Według mnie MP rządzi, a skecze w stylu finałowej piosenki z Żywotu Briana przeszły do historii filmu. Ciekawi mnie wasze zdanie, ponieważ MP jest bardzo kontrowersyjną formacją - niektórzy twierdzą, że to jest śmieszne, a inni że obsceniczne. Wiadomo - o gustach się nie dyskutuje, a jeden taki fan nie przeforsjue wśród kolegów inteligentnego, nieslapstikowego humoru - Nec Hercules contra plures .
_________________ Parę nazwisk, które pomagają mi żyć:
Pratchett, Tankian, Lynch
Bardzo lubię Monty Pythona, szczególnie Żywot Briana. Ukazuje głupotę ludzką, której często nie zauważamy. W ogóle bawi mnie tego typu humor, coś typowo absurdalnego...
A najbardziej podoba mi się seria (to już nie autorstwa MP) "Autostopem przez Galaktykę" (książki, filmu nie widziałam).
Jak brzmi odpowiedź na pytanie o sens życia?
Oczywiście czterdzieści dwa
_________________ Prawo Maleka: Najprostsze myśli formułowane są w najbardziej skomplikowany sposób.
Ależ wiecie, Monty Python i Święty Graal... I Rycerze Ni... Ja to po prostu kocham... Ale wiadomo, że żeby to lubić trzeba mieć z lekka specyficzne poczucie humoru
No to ja mam takie poczucie humoru
Po prostu uwielbiam ich filmy. Za każdym razem jak oglądam "Żywot Briana" i tą scenę jak Piłat mówi o swoim przyjacielu Bigusie Dickusie to prawie płaczę ze śmiechu. Coś pięknego.
Tak przy okazji, właśnie w tej chwili na Europa Europa leci "Sens życia wg. Monty Pythona"
O tak ekipa Monty Pythona była naprawdę świetna. Z filmów szczególnie mi się podobał "Monty Python i Święty Graal",ale reszta też jest świetna (chociaż "A teraz coś z innej beczki" troche mniej mi podeszło).
Uwielbiam angielskie, absurdalne poczucie humoru. Jestem fanką Graala i Briana. Pamiętam, dawno, dawno temu w czwartki leciały odcineczki Monty. To było genialne. Po raz pierwszy z niecierpliwością wyczekiwałam na czwartkowe wieczory.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Niestety kochana TVP, usunęła anglików z ramówki, gdyż Kwiatkowski twierdził, że jest to "Bardzo kontrowersyjny program, skierowany wyłącznie do niewybrednych dorosłych" - tak powiedział - cytat z GW.
_________________ Parę nazwisk, które pomagają mi żyć:
Pratchett, Tankian, Lynch
Niestety kochana TVP, usunęła anglików z ramówki, gdyż Kwiatkowski twierdził, że jest to "Bardzo kontrowersyjny program, skierowany wyłącznie do niewybrednych dorosłych" - tak powiedział - cytat z GW.
niee... naprawdę?
Wiedziałam, że jest źle, ale żeby aż tak...
A propos czwartkowych odcinków, wtedy jeszcze nie znałam zbytnio Monty Pythona, aczkolwiek pamiętam jak któregoś Sylwestra moi drodzy rodzice wyciągnęli kasetę i w ramach niesienia kagańca rozkoszy, uciechy, a przy tym edukacji obejrzeliśmy parę odcinków... A może to był Sens życia...
(Maszynka Która Robi Ping! )
Kwiatkowski twierdził, że jest to "Bardzo kontrowersyjny program, skierowany wyłącznie do niewybrednych dorosłych"
Taa bo dla Kwiatkosia to " 13 posterunek" dla wybrednych jest. W sam raz dla inteligentnych myślących i nie kontrowersyjnych ludzi Pazura żongluje swym dyżurnym zestawem min ala Carrey.
Heh, ciekawe co teraz zdejmować bedą hurtem. Niedawno Jacuś i Placuś poszedł w diabły z ramówki, bo kaczorkom majestat padł by na dziób. Ehhh cenzura nam sie robi jak za komuny
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Niech się odchędożą od etyki... Kto jak kto, ale naprawde nie im o tym decydować... Chociaż owszem, wierzę, że oni tam w rządzie oburzają się na widok skeczu o narodzinach (choć zapewne i tak niewiele z niego rozumieją ). Rodzina świecka kontra rodzina stricte chrześcijańska... Temat na debatę sejmową w dzisiejszych czasach...
Monty Python wymiata. Wszystkie jego filmy również. Oczywiście "Żywot Briana" prowadzi, a ostatni moment, jak już wszyscy wiszą i śpiewają... "...Always Look On The Bright Side Of Life..." moge tej muzy słuchać na okrągło
Jak zaprzysiężony dożywotnio fan MP proszę o nie profanowanie tego topicu filmem pt."Autostopem przez galaktykę" ponieważ uważam iż film jest kretyński, płaski jak naleśnik, z poczuciem humorem na poziomie przedszkola... Humor absurdalny pokazany w tym filmie ciężko nazwać popłuczynami po MP... Ten film to tragedia
Od razu zaznaczam że ksiązki nie czytałem ale mam nadzieje że film nie był wierną adaptacją...
A wracając do MP to moimi ulubionymi skeczami są:
- papużka błękitna norweska
- prezenty zegarkowe w okopach I wojny Światowej
- skecz gdzie padają takie słowa jak "co to za nieimprezowa laska" "O kozioł się zesrał"
- wszelki skecze dyscyplinami sportowymi: bieg nie trzymających moczu, bieg Królowych Wiktorii, etc.
- gang staruszek
- pojedynek z czarnym rycerzem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum