Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Lost island
Autor Wiadomość
Nord 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 154
Skąd: Wyspa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 15:14   



Dopiero teraz do mnie do tarło ze był jakiś wybuch, ale dlaczego tak późno, nie ważne musze iść sprawdzić , co to było. Ale nie mam juz sił kopanie grobu mnie wyczerpało, ide chociaz obolały i zmęczony, chociaz zbyt nie pamiętam gdzie to było, musze wziąsc przed wyruszeniem w drogę łyk wody to mnie ożezwi i doda sił... Ide w stronne gdzie znalazłem śmieci ze statku, zobaczę co będzie dalej ...
_________________
GREEN STREET HOOLIGANS
 
 
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-11, 15:30   



Ocucona Ewa wyszeptała tylko jedno słowo "Pić". Szybko chwyciłam pierwszą lepsza butelke z wodą i jakąs szmatke. Podniosłam Ewe do pozycji siedzącej. Oparłam ją o palme. Namoczyłam szmatke i zwilzyłam jej usta.W tej samej chwili podeszła do nas utykając Rebecca i mowiła cos o jakis kokosach. Stał koło nas takze Pan Franciszek. Poprosiłam go:
"Panie Franciszku mogłby Pan chwile posiedziec i popilnowac Ewe? Jeśli bedzie cos tam mamrotac to prosze jej dać troszke wody. Ja w tym czasie pomoge Rebecce z tą kostką. Zgoda?"-nie czekając na odpowiedź podeszłam do Rebecci po której widać było że cierpi z powodu kostki.

Rebekasa
-"Cześć Rebecca! I jak kostka? Skręcona? Boli cię?"-spytałam.
-"Chodź pojdziemy bardziej do cienia. Posmaruje ci ta kostke jakąs maścią przeciwbólową o ile taką znajde i załoze ci opaske uciskową...Zgoda?"
-"Kiedy ci ją załoze a bedziesz chciała gdzies isc to musisz narazie się podpierac tym kijem...nie można obciążac tej nogi narazie....Słyszysz? Z resztą najlepiej ograniczaj się z chodzeniem...Na pewno niedlugo nas znajda"-powiedziałam
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
Rebekasa 
Differente...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 521
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-03-11, 15:38   

Słysząc pocieszające słowa Ewy powiedziałam słabo - Ok, jak byś mogła...czekaj pomoge Ci szukać. - zabrałam się do grzebania w płowej torbie z lekami. Nie znalazłam żadnej opaski, ale za to bandaż elastyczny - Patrz jest bandaż. Może to będzie nawet lepsze od opaski. Znalazłaś jakąś maść albo żel? - Grzebałam dalej w opatrunkach, bandażach...Ewa także szukała - Wiesz co jak już mnie "uleczysz" To jak możesz to pomożesz mi stłuc te kokosy...bo próbowałam scyzorykiem, kamieniem ale nie dało rady...holerne orzechy - spojrzałam z wyrzutem na owoce. Heh nawet owoce mi przeszkadzają..coś mi się w głowe stało..no to jedwabiście...
_________________
You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch ;)
 
 
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-11, 15:47   



-"OK. Może byc bandaż elastyczny. Ja znalazłam jakąs maść na stłuczenia i tego typu rzeczy"-powiedziałam.
-"Dobra dawaj tą swoją nieszczesną kostkę"-powiedziałam z lekkim usmiechem.
Najpierw nasmarowalam kostke całą tą maścią. Starałam się robic to delikatnie ale czasami widac było ze chyba za mocno bo na twarzy Rebecci dało sie dostrzec lekki grymas chociaz ukrywała to ostro.
-"Hahaha...Jasne, że ci pomoge z tymi kokosami"-zasmiałam się pierwszy raz tak szczerze od poczatku naszego "koszmaru".
-"A nie probowałas rzucać nimi o drzewa?"-usmiechnełam sie owijając kostke Rebecci bandazem elastycznym.
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
Rebekasa 
Differente...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 521
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-03-11, 15:53   

-To by było za bardzo ryzykowne, bo mogłoby się wylać - Zaśmiałam się tłukąc kamieniem o kokos - Poza tym juz i tak go odrzuciłam od siebie w drzewo niby niechcący, bo byłam wkurzona - Uśmiechnęłam sie i pokazałam Ewie kokos z nieco zmasakrowaną skórką - Masz, ten kamien jest ostry, a ja sie pomęczę ze scyzorykiem - Wzięłąm scyzoryk do ręki a kamien podałam Ewie. Zaczęłam tłuc, i tłuc...mleko w kokosie cały czas się obijało o ścianki. //Do MG: Czy udało mi się otworzyć kokos?// Moja kostka była obandażowana i czułam lekki chłód w kostce. Czułam się nieco lepiej bo chłodek mnie oprzeźwił. Szkoda że cała nie mogę się posmarować tą zimną maścią. Byłam spragniona, zmęczona, obolała i chciało mi sie pić. Miałam ochotę pójść poszukać jakiegoś źródełka w głębi dżungli. Chociaż wiedzialam że znalezienie czegokolwiek w tym buszu to mało prawdopodobna rzecz...

[od MG- otworzyłaś orzech :wink: ]
_________________
You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch ;)
 
 
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-11, 16:04   



-"Dobra jedziemy z tym koksem"-zasmiałam się do Rebecci biorac od niej kamien.
Wziełam kokos ten którym wczesniej Rebecca rzuciła ze złosci. Waliłam tym kamieniem lecz to nie dawało zadnego skutku. Patrzyłam jednoczesnie na Rebecce jak sie meczyła ze swoim kokosem. Myslałam, że sie popłacze ze smiechu widząc jak operuje tym scyzorykiem. Ona tez nie mogła poradzic sobie z rozłupaniem kokosów. Byłam zmęczona i spragniona wody. Od momentu kiedy wyladowalismy na tej wyspie pomagałam cały czas innym. Nawet nie miałam okazji aby wziąc łyka wody. Czułam się senna a zarazem byłam coraz bardziej wkurzona na kokosy wiec w kazdy kolejny ruch wkładałam wiecej siły aby chociaz ten jeden cholerny kokos rozbic. Po jakis 10min bezskutecznego walenia kamieniem w kokos, wstałam wziełam go do reki i podeszłam do palmy zwracając się do Rebecci:
-"No nie...jeśli teraz nie peknie to juz ich chyba nie rozwalimy"-powiedziałam udajac powazną mine i głos. W myslach jednak przeszła mi złosc i chciało mi się smiac z tego wszystkiego
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
Rebekasa 
Differente...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 521
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-03-11, 16:08   

Waląc bezustannie w kokos i patrząc na Ewę bijącą kokosem o pień palmy zauważyłam że kokos miał na sobie lekkie pęknięcie. Popatrzyłam z radością na kokos i walnęłam troche delikatniej żeby na dobre mleko nie wylało się ze środka. Pęknięcie powiększyło się, więc walnęłam jeszcze raz. Teraz rękami z łatwością przełamałam kokosna dwie częsci. W jednej znajdowało się upragnione mleko -EEewa!!! Patrz rozłupałam kokosa jeeee!!! - Cieszyłam się jak głupia. Jedną część tą nie napełnioną położyłam na ziemi a z tą drugą nie wiedziałam co zrobić - Ewa, co mam teraz zrobić z mlekiem? Wlaż do jakiejś pustej butelki czy coś?
_________________
You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch ;)
 
 
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-11, 16:32   



Waląc kokosem o palme usłyszalam krzyk Rebecci. Odwróciłam się a Rebecca cieszyła się jak małe dziecko trzymajac w rękach jedną cześć kokosa. Sama się ucieszylam :)
Zapytała się mnie co robimy z mlekiem...Odpowiedziałam:
-"Hmm...no nie wiem...Może najpierw się same napijemy..?? Chociaz po małym łyczku"-powiedziałam
-"ja jeszcze nic nie miałam w ustach od czasu kiedy jestesmy na tej wyspie. Potem rozwalimy nastepne i mozemy przelac do jakiejs butelki"
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
Nord 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 154
Skąd: Wyspa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 17:48   

Przechodżąc przez dżungle nieraz się przewracam, ale się nie podaje myśle ze znajdę tam gdzieś ludzi podtrzymuje mnie na duchu, idąc tak juz chwile znajduje strumień z którego czerpie wodę kutra się przyda do dalszej podrozy i robie małą przerwe, siadam na mało skałe i podziwiam widok którego w życiu nie widziałem!
_________________
GREEN STREET HOOLIGANS
 
 
     
Nomos 
mroczny user



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 330
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 18:56   

Siedziałam w cieniu pod palmą, Franciszek poił mnie małymi łyczkami wody. Kręciło mi się bardzo w głowie i ból w niej miarowo narastał, ale ogólnie byłam w coraz lepszej formie. Wiedziałam, że muszę znaleźć jakieś ciuchy, bo tak ciepło ubrana długo nie pociągnę, a paradowanie w staniku jakoś nie było marzeniem mojego życia. Dobrze byłoby też znleźć coś do jedzenia: resztki z zapasów na statku lub choćby jakieś owoce. Picie- piciem, ale bez jedzenia wkrótce osłabniemy. Postanowiłam zaraz się zebrać i ruszyć na poszukiwania. Może ktoś będzie w stanie wybrać się ze mna? Franciszek powienien zajmować się chłopcem, mały najlepiej go znał. Za to mogły mi pomóc dziewczyny i może Theo? Wyglądał, jakby samopoczucie mu się poprawiło, ale poparzona ręka musiała mu dokuczać. Rozmyślałam tak, wodząc wzrokiem po ziemi i nagle rzuciła mi się w oczy szmata rzucona na ziemię na wyciągnięcie ręki. Podniosłam ją i przyjrzałam się dokładniej. Był to pokrowiec na zagłówek z napisem Oceanic Airlines. Zaskoczonym wzrokiem patrzę na szmatę,a potem na Franciszka i krzyczę na bogu pewnie ducha winnego mężczyznę:
Fiona
- Kto i gdzie to znalazł?
_________________
Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
 
     
Nord 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 154
Skąd: Wyspa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 19:51   



Musze ruszać w drogę, bo jeszcze dużo zostało. Naj pierw musze cos uplowac do jedzenia, wyruszam na polowanie, mam nadzieje ze moją beretą mnie nie zawiedzie, zacząłem tropić, przez długi czas nic nie znalazłem, czasem się pojawiały ślady jakiegoś zwierza ale odrazu znikały, muszą mnie zaspokoić narazie owoce, znalazłem bananowca i jeszcze jakies inne dziwne drzewo, musze się spiąc na nie, spinając się padłem na ziemie i opszorowałem sobie przedramię aż zaczęło krwawić, porwałem koszule i owinąłem nią rękę i jeszcze raz spróbowałem wejsc i mi się udało, mam jedzenie... Teraz mogę odpocząć!!
_________________
GREEN STREET HOOLIGANS
 
 
     
Rebekasa 
Differente...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 521
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-03-11, 19:54   

-Och Ewa ale fajnie że to sie wogle dało otworzyć - dalej krzyczałam do Ewy. -Proszę napij się, ja już piłam wcześniej - poczułam na skroni krople potu które spływały mi do okolic warg. Wytarłam rękawem i usłyszałam jakby zdenerwowany głos Rudej "Kto i gdzie to znalazł?" Przestraszyłam się i spojrzałam w stronę Ewy. Trzymała w ręku pokrowiec od zagłówka który wcześniej znalazłam. Szybko zerwałam się na nogi i prawie upadając podeszłam do Rudej - Ee ja to znalazłam obok tamtego drzewa. A co się stało? Czy to coś złego? - Odpowiedziałam przestraszona i nieco speszona.
_________________
You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch ;)
 
 
     
john 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 23
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 181
Skąd: gdansk
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 19:54   

Biegnac w cieniu drzew czujac zimno wiejacego wiatru w poszukiwaniu pokarmu znalazlem pewne miejsce przypominajace oboz bylo tam miejsce w ktorym bylo rozpalone ognisko zauwazylem ludzkie slady postanowilem za nimi biegnac z nadzieja ze doprowadza mnie do jakiegos miejsca niemogac juz biec postanowilem odpczac lecz nagle zauwazylem kogos strasznie sie przestraszylem na szczescie byl przede mna i nic nie widzial byl odwrocony plecami wbieglem do dzungli i postanowilem za nim isc..
_________________

 
 
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-11, 20:04   



Rebecca podała mi połowe kokosa. Wziełam łyka. Momentalnie jakbym dostała zastrzyku nowej energii. Niby taki łyk to nic takiego ale po takim wyczerpaniu organizmu była to ambrozja. Zaraz po rozkoszowaniu się mlekiem z kokosa usłyszalam jak rudowłosa Ewa mowi niemalze krzyczy do Pana Franciszka: "Kto i gdzie to znalazł". Rebecca po tych słowach szybko ruszyła w strone Ewy nie zwracając uwagi na swoją kostke. O malo sie nie wywróciła. Nie wiedząc o co chodzi poszlam zaraz za Rebecca do Ewy. Rebecca powiedziała, że to ona znalazła i czy to oznacza cos złego. Byłam zdezorientowana. Sama tez sie zapytałam Ewy:
-"Co sie dzieje? o co chodzi?"
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
Nord 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 154
Skąd: Wyspa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-03-11, 20:05   



Po odpoczynku i opatrzeniu rany, ruszyłem dalej, teraz mogę iść dalej czuję się odpączety i jak nowo narodzony, nawet otarta rana mi nie przeszkadza, nie wiem jak długo i co mnie tam spotka, mam nadzieje ze spotkam tam ludzi i wydostane się z tej cholernej wyspy, zacząłem biec z wielką nadzieja, kiedyś uwielbiałem biegać i byłem w tym dobry, teraz to się mi przyda...
_________________
GREEN STREET HOOLIGANS
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Prison.org.pl | Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl