Mam rybki i mi przez myśl nie przeszło nigdy żeby je spuścić w kibelku :D Jak już to martwe ale żywe!!!??? Potem w kanalizacjach jakieś zmutowane będą i wyjdą na ląd <hahaha>
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-04-03, 13:22
W zeszłym roku musieliśmy uspić naszą sunię Dianę, która przyżyła z nami wiele latek Od tamtej pory nie wzieliśmy nowego psiaka, ale bardzo, bardzo brakuje mi tego merdania ogonkiem, witania w drzwiach, żebrania o jedzenie i pogryzionych kapci Psy górą A tak w ogóle to lubię wszytkie stworzonka, może oprócz krokodyli i rekinów Ostatnio myslałam o fretce, to chyba niezłe dranie?
Miałem przez pewien czas legwana. Niestety ojczym jak wrócił tak się przeraził że musieliśmy go oddać do zoo we wrocławiu. Miał bagatela 1,73 długości. Jak wychodziłem z nim na spacer to zdarzało się ,że ludzie uciekali....
Miałem przez pewien czas legwana. Niestety ojczym jak wrócił tak się przeraził że musieliśmy go oddać do zoo we wrocławiu. Miał bagatela 1,73 długości. Jak wychodziłem z nim na spacer to zdarzało się ,że ludzie uciekali....
Chciałem mieć kiedyś agamę ale moja mama mi nie pozwoliła. Legwan jest też fajny, ale utrzymanie jaszczurek to raczej kosztowna sprawa
Warany z Komod fajne są Tyle ze ciut przyduże
Legwana trzymałam w łapkach miłe zwierzątka, ale na bliższa znajomość nie pozwalała niepokojąca świadomość, że wokól szyi owiniętego miałam weżyka boa, takiego ze dwa i pól metra na oko. Swoja drogą to dobra terapia na strach przed wężami
Obecnie po kilku pieskach, kotkach i dwóch salamandrach złapanych własnorecznie mam w domu chomika dżungarka
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Pamietam jak poszedlem z nim pierwszy raz na spacer, psy w wiekszosci sie nie odzywały, chyba się bały, a jak zaczynały szczekać wystarczyło żęby legwan syknął lub wystawił język, uciekały , ludzie to w ogole , patrzyli na mnie jak chłop pańszczyźniany na szlachtę
Ja mam w domu psa, rybki, zółwia wodnego i fretkę. Całe zoo Do tego dochodzą 2 dwaj bracia Ale NAJBARDZIEJ z tych wszystkich zwierzaków lubie psa - Małego i fretkę - Stefana
XavierSS - legwany sa naprawde super Powiedz jak mieszka się z takim gadziorem
_________________ "Powaga zabija powoli" JM
Pozdrówki!!!
A ja mam szczurzycę, która ma 4 miesiące, jest szczurem kapturkowym, i zwie się Czarna Mamba (w nazywaniu wyraziłam moje uwielbienie do Tarantino ).
Szczury rządzą!
Ja mam żółwika wodno-lądowego, Czerwonolicego Samburka Ma juz moze 2 latka a nadal jest mały .. No .. jak moja ręka, ciut większy. A jak go kupiłam to był jak kapstelek (dosłownie) od piwka . Moze dam później jakiś fotki.
EDIT:
~~~~~~~~~~
Mam fotki!
POzdRawIAm
_________________ <PeacE>
Ostatnio zmieniony przez Greena 2006-08-30, 09:45, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum