Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-09-30, 14:53
Temat z założenia nie miał być poważny a wręcz przeciwnie, miał być zdecydowanie niepoważny Ot można go potraktować jako babskie gadanie, gdzie można sobie popsioczyć na płeć brzydszą Poza tym ten temat powstał bardzo spontanicznie podczas jeden z rozmów boxowych, która kiedyś miała miejsce na forum. Nie planowałyśmy tutaj żadnych filozoficznych rozważań nad mężczyznami hehe, i naprawde daleko nam do feministek Wychodziłoby na to, że każda kobieta, która nie zachwyca się jedynie, ale a widzi też przywary swojego partnera, czytaj mężczyzn w ogóle - jest feministką Bez przesady Pewnie, że się różnimy od siebie, pewnie, że kobiety jak i faceci mają wady, ale trzeba umieć śmiać się z nich śmiać Na koniec przytoczę mój ulubiony cytat, który w pełni oddaje mój stosunek do tematu " Mężczyźni i kobiety maja wady, ale trzeba płci przeciwnej, żeby się wady ujawniły"
Nie miałem na myśli, że to feministyczny topic Daleko mi też to stwierdzenia, że jesteście feministkami. Poprostu zaprosiłyście do dyskusji, to napisałem, co o tym sądze :p
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-09-30, 21:16
Ne0 napisał/a:
Nie miałem na myśli, że to feministyczny topic
Mój błąd bo odniosłam się wypowiedzi Konewki, która napisała, że nie lubi feministycznych gadek i od nich stroni Zapomniałam zacytować do której wypowiedzi się donoszę
Hej, Choinko, ja wcale nie stwierdziłam, że jesteście feministkami. Przecież takich tematów unikam, a tu dyskusja się toczy aż się kurzy . Sama się tu nieraz wypowiedziałam, no i napisałam też do Ne0 że wcale nie jest tak źle . A gdyby było tak, jak mówisz, jedno stanowiłoby zaprzeczenie drugiego
Żadnych feministek, żadnych seksistów i żadnych szowinistów
I o to chodzi.
PS. Niech żyje "Immortal".
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Widzę, że agent provocateur sie nie pojawił , więc może porozmaiwajmy o feminizmie. Lubimy czy nie? jesteśmy wdzięczne paniom sufrażystkom czy też wręcz przeciwnie? A wreszcie, jaki jest stereotyp feministki i czy one na pewno nie gola nóg?
Jak się przyjmie, to pzredstawie swój punkt widzenia
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Heheh, z tymi nogami to nie mam pojęcia jak jest . Ale mnie to na przykład wkurza i nienawidze poczynac jakichkolwiek działań w tym kierunku. Naprawde chwilami chciałabym zostać prawdziwą hipiską (tudzież feministką [a fe!], jeśli one tak robią) i nic sobie nie robić z obowiązujących kanonów...
No ale dziewuchy same sobie tak wymyśliły i co zrobić
Ale z drugiej strony to byłaby to walka z wiatrakami, bo to depilacja stała się już smutnym standardem, i - patrząc na niektóre przypadki - to nawet dobrze...
_________________ Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli.
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Człowiek pisze o feminizmie, a respondent kule nosi i nigdy nie wiadomo, na co w końcu zejdzie
Mnie z jednej strony też to wkurza, bo roboty trochę z tym jest, ale z drugiej... No własnie, sama nie wiem, czy to wymóg cywilizacyjny, czy sama z siebie już tak w to nieszczęsne golenie wrosłam, ale jakoś osbie nie wyobrażam, że bym mogła chodzić z zarostem na nogach i nie tylko nawet jeśli jest akurat pełnia lata i ganiam w szortach czy krótkich spódnicach albo nie mam w planach rozbieranych randek.
A jak jakis facet opowiada, ze on lubi kobiety naturalne, to mi się zawsze przypomina taki fragment z "Kasi i Tomka" (będzie z łebka, więc licencia poetica w pełni ):
Kasia do Tomka:Kochanie, Ty nawet nie wiesz, ile ja sie musze napracować, żeby wyglądać tak naturalnie. Mam zrosniete brwi, tutaj mi brakuje zęba, na nogach mam istna gęstwę...itp, w tym stylu dość długo wymienia
Kobiety, bądźmy naturalne
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
To ja już wolę, żeby ta "naturalność" byla ograniczona do niezbędnego minimum Tylko nie może być tak, że za tymi wszystkimi kosmetykami będzie osoba, której nie będe mógł poznać bez tego "face liftingu" :p
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Tylko nie może być tak, że za tymi wszystkimi kosmetykami będzie osoba, której nie będe mógł poznać bez tego "face liftingu"
Nie no, rozmawiamy o normalnym dbaniu o siebie, a nie o nakładaniu ton tapety Po prostu mężczyźni 'wykształceni' przez czasopisma i filmy pornograficzne doznają szoku w kontakcie z rzeczywistą partnerką, bo nie zdają sobie sprawy z pewnych naturalnych zjawisk
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum