Stopien uzależnienia: Fan
Dołączyła: 25 Sty 2006 Posty: 227 Skąd: wyspa
Wysłany: 2006-05-13, 13:41 M jak Miłość
Na tym temacie chcę rozpocząć dyskusje o M jak Miłość. Bardzo fainy serial, W świecie seriali ma zawsze 1 miejsce oglądalności. Oczywiście LOSTY są górą.
Jak dla mnie jest to żałosny serial, zresztą jak większość polskich telenowel. Nie widzę żadnej przyjemności w oglądaniu życia ludzi, które nie jest ciekawsze od mojego.
Wybacz, ale od polskich rzeczy robi mi się niedobrze.
EDIT
Nina napisał/a:
gąski do domu napisał/a:
Wybacz, ale od polskich rzeczy robi mi się niedobrze.
A to niedobrze bo jesteś Polką...
Kontekst jest ważny. Mowa była o serialach, więc wiadomo, że mówię o polskich telenowelach.
Bez takich mi tu, proszę.
Ostatnio zmieniony przez gąski do domu 2006-05-21, 19:21, w całości zmieniany 1 raz
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-05-21, 17:29
gąski do domu napisał/a:
Wybacz, ale od polskich rzeczy robi mi się niedobrze.
A to niedobrze bo jesteś Polką...
Serial taki jak kazda telenowela. O ile na początku znośny, cąłkiem w porządku to w miarę jak przybywa odcinków, a twórcy tracą pomysły, robi się coraz gorzej. Kiedyś oglądałam MJM ale teraz szkoda mi tej godziny na to tracić, wolę poczytać książkę albo obejrzeć PB, bo dalej mam tyły straszliwe.
Kiedyś było całkiem ok ale teraz są tam takie nudy że to strata czas i prądu... Lepiej posiedzieć sobie w necie przez ten czas... Z seriali toleruję tylko te typu lost i inne CIEKAWE (kryminały np.) A tak w ogóle to wolę filmy i już. =D
Ja tam to serialowa abstynencja... Jestem fanem tylko i wyłącznie serialu Lost. A M jak Miłość jest potwierdzam , paradą rzeczy żałosnych. Polskie seriale i filmy kiedyś były super (mówię o np. ''Czterech Pancernych i Psie'' czy''Samych Swoich'', czy o niezapomnianym ''Kapitanie Klosie''). Nie jestem z pokolenia, które robiło w pieluchy, kiedy kręcono te filmy (jestem duużo młodsza). Ale znam je dzięki rodzicom, którzy uwielbiają te produkcje.I to oni nakłonili mnie do zobaczenia tych kultowych obrazów, które mimo, że były tworzone w czasach PRL-u i poruszały tamtejsze , 'topowe' tematy , to są wiarygodne , i poruszają w pewnym sensie problemy dzisiejszej Polski. A wspomniany M jak miłość moim skromnym zdaniem nie jest taki...
_________________ Żyj, oglądaj ''Zagubionych'', słuchaj muzyki i pozwól żyć innym...
Myśl (prze)twórcza
_______________
...w życiu piękne są tylko chwile...
M Jak Miłość Jest Wg. Mnie Trochę Dziwne Bo... :
* Kamil ( Student ) Gra Na Giałdzie I Wygrywa Taką Kase, Że Kupuje Super Auto...
* Paweł Zaprzyjaźnia Się Z Profesorem Dzidziuszko I Spędza Z Nim Całe Dnie ( Nie Woli Pogadać Z Kumplami W Swoim Wieku )
* Marta ( Głupia, Nudna, Brzydka ) Ma Tylu Wielbicieli...
* Małgosia Zamieszkuje Z Facetem, Który Kiedyś Zabrał Jej Męża... ( Mąż Okazał Się Gejem ;P )
* Hania Z Jędzy Zmienia Się W Matkę Polkę...
Jest Dużo Takich Dziwnych Sytuacji...
M jak MiłośĆ to głupi serial nie wnoszący nic ludziom do życia. Osobiscie mnie się on W OGÓLE nie podoba jak i więkoszość polskich seriali, gdyż scenaRZyści prÓbując zbić jak najwięcej kasy wymyślając nowe nudne intrygi i zawiłości. A tak przy okazji jestem ciekawa ,które po wakacjach w Świecie Seriali MJM będzie miało miejsce z tak nudnĄ fabułĄ
Pozdrawiam wszystkich na forum !!!
// SłOWNIK JĘZYKA POLSKIEGO DO POWTÓRKI BO TO AŻ RAZI W OCZY !!!!!!
// Edit by Mumin
Jack13, po pierwsze naucz się używać przecinków, a po drugie poprzyj swoją opinię na temat tego serialu jakimiś argumentami, a nie tylko "tak, zgadzam się z powyższą opinią" .
A mi się ten serial podoba i oglądam go (na szczęście jest tylko 2 razy w tygodniu, bo gdyby był częściej to raczej bym go nie oglądał). Lubię, gdy są odcinki o Magdzie, Kindze i Piotrku. Wole oglądać ten serial niż jakąś "Pierwszą miłość" albo "Na Wspólnej".
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Ja lubię ten serial tak średnio - okropnie denerwują mnie: Krzysztof (dobrze, ze go zdjęli), Marek, Teresa i Agnieszka, Janka i jej cała rodzina, Gośka. Natomiast lubię wątek studencki. Trzeba przyznać, że w porównaniu z jakimkolwiek amerykańskim serialem (no może poza modą na sukces) ma się właściwie nijak, pełno jest niekonsekwencji, dłużyzn (ile razy można gadać o tym samym) i pomyłek (ciągle zauważam jakieś mikrofony w kadrze), ale już się wciągnęłam i chyba jednak nie przestanę go oglądać .
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-11-28, 19:02
Może kiedyś był ciekawy ale obecnie im się totalnie kończą pomysły i zaczyna się z tego robić tasiemiec. Mdli mnie kiedy widzę tych tragicznych Mroczków, Muchę, Steffena z tym jego odjazdowym Pubem w którym ciągle leci muzyczka jak ze starych filmów z Eastwoodem, Janeczkę, romansującą babcię, strasznie miłosierną i dobrotliwą żone Marka, przemiłego geja czy też dojrzewającego Łukaszka jadącego godzinami w Tetrisa w XXI wieku. Totalna porażka według mnie.
PS. Ludzie, nie porównujcie tego do LOSTa bo to zupełnie inna kategoria jest.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum