Co sądzicie, jak Wam się podoba, jak i kiedy oglądaliście?
No i czy Lost lepszy ?
EDIT:
No masz ci los. Władzo, gdybym wiedziała, to nie zakładałabym. Ale że na tym forum zbyt długo nie egzystuję, to przepraszam. Niedoinformowanam poprostu.
Ostatnio zmieniony przez gąski do domu 2006-05-07, 18:50, w całości zmieniany 1 raz
Twin Peaks to IMHO najlepszy serial jaki kiedykolwiek powstał. Oglądałem kiedyś w TVP, a niedawno sobie odświerzyłem. W serialu jest wszystko co potrzebne - horror, zagadka kryminalna, mnóstwo humoru, spiski, intrygi, miłość - polecam.
Ja ostatnio o tym czytałam w gazecie, naweyt był ładny obrazek z serialu Ale jak weszłam na filmweba, to znowu orzeczytałam, że jednak nie będzie Twin Peaks.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączyła: 26 Lip 2006 Posty: 34 Skąd: z Wisteria Lane
Wysłany: 2006-07-26, 17:30
Kochane "Twin Peaks" miał leciec na TVP2 w niedziele o godzinie 22:50(czy jakoś tak), ale zamiast niego wyemitowali po raz setny "Oficera" .A szkoda bo "Miasteczko..." leciało jakieś 12 lat temu...
Nigdy nie zapomnie tego tekstu"She's dead wrapped in the plastic", i tej mrocznej muzyki skomponowanej przez Angela Banglamenti,a w szczególności bajecznego głosu "The Nigtingale" Julee Cruise.
_________________ "To bez znaczenia,kim byliśmy i co zrobiliśmy przed katastrofą.Trzy dni temu wszyscy zginęliśmy.Możemy zacząć wszystko od nowa."
"Mulholland Drive" "Blue Velvet" "Dzikość serca" "Lost highway" to filmy które oglądane przeze mnie po wielokroć za każdym razem odkrywają przede mną coś nowego...
Właśnie niedawno udało mi się skompletować cąły serial więc jestem wniebowzięty
Tzn.
Rozumiem że jak coś ma wiecej niż rok to wyrzucasz na śmietnik, bo przetrawione, skonsumowane, nieistotne...
Jesteś miłośnikiem jednorazowych wrażeń i życia bez refleksji?
Pamiętaj przed rokiem 1989 też było życie
A klasyka ma to do siebie że jest (trudne słowo) PONADCZASOWA
Tzn.
Rozumiem że jak coś ma wiecej niż rok to wyrzucasz na śmietnik, bo przetrawione, skonsumowane, nieistotne...
Jesteś miłośnikiem jednorazowych wrażeń i życia bez refleksji?
Pamiętaj przed rokiem 1989 też było życie
A klasyka ma to do siebie że jest (trudne słowo) PONADCZASOWA
Nie ma to jak komuna, no nie:?:
A co do Starocia to 1 rok to duuuzo czasu moze jak zleci 1 rok to sie nie wydaje ale 1 rok to (jak dla mnie) bardzo duzo czasu...
-------------
SawyeR®
// choynka
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
Nie ma to jak komuna, no nie:?:
A co do Starocia to 1 rok to duuuzo czasu moze jak zleci 1 rok to sie nie wydaje ale 1 rok to (jak dla mnie) bardzo duzo czasu...
Mój Boże! Widzę że bez łopatologii się nie obędzie
1. Czy uważasz że przed 1989 NA CAŁYM ŚWIECIE panował komunizm??? Bo skoro uważasz że przed 1989 istniała tylko komuna...
2. Jeśli juz "pijesz" do mej rzekomej tęsknoty za komunizmem to skąd wiesz że przed 1989 przebywałem w kraju w którym panował ustrój komunistyczny? (wszak różne są koleje losu)
3. Skąd w dyskusji o D. Lynchu nagle wycieczka w stronę komuny? Zważywszy na fakt iż ten reżyser nie podejmował tematów politycznych.
Moje odniesienie do 1989 roku miało bardziej prozaiczne podłoże. Mianowicie wystarczy odjąc od 2006 twój wiek i ot zagadka rozwiązana! (Wiem! Trudna była! Ale spoko na maturze będziesz miał łatwiejsze zadania )
Chciałem Ci po prostu uzmysłowić iż życie na Ziemii, kinematografia, arcydzieła filmowe, wspaniałe kreacje aktorskie miały miejsce zanim pojawiłes się na świecie. Pewne dzieła (nie tylko filmowe zresztą) nigdy się zestarzeją i tym większypodziw i szacunek dla twórcy.
Zanim coś ocenisz przez pryzmat metryki proponuję najpierw się z tym zapoznać, chyba że postanowiłes iść w ślady posła Edgara i jego stosunku do "Kodu DaVinci"...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum