Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-10-28, 14:12
Ja nie mam zamiaru po raz kolejny wciągnąc się w do niczego nie prowadzącą dyskusję, mającą tylko na celu udowodnić jak to mało wiem o życiu etc.
Takie jest moje zdanie, jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam, ale nie zmienię swojego posta. Może to zrobić mod, jeśli uzna że łamię regulamin, mogę dostać ostrzeżenie- trudno.
Pozdrawiam.
Ja nie mam zamiaru po raz kolejny wciągnąc się w do niczego nie prowadzącą dyskusję, mającą tylko na celu udowodnić jak to mało wiem o życiu etc.
Cóż, wg Ciebie dyskusja ze mną do niczego nie prowadzi, ale pomimo wszystko odpiszę. Ja nie miałam na celu udowodnienie Ci, ze jesteś nic nie wiedzącą o zyciu małolatą, bo po prostu Cie nie znam i oceniam tylko to, co napiszesz na forum. W mojej ocenie wydało Ci się zabawne to, co napisałaś, byc moze chciałaś zażartowac, ale tak naprawdę miało to nieprzyjemny wydźwięk i sporo osób o ciemnym kolorze skóry poczułoby się urażonymi, czytając takie słowa. Wydaje mi się, że zmiana 2 słów w wypowiedzi to naprawde niewielki wysiłek, nieporównywalny zupełnie do przykrości, jaką można komuś sprawić. Hmm, być może uważasz się za twórce miary Tuwima, ale forum to nie książeczka dla małych dzieci, a Twoja wypowiedź, niestety, nie pretenduje do miana wierszyka uczącego innych tolerancji, bo taki był sens tego utworu.
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Wcale się z tym nie zgodzę. Pisząc: "zółty, czarny, biały" wcale nie miałabym na myśli nic złego. Przecież to normalna nazwa rasy tudzież koloru skóry.
Gorzej by było, gdyby ktoś napisał "czarnuch, żółtek", wówczas byłby podtekst rasistowski, przynajmniej dla mnie...
Teraz kolej na pana czepialskiego. Nie ma czegoś takiego, jak rasy ludzkie. Jest tylko jedna ludzka rasa, różnimy się tylko kolorem skóry, nic więcej. Określenie Murzynek jest obraźliwe, (nie w kontekście wiersza Pana Tuwima) jest to zdrobnienie od słowa Murzyn, które uwłacza godności tych ludzi (jak kogoś nazwiesz imbecylem i imbecylkiem, czy tak, czy siak nadal go obrażasz). Tyle z mojej strony. Pzdr.
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-10-28, 19:49
Ne0 napisał/a:
Nie ma czegoś takiego, jak rasy ludzkie. Jest tylko jedna ludzka rasa, różnimy się tylko kolorem skóry, nic więcej.
No to własnie stąd jest podział ludzi na rasę czarną, białą i żółtą. Kto Ci powiedział ze nie ma czegoś takiego jak rasy?
Ne0 napisał/a:
jak kogoś nazwiesz imbecylem i imbecylkiem, czy tak, czy siak nadal go obrażasz
Dla mnie to nie argument, bo Murzyn nie jest obraźliwym stwierdzeniem, to dlaczego murzynek ma być? A zarówno imbecyl jak i imbecylek są negatywnymi określaniami.
Nie ma czegoś takiego, jak rasy ludzkie. Jest tylko jedna ludzka rasa, różnimy się tylko kolorem skóry, nic więcej.
No to własnie stąd jest podział ludzi na rasę czarną, białą i żółtą. Kto Ci powiedział ze nie ma czegoś takiego jak rasy?
Ne0 napisał/a:
jak kogoś nazwiesz imbecylem i imbecylkiem, czy tak, czy siak nadal go obrażasz
Dla mnie to nie argument, bo Murzyn nie jest obraźliwym stwierdzeniem, to dlaczego murzynek ma być? A zarówno imbecyl jak i imbecylek są negatywnymi określaniami.
Droga Nino, nie uznaję podziału na ludzkie rasy, są ludzie (i ludziska, ale Ci to inna bajka). Określenie Murzyn nie jest obraźliwe? Powiedz takie słowo w USA do któregoś z ludzi czarnoskórych to się dowiesz. U nas z resztą też nie za zbytnio mówić, ale jak tam sobie chcesz.
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Bo wszelkie podziały ludzi na rasy są bez sensu. Poza tym meritum sprawy to słowo "murzyn".
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-10-28, 22:02
Ne0 napisał/a:
Droga Nino, nie uznaję podziału na ludzkie rasy, są ludzie (i ludziska, ale Ci to inna bajka). Określenie Murzyn nie jest obraźliwe? Powiedz takie słowo w USA do któregoś z ludzi czarnoskórych to się dowiesz. U nas z resztą też nie za zbytnio mówić, ale jak tam sobie chcesz.
No to mnie rzobawiłeś. Murzyn- obraźliwe? Przecież podział ludzi na rasy nie jest czymś złym, mającym na celu pokazanie że część jest dobra- bo ma taki kolor skóry, a część zła bo ma inny. Radzę poczytać trochę, moze przynajmniej książkę z geografii.
No więc, jak nazwiesz czarnoskórego cżłowieka, żeby nie użyć "obraźliwego Twoim zdaniem słowa: "Murzyn"?
I jeszcze jedno. Czy Ty zbuntowałbyś się, gdyby ktoś powiedział do Ciebie : "Biały"?
EDIT: Jak bezsensu? Przecież podziały opierają się na historii człowieka i jego ewolucji. Może odrzućmy w takim razie za panem Giertychem teorię Darwina i wszystkie inne, bo nie mają sensu.
A jaki ma sens podzial na rasy ludzkie? Żaden. Co do tego, jak nazwałbym osobę czarnoskórą - napewno nie murzyn, zwyczajowo zwracam się po imieniu. Ja nie odrzucam teorii Darwina (swoją drogą dlaczego nazywa się to tylko teorią? Bo nie mamy do końca pewności, czy jest prawdziwa, ba - nawet ma dużo niedomówień - radzę poczytać książki, np. z geografii). Pzdr. A wszelkie podziały na rasy ludzie nie mają sensu, bo oprócz koloru skóry nic nas nie różni (mnie najwyżej możesz zaliczyć do kategorii dziwak).
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Określenie Murzyn nie jest obraźliwe? Powiedz takie słowo w USA do któregoś z ludzi czarnoskórych to się dowiesz.
Co się dowiem? Pewnie i tak nie zrozumie, bo jak przetłumaczyć to na angielski? Nigger to raczej na polski byłby czarnuch i tu zgadzam się, że to jest obraźliwe/rasistowskie.
Kiedy w ogóle możemy mówić o rasizmie? Przecież Afroamerykanie mówią do siebie "nigger". To co oni też są rasistami?
Według mnie o rasizmie możemy mówić kiedy za słowami kryje się nienawiść, poczucie wyższości. Gdyby Nina napisała np.: "Michael z Waltem daleko nie zapłyną wszakże to murzynki bambo" to wtedy byłaby to wypowiedź rasistowska, bo sugerowałaby, że Michael i Walt nie są w stanie czegoś zrobić tylko dlatego, że są innej "gorszej" rasy. Gdyby tu zamiast "murzynki bambo" wstawić: skośnoocy, czerwonoskórzy, mulaci czy np. Słowianie to wciąż byłby rasizm.
Więc nieważne są słowa ale to jak ich używamy.
Oczywiście są wyjątki, bo np. słowo "czarnuch" już samo w sobie niesie negatywne emocje.
Ne0 napisał/a:
Co do tego, jak nazwałbym osobę czarnoskórą - napewno nie murzyn, zwyczajowo zwracam się po imieniu.
A jak nazwiesz ogół mieszkańców Ziemi o czarnym/ciemnym kolorze skóry? Ja bym powiedział Murzyni.
Jakbyś oberwał od jednego z nich, wtedy byś wiedział...
meelkee napisał/a:
Kiedy w ogóle możemy mówić o rasizmie? Przecież Afroamerykanie mówią do siebie "nigger". To co oni też są rasistami?
LOL, chyba piszesz o amerykańskich filmach... Na zachodnim Direct Connect za określenie murzyn (negro w angielskim), nigger, nigga i tego typu łapiesz ban za obrazę...
meelkee napisał/a:
A jak nazwiesz ogół mieszkańców Ziemi o czarnym/ciemnym kolorze skóry? Ja bym powiedział Murzyni.
Ja napisałbym Afroamerykanie, tudzież ludzie o czarnym kolorze skóry.
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Mam rozumieć, ze jeśli nazwę Cię "białym śmieciem", ale ogólny wydźwięk wypowiedzi nie bedzie obraźliwy, to mogę się tak do ciebie zwracać? I proszę Cię w takim razie o przykład użycia określenie "żółtek"w stosunku do Azjaty tak, żeby nie zabrzmiało rasistowsko.
meelkee napisał/a:
Według mnie o rasizmie możemy mówić kiedy za słowami kryje się nienawiść, poczucie wyższości. Gdyby Nina napisała np.: "Michael z Waltem daleko nie zapłyną wszakże to murzynki bambo" to wtedy byłaby to wypowiedź rasistowska
A ja zaczęłam całą dyskusję dlatego, że wypowiedź Niny przeczytał mój znajomy o ciemnym kolorze skóry i poczuł sie bardzo urażony. Widocznie nie zdaje sobie sprawy, co powinno byc dla niego obraźliwe, a co nie
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
LOL, chyba piszesz o amerykańskich filmach... Na zachodnim Direct Connect za określenie murzyn (negro w angielskim), nigger, nigga i tego typu łapiesz ban za obrazę...
Tak, pisze o amerykańskich filmach. Wiele razy słyszałem jak bohaterowie filmowi o czarnym kolorze skóry mówią do siebie: "What's up nigga" albo coś w tym stylu. I nie zaczynają z tego powodu strzelać do siebie. Co innego gdyby biały powiedział "nigger" do czarnego. W najlepszym wypadku dostanie po pysku.
Chodzi mi o to, że "murzyn" ≠ "nigger".
Np. inaczej będzie odebrane zdanie "W Afryce mieszkają Murzyni", a inaczej "Niggers live in Africa".
Po prostu słowo "murzyn", a tym bardziej "murzynek" w języku polskim nie jest pejoratywne/wulgarne, nie ma odcienia ujemnego, który starasz się mu przypisać.
Ostatnio zmieniony przez meelkee 2006-10-29, 15:25, w całości zmieniany 1 raz
A ja powiem tylko tyle, że jak nie powiemy na tego czarnoskórego to i tak w sumie będzie to wytykanie palcami, nawet gdy nie kryje się pod tym żadna nienawiść. Ale dlatego, że zauważamy różnice pomiędzy nim, a nami. Jeżeli po jakiejś części nie mielibyśmy uprzedzeń do innych ras, to byśmy nie zauważali takowej różnicy.
Wg mnie nie powinno być żadnego podziału na czarnych, białych itd.
Użyte sformułowanie "murzynki bambo" - przez Nine jest jak najbardziej rasistowskie w moim odczuciu. Po pierwsze nie wiem po co w ogóle to pisała, tym bardziej, że wcześniej użyła ich imion, po drugie to wg mojego gustu jest to taka słowna kpina oraz słowne wytykanie innych ras - po części rasizm.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Ale dlatego, że zauważamy różnice pomiędzy nim, a nami.
Ja zauważam różnice. On jest czarny, ja biały.
Rasizm nie polega na zauważaniu różnicy tylko na twierdzeniu, że jedni są lepsi od innych, bo mają inny kolor skóry.
Gdyby np. Michael i Walt byli bardzo wysocy i Nina napisałaby "[...]fair ze strony twórców byłoby gdyby pokazali co stało się z naszymi dryblasami[...]" to ktoś by się obraził?
Wiem, że to trochę naciągane, bo wysocy chyba nigdy nie byli dyskryminowani za swój wzrost ale pokazuje o co mi chodzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum