She...
She screams in silence
A sullen riot penetrating through her mind
Waiting for a sign
To smash the silence with the brick of self-control
Are you locked up in a world
Thats been planned out for you?
Are you feeling like a social tool without a use?
Scream at me until my ears bleed
I'm taking heed just for you
She's figured out
All her doubts were someone else's point of view
Waking up this time
To smash the silence with the brick of self-control
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-07-17, 20:11
Nie wiem co tu robię
Gasi ogień mnie
Ta codzienna walka
Potok małych słów
Zabierz zegary, pokaż że, można się unieść ponad zgiełk
Schowaj niepewność nie pytaj co, powiedza ludzie, szarzy od trosk
Oby, skrzydeł dziś nie pokrył kurz, wznieść je znów
Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaz nikne wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.
Tak się szybko wznoszę
W więzieniach choćby z krat
Kraty w które bardzo chce nas włożyć świat
Pełnym żaglem chłonąć każdą z chwil, jeszcze raz, jeszcze raz!
Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaz nikne wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.
W duszy wciąż gra...
Nie zatrzyma nikt mnie!
Wciąż nad nami niebo jest
Nie zatrzyma nikt mnie!
Choć pod prąd nie poddam się
Nie zatrzyma nikt mnie!
Chociaz nikne wśród wyblakłych miejsc
W duszy wciąż gra orkiestra i wiatr.
* * *
Tam marzenia rozkwitają twe
Jesteś jak wulkan dobrze wiem
Z daleka już widać twój blask
Nad ziemią szybujesz i wciąż ciebie brak
Wiem, ty zawsze musisz pierwszy być
Codziennie wspinać się na szczyt
Walczysz każdego dnia
Znów chcesz być sam
Ref.:
Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie mój smutek, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie
Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie wciąż szczęście, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie
Zamknij oczy i pomyśl, że
Jesteśmy sami tu, nic nie liczy się
Tam na szczycie pragnień twoich, tam
Jest miejsce, które chronisz, tam
Biegniesz kolejny raz
Zostawiasz swój ślad
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Wet wet wet - "Love is all around"
I feel it in my fingers
I feel it in my toes
Love is all around me
And so the feeling grows
It's written on the wind
It's everywhere I go
Oh yes it is …
So if you really love me
Come on and let it show
Oh …
You know I love you, I always will
My mind's made up by the way that I feel
There's no beginning, there'll be no end
Cause on my love you can depend
I see your face before me
As I lay on my bed
I kind of get to thinking
Of all the things you said
Oh yes I did …
You gave your promise to me
And I gave mine to you
I'll need someone beside me
In everything I do
Oh yes I do …
You know I love you, I always will
My mind's made up by the way that I feel
There's no beginning, there'll be no end
Cause on my love you can depend
Got to keeping it moving …
It's written in the wind
It's everywhere I go
So if you really love me, love me, love me
Come on and let it show
Come on and let it show
*~*~*
Eric Clapton - "Tears in heaven"
Would you know my name
If I saw you in heaven
Would you feel the same
If I saw you in heaven
I must be strong and carry on
'Cause I know I don't belong here in heaven
Would you hold my hand
If I saw you in heaven
Would you help me stand
If I saw you in heaven
I'll find my way through night and day
'Cause I know I just can't stay here in heaven
Time can bring you down
Time can bend your knees
Time can break your heart
Have you begging please
Begging please...
Beyond the door there's peace I'm sure
And I know there'll be no more tears in heaven
Would you know my name
If I saw you in heaven
Would you feel the same
If I saw you in heaven
I must be strong and carry on
'Cause I know I don't belong here in heaven
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-08-21, 14:06
Błękit jest otchłanią i nadzieją
W nocy jest przepaścią, w ciągu dnia jest niebem
Błękit jest wolnością, błękit jest przestrzenią
Błękit jest sukienką, w której widzę ciebie
Uuu... tym jest błękit
Uuu... tym dla mnie jest
Czerwień jest żywiołem, ogniem i wulkanem
Czerwień jest pustynią rozpaloną żarem
W nocy jest zazdrością co blednie nad ranem
Czerwień jest miłością ponad ludzką miarę
Uuu... tym jest czerwień
Uuu... tym dla mnie jest
Tak też jest miłość - dzika i szalona
Raz jest taka zimna, a raz rozpalona
Kiedy po słońcu wspomnienia zostaną
Pocałujesz zimny wiatr i chłód oceanu
"uuuu....Tym jest błękit...uuu...Tym dla mnie jest..."
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-08-21, 14:51
Kto to śpiewa...? De mono
Spójrz wystawy - śmieją się z nas
A Ty wybrałaś znów właśnie mnie
Bo wiesz, że gdy zimno - ubiorę
i do siebie wezmę Cię
Ref:
I niech noc przykryje nas
jak końca świata świat
w obawie przed świtaniem ,
niczym król Karol kupię Ci
korale planet i
w nich samych przy mnie staniesz ..
Świat w ramionach Twoich jak ja
największy Siłacz od lat
to dziś staniemy znów twarzą w twarz
choć patrz jak walczę
ref:
I wiesz - bez ziół Smakujesz mi
prorocze miewam sny
jak pies gdy śpi przy Tobie
więc choć - kopuła niebios drży
jak chleb smakujesz mi
ruszymy z posad bryłę świata
solo:
ref:
I niech noc przykryje nas
jak końca świata świat
w obawie przed świtaniem ,
niczym król , Karol kupię Ci
korale planet i
w nich samych przy mnie staniesz ..
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Darling, what'cha gonna do now?
Now that you noticed it all went wrong
I've been, I've been thinking
That you don't know me any more
Don't let the sun be the one to change you baby
I wanna learn how to love, if I'm to know
Cause I wanna go where the people go
Cause I'm forever lost
Darling, what'cha gonna say now?
Now that you noticed it all went wrong
Looks like I'm driving, my friends are all crazy
Oh they suddenly don't know me anymore
Don't let the sun be the one to change you baby
I wanna learn how to love, if I'm to know
Cause I wanna go where the people go
Cause I'm forever lost
Oh yeah, I'm forever lost
Looks like it all went wrong
What am I to do? What am I to do?
Looks like it all went wrong
What am I to do? What am I to do?
Looks like it all went wrong
What am I to do? What am I to do?
Looks like it all went wrong
Don't let the sun be the one to change you baby
I wanna learn how to love, if I'm to know
Cause I wanna go where the people go
Cause I'm forever lost
Oh yeah, I'm forever lost
Darling, what'cha gonna do now?
Now that you've noticed
What you gonna do now?
Now that you know
I'll be your dream
I'll be your wish
I'll be your fantasy
I'll be your hope
I'll be your love
Be everything that you need
I'll love you more with every breath
Truly, madly, deeply do
I will be strong
I will be faithful
'cause I'm counting on
A new beginning
A reason for living
A deeper meaning
I want to stand with you on a mountain
I want to bathe with you in the sea
I want to lay like this forever
Until the sky falls down on me
And when the stars are shining brightly in
the velvet sky,
I'll make a wish send it to heaven
Then make you want to cry
The tears of joy for all the
pleasure and the certainty
That we're surrounded by the
comfort and protection of
The highest power
In lonely hours
The tears devour you
I want to stand with you on a mountain
I want to bathe with you in the sea
I want to lay like this forever
Until the sky falls down on me
Oh can you see it baby?
You don't have to close your eyes
'Cause it's standing right here before you
All that you need will surely come
I'll be your dream
I'll be your wish
I'll be your fantasy
I'll be your hope
I'll be your love
Be everything that you need
I'll love you more with every breath
Truly, madly, deeply do
I want to stand with you on a mountain
I want to bathe with you in the sea
I want to lay like this forever
Until the sky falls down on me
Only you
When I really get nothing to do
Can't be true.
Only you
When I'm looking for somebody new
You're the clue.
Only change my mind
When I feel so blind
Then you make me see
Love is free.
Only you
When I look at your eyes in the blue
Love me too.
Only you
When your teardrops are lit by the moon
Laugh too soon.
Only change my mind
When I feel so blind
Then you make me see
Love is free.
REFRAIN:
Don't push me aside, my love's alive
Don't leave me to die, you will survive
You hold me so tight, turn off the light
It all seems so right...
Only you
When I really got nothing to do
Can't be true.
Only you
When I look at your eyes in the blue
Love me too.
Only change my mind
When I feel so blind
Then you make me see
Love is free.
_________________ ....<< LoSt >>... 4-8- 15 -16 -23 -42 .... << LoSt >>....
.........:::: Żyj chwilą, nigdy niczego nie żałuj ::::........:):):):)
Come lay your head upon my breast, she said
Come turn your worries into mine
I want to hear it all
So let your fortress fall and you'll be fine
Then she said
When you're tired of all your sorrows
Just fire your guns and arrows
And nail me through my heart
Oh, this open heart
Told her all the things I'd kept inside
The things I wouldn't tell a soul
She smiled and took my hand
With a look of understanding she eased it all
Then she said
When you're tired of all your sorrows
Just fire your guns and arrows
And nail me through my heart (nail me through my heart)
Oh, this open heart
Take me through my heart (take me through my heart)
Oh, this open heart
She gave herself up to me
The first to touch her soul
She cried and kissed my hand
With a look of understanding she eased it all
Then she said
When you're tired of all your sorrows
Just fire your guns and arrows
And nail me through my heart
Oh, this open heart
Just love me for my heart
Oh, this open heart
_________________ 'How 'bout you put your mango's where your mouth is?''
movie_luvver from lost-media.com thanks for your awesome siggy
jak lubicie hip-hop to Wam to pomoże=> mi przynajmniej pomaga:
Do Adminów=>> Przepraszam za przekleństwa ale tak jest juz w orginale...
Wciskam escape. Play w kompakcie męczę.
Wierszem rejestruję to za co ręczę.
Odnajduję metr po metrze siebie.
Bez list, pisma i prawd, w ręku slang.
Jaki właściwie jest rap? Jak mam żyć tu?
Niby spokój umysłu, panowanie nad bólem jak w Jujitsu.
Na szyi Chrystus.
Wiara w duszy wzrasta, choć pcha nas w gruzy chamstwa larwa zbytku.
Fałsz goni za fałszem przybitych turystów.
Świat jak z komiksów, sen z powiek spędza.
Człowiek i nędza, cel dowieźć ten ciężar.
Z nożem przy węzłach, czy z Bogiem od serca?
Pod nogami betonowa preria.
Ryzyko to wzbudzana litość, gdy kat nad potylicą wisi.
Nie ma tak by coś działo się bez przyczyn.
Wzrasta tylko ilość zniczy!
Sekunda, koniec, wbite ostrze.
Płonie krew, znika śmiech z życia, nonsens.
Podróż w otchłań, jak na północnej ścianie Lotce.
Zbyt późno by zostać, zbyt wcześnie by mówić że jest dobrze.
Łatwo się zgubić gdzieś między marzeniami.
Otaczani szarymi problemami, osądzani pochopnie.
1 na 100 się wyrwie, 1 na 100 kogoś potnie.
1 na 100 dorośnie, 1 na 100 do czegoś dojdzie.
Tak jest, niejeden strugał mafii awantury, połamane ręce.
Biografie streszczone w paragrafach, język na więziennych cytatach.
Kolejny zatarg , dług.
Gdzie jest Bóg? Nie! Gdzie jest kasa?
Dwa strzały znikąd jak w Manhattan.
Koniec, finish, po co płacz i skrucha?
Promień chwili, wolność złap i nie daj się oszukać!
Niby każdy ma świadomość tego jak jest na dnie.
Nim upadnę swoje odbiorę lub zagarnę.
Mam się wstydzić? Zobacz świat jak z nas szydzi.
Nóż przy gardle skruszy nawet najtwardszy image.
Życie uczy ustalając wynik ot tak od razu.
Non stop w defensywie jak Lizarazou.
Sztuka wizażu po nic, jak odchodzą znajomi.
A miało byc tak pięknie, jak Naomi.
Wierzysz? To miło mi. Szczerze zło mi pomiń.
Tylko prawda życie zdobi, zdobycz to jak otworzyć oczy czyste od utopii.
Od krzywd się nie odłączy nikt, za żadne skarby.
Zbrodnia poczucie winy karmi.
Nieważne elitarny czy zwykły, w każdym strach zmusza do modlitwy.
W obliczu śmierci nie ma sprytnych, nie ma odważnych.
Straszy brak uzyskania drugiej szansy!
1 na 100 zło tło w loży od do dno tworzy, 1 na 100 pozostanie zamulony x4
22 lata w tym samym miejscu.
1980 05 15 Ta, ta... Co teraz? Co?
Co teraz? Powiedz co teraz...
Pytanie... Od 10 lat... Od 10.
Zmiana na lepsze... Ta?? Wątpię.
Wątpię. Nie ma dobrze. Nie ma...
Czy będzie lepiej? Nie będzie.
Nie wiesz tego, nikt tego nie wie. Nikt.
Każdy ma swój czas na ziemi.
Ta... Każdego czas na ziemi przemija.
Taa... Tak już jest...
W bloku szeregach, uliczna wiedza we krwi.
Dla tych co nie uciekli, ustalając werdykt, piątka.
Tu wytrwamy do końca.
Choćby wymaganiom sprostać, w oparciu na wałkach...
Trzeba by zastawić lombard.
Zdziwiony? Mam pracować?
Nie wiem po co.
Mikrofon w moim ręku iskrzy jak Molotov.
Świata mam potąd i wkurwienie wzrasta,
Błędów doświadczam, jakby mi ktoś w dowód nasrał.
Ale co tam, szlochać nie będę.
Utrzymuję dystans.
W czasach gdy co krok, w kieszeń zagląda policja
I system sądownictwa, skurwiały doszczętnie.
Agresja ich zżera, jak Hannibal Lecter.
Mam ich popierać, nigdy, za czyje krzywdy powiedz.
Jak nie wiesz o co chodzi... to weź się (Cenzura) powieś.
Zamiast (Cenzura) głupot, poznaj prawdę.
Jak uczciwie nie zarobię, to uczciwie ukradnę.
Na pysk nie padnę, błagając o jałmużnę.
Nie jestem kundlem, co drapie w kolejną furtkę.
Swoje ujrzę, czy na czysto czy po skunku.
Ej i wiesz co kolo... Masz to jak w banku...
Aaahh... Tak tak... Tak tak tak tak....
Jak najdalej od prawnych doktryn.
Czas swoje odbić.
Ustalmy kto z kim, hajsem się rządzi.
Widzisz gotówkę, dotknij.
Czujesz marzenia. Każde z nich jest do spełnienia.
I nie mów, że brak mi sumienia.
Fart raz się miewa. W tym całym chlewisku,
Ludzi walczących o cash, niczym kurwy w kiślu.
Nic tu po mnie, swoje dorwę, polityków porwę, zniknę.
Wywiozę na wyspę i po kolei wytnę.
Ej szybki jak Intel Pentium system w miejscu,
Ciągłych narzekań, ja ukradnę tyle, by nie musieć uciekać.
Ustawię setup tak, że będę spać na monetach. Proste.
Przekręt, bo mam dość już widoku,
Szpanujących na mieście kasą ojców.
Los mój jest w moich rękach.
Tak jak nastrój.
Dorwiemy swoje, wierz mi. Masz to jak w banku,
Bo mam dość już problemów, ciążących na karku.
Zero zaufania... proste to...
Nic do dodania... sam wiesz co...
Tworzy raj u progu obiecanej ziemi,
Zdziwieni... 10 lat nic nie zmieni.
Zero zaufania... proste to...
Nic do dodania... sam wiesz co...
Tworzy raj u progu obiecanej ziemi,
Zdziwieni... 10 lat nic nie zmieni.
Widzisz? Jak nam spierdala szczęście?
10 lat temu ktoś obiecał lepszą wersję zdarzeń.
(Cenzura) z moich marzeń.
Jak będzie to się okaże niebawem.
Ale nie licz na poprawę sytuacji.
Nie bądź głupi.
Losu sam jeden nie odwrócisz.
Drogi nie skrócisz.
Za mną Bałuty szare, wieżowce.
Miejsce, które kocham, w którym dorosłem.
Gdzie za komuny dozorca przeglądał mi pocztę.
Zmiany na lepsze? Wątpię.
Masz z bloków historię, tu pełno takich ludzi bez pracy.
Zjawiska ich nie wytłumaczysz, pierdząc próżny.
Tu płacz nad nędzą. Człowieku, rządzi piekło.
Na własne podobieństwo.
Twierdząc, że w nim sens.
Ej wiesz coś w tym jest.
Ja w siebie wierzę.
Może nie hajsu, ale wiedzy mi nie odbierze nikt tu
Kolo, oby całe życie płynęło pod kontrolą faktów.
Byś miał to jak w banku.
Zero zaufania... proste to...
Nic do dodania... sam wiesz co...
Tworzy raj u progu obiecanej ziemi,
Zdziwieni... 10 lat nic nie zmieni.
Zero zaufania... proste to...
Nic do dodania... sam wiesz co...
Tworzy raj u progu obiecanej ziemi,
Zdziwieni... 10 lat nic nie zmieni.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 295 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-08-23, 19:28
I.
Młode Wilki zawsze będą szły przy sobie
Kochankowie których nawet śmierć nie rozdzieli]
Tak myśleli choć rodzice wciąż mówili
Nie jesteście sobie przeznaczeni
Ludzie chcieli ich pouczać
Mówili chłopcze zwolnij
A on na to: ja nie jestem żadnym chłopcem
Odbijał piłkę chłopki są w burdelach
A ja jestem Młodym Wilkiem
Żadnej pracy, żadnej szkoły
Woleli w pociąg wsiąść
I jechać tam gdzie poprowadzą tory
Tygodnie spędzone poza domem
Namiot nad jeziorem
Spadające gwiazdy nad morzem
I tylko jedno marzenie
By w końcu się uwolnić
Od kontroli starych
Którzy zawsze muszą plany im (Cenzura)
W końcu ruszyć w drogę
Nie spać na peronie gdy ostatni pociąg odwołają
Jeden przekręt na parkingu był okazją
Czarny ścigacz
Uwierzyli że marzenia właśnie się spełniają
Od zera do stu %
Wilki muszą być wolne zwłaszcza gdy są młode
Ref.x2
Ty także bądź takim Młodym Wilkiem
Tylko pamiętaj że życie jest cholernie śliskie
Jeśli jednemu z was coś się stanie
Drugi da mu: wsparcie miłość przyjaźń i oddania
II.
Nie spała całą noc czekając kiedy zadzwoni
Musiało cos się stać przecież tak nigdy nie robił
Gdy telefon się odezwał była pełna nadziei
Choć za chwile życie miało w koszmar się zmienić
To był wyścig, chciał zarobić parę groszy
Chciał ją jakoś zaskoczyć a teraz nie będzie chodził
A teraz nie będzie chodził
Dawał z siebie wszystko ale zakośnie wyszło
Rozpiepszył siebie, motor i nadzieje na wszystko
Pod szpitalem stali inni- najbliższe Młode Wilki
Skowyt silników oddawał hołd
Temu co w wyścigu stracił wolność
On nie umarł jeszcze
Chociaż dziś zmarła jego młodość
Myślał że odjedzie jednak on została
Najwierniejsza partnerka z ich wilczego stada
Nie zawyła w miłości
Milczała też w cierpieniu
Młode Wilki zawsze będą iść ku przeznaczeniu
Ref.x5
Ty także bądź takim Młodym Wilkiem
Tylko pamiętaj że życie jest cholernie śliskie
Jeśli jedno coś się stanie
Drugi da mu: wsparcie miłość przyjaźń i oddanie
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-09-08, 21:58
Znam ludzi z kamienia,
Co będą wiecznie trwać
Znam ludzi z papieru,
Co rzucają się na wiatr
Refren:
A my tak łatwopalni
Biegniemy w ogień,
By mocniej żyć
A my tak łatwopalni
Tak śmiesznie mali
Dosłowni zbyt
Wiem, że można inaczej żyć
Oszukać, odbić czas
Wiem jak zimno potrafi być
Gdy wszystko jest ze szkła
Ref.
Świat między wierszami
Największy ukrył skarb
Wiesz - w to miejsce czasami
Odchodzi któryś z nas
***
Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posag pychy samotnie stać
Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej zŁości łykajac żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny nam pisany jest
Płyniemy przez wielki Babilon
Dopoki miłość nie złowi nas
W korowodzie zmysłów możemy trwać
niepokonani
Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, ktorej nikt
Nie zdarzy zgadnąć nim minie czas
***
Tu es petrus - usłyszał Szymon, syn Jony - tobie dam klucze królestwa...
Jan Paweł II - Medytacje nad Księgą Rodzaju
REFREN:
TU ES TU ES PETRUS
Pielgrzymie z Wadowic
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic Piotrze
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic skało
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
Boś jest jak sumienia wyrzut
Boś jak grudka soli w oku
Gdy przed światem głowę zniżasz
I gdy błagasz go o pokój
Żeby dom dla takich gości
Co chcą żyć ku Bożej chwale
Żeby wielki dom miłości
Powstał na Piotrowej skale
REFREN:
TU ES TU ES PETRUS
Pielgrzymie z Wadowic
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic Piotrze
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic skało
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
Światu w piersiach serce broczy
Poszarpane kulą łotra
Co ją boży człek utoczył
W znoju dla następcy Piotra
By podążył bożą drogą
Żeby każdą chwilą życia
Wskazał ludziom, że też mogą
Kochać - cierpiąc jak Zbawiciel
REFREN:
TU ES TU ES PETRUS
Pielgrzymie z Wadowic
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic Piotrze
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic skało
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
Wiarą i modlitwy rymem
Człeka z Bogiem pragnie splatać...
Wadowicki biskup Rzymu
Wadowicki biskup świata
Więc pochyla się nad światem
Pragnąc płomyk dobra wzniecić
Niczym zatroskany tato
Pośród rozbrykanych dzieci
REFREN:
TU ES TU ES PETRUS
Pielgrzymie z Wadowic
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic Piotrze
TU ES TU ES PETRUS
Z Wadowic skało
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
NON OMNIS MORIAR...
Nie przeminiesz cały
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum