóle to dziwnie, bo tam gdzie mieszkam to działa w zupełnie inna stronę... Jeden chłopak ma długie, reszta jest niestety za mało kreatywna, pewna swojej wartości, zdolna oderwać się od większości czy nie wiem jaka tam jeszcze...
Jak spotkam długowłosego, to zawsze staram się nawiązać jakiś kontakt i zwylke dobrze trafiam, bo z reguły tacy chłopcy okazują się ciekawymi ludźmi. Ale wiadomo - jak wszędzie trafiają się idioci i buce.
I żeby się nie czepiali tacy "strażnicy prawdziwych wartości" dodam, że oczywiście NIE OD WŁOSÓW zależy czy ktoś jest fajny, po prostu to dla mnie jakiś sygnał, że taka osoba może okazać się warta poznania, bo:
a) odcina się od powszechnie przyjętego stereotypu, więc pewnie jest asertywny, odważny (przynajmniej pod tym względem) i nie idzie za większością
b) jest duże prawdopodobieństwo, iż mamy zbliżone upodobania muzyczne, a może to i dziecinne, ale dla mnie naprawdę ważne
c) należy (albo chociaż ma predyspozycje) do subkultury, której najwyższymi wartościami są tolerancja, niesienie pomocy, życzliwość (nie znam metala, który byłby chamski, wredny czy samolubny, nie znam punka, który nie pomógłby starszej pani przejść przez ulicę, wystarczy spojrzeć jak to jest na koncertach rockowych: przewrócisz się - 10 osób się rzuca, żeby pomóc ci wstać, "noszą cię na rękach", pełna kultura, żadnych bijatyk, wszyscy chętni do pomocy i pozytywnie nastawieni), a jak widzę taki łysy łeb w dresie, to aż się nóż w kieszeni otwiera... tacy to tylko, żeby tylko kogoś zlać, jak nie za długie włosy czy glany, to za "krzywy ryj".
To jest ta zasadnicza różnica, która sprawia, że uginają mi się kolana kiedy widzę chłopaka z włosami dłuższymi od moich. Ale długie włosy czy koszulka z Metallicą nie są jednoznaczne z posiadaniem tych wszystkich dobrych cech, jakie wyżej wymieniłam. I o tym też nie zapominam.
No a wracając do Twojego pytania PH3N-x, to nie wiem jak mnie zaszufladkujesz, bo włosy mam za łopatki. Nie takie długie jak Twoje, Choinko, ale mi też czasem przeszkadzają, zwłaszcza że mam ich bardzo dużo, przez co okropnie długo schną. . Ale nie mam zamiaru obcinać
PS. Kiedyś próbowałam (niestety bezskutecznie) namówić swojego czterdziestodwuletniego tatę na zapuszczenie włosów i brody . Kiedyś tak miał, ale stwierdził, że już z tego wyrósł...
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Mi się podobają chłopacy w długich włosach.. Jest u nas tylko 1! taki w moim wieku, no i jeszcze kilku 'małych' z 3 lub 4 klasy..
^^ mam wrazenie, że juz piałam taki post, tylko go nie widzę.
No i ja mam wlosy za łopatki. I takze nie mam zamiaru obcinac. POpieram Konewkę, wszyscy chłopacy praktycznie maja krótkie włosy, wiec taki z długimi sie wyróżnia. I to lubię. Ciuciole z naszej kalsy nie zapuszczają wósków, wiec niech spiep***ją
pozdr.
Taaaaak... Tom żem była jam.
O Qrczaki pieczone xD!! Jak Ty wyglądasz? hie hie.. Taak.. Musimy sie spotkać.. buhahaah!! Dowiedz sie na jakim osiedlu będziesz... Wiesz, Konin to duza wieś. XD
odp. na PW
Panowie jakoś nie wykazują (przynajmniej na razie) chęci przyłaczenia się do dyskusji, a sam rafal przepadł bez wieści Może panowie się boją ?
Bo i po co się przyłączać? :p Każda strona wytoczy armaty i tak, czy siak nie dojdzie do jakiegkokolwiek porozumienia. Będą rzucane stereotypy, generalizacje, przypisanie jednostki do jakichś dziwnych grup, które nie oddają rzeczywistości. Ja przynajmniej nie chcę się wypowiadać w girl's corner ( chociażby ze względu na nazwę :p ) Ktoś określił ten topic - "Miejsce, gdzie możecie psioczyć na mężczyzn", więc ja nie będe psioczył, tylko znikam w cieniu :p
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Ostatnio zmieniony przez Ne0 2006-09-30, 14:29, w całości zmieniany 1 raz
Ja przynajmniej nie chcę się wypowiadać w girl's corner
Ja też zwykle byłam przeciwko kultywowaniu plotkarstwa i takich tam, z psioczeniem na naszych kochanych Panów (wszystkiego dobrego dla Was ) włącznie, ale jak, mam nadzieję, zauważyłeś, nikt u nie psioczy .
Hehe chyba że ja na dresów.
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Hehehe wstyd się przyznać, ale też z tego powadu miałam lekkie opory W takich rozmowach - zwłaszcza w damiskim, feministycznie nastawionym gronie - z reguły udziału nie biore. Ale tu chyba nie jest tak źle, co??? A może się dołączysz do tych jakże górnolotnych rozważań na temat fryzur ?
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Źle oczywiście, że nie jest Co do fryzur to szczerze mówiąc rybka mnie to, jak ktoś się ubiera, wygląda. Liczy się to, jaki jest. Wystarczy spojrzeć na mnie :p Wyglądam, jak wyglądam ( cóż... pech :p ), a nie jestem taki przychlast, jak na zdjęciu :p Co za różnica, czy włosy długie, czy krótkie. Ja wolę krótkie dla mnie, bo mniej roboty z tym, wstaje, nawet ich nie ruszam i idę dalej Jak ktoś ma samozaparcie i czas do zapuszczana i pielęgnowania włosów - podziwiam go :p Generalnie nie ma to wpływu na moje relacje z ludźmi, czy jest łysy, siwy, rudy, czy inny kolor, ma włosy długie, krótkie. To wszystko jego sprawa. Pax
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum