- Hej Ewa! Przepraszam za spóźnienie, ale wciągnęłam się w pewien program telewizyjny... - Zachichotałam i poprosiłam barmana o Czar Tropików...
Mumin
"Cześć Rebecca! Smile A nie przepraszaj bo ja tez przyszłam pare minut spóźniona tak więc długo nie czekałam"-powiedziałam z usmiechem na twarzy.
"Co słychać? Jak tam minęła pierwsza noc na statku? Bo ja mówiąc szczerze kilka razy w nocy sie przebudziłam...A potem nad ranem jak zasnęłam to wstalam o 9:30 i myslałam, że sie nie wyrobie na 10"
Rebekasa
- Aa hehe... - zachichotałam i łyknęłam spory łyk drinka. - Ja się wyspałam...nawet nie wiem o której godzinie sie położyłam. Pamiętam tylko że wzięłam szybko prysznic i walnęłam się na łóżko jakbym nie spała kilka dni! - Uśmiechnęłam sie do niej szeroko i poprosiłam barmana o jeszcze jednego drinka dla Ewy. Ten sprawnie przygotował Czar Tropików i położył go przed Ewą. Puściłam do niej oczko i zapłaciłam barmanowi...
Mumin
-"Ooo...dzięki! Następnym razem ja stawiam-powiedzialam do Rebecci kiedy ta zamowiła dla mnie drinka.
-"Masz na dzisiejszy dzień jakies specjalne plany? Spędzasz go sama? Bo mi jak narazie nic do głowy nie przychodzi...Wink"-zapytałam uśmiechając się.
Rebekasa
- Oo niee, nie ma dziś żadnych planów. - popijając drinkiem dokończyłam - Będe wypoczywac, może troche sie poopalam, ale nie mam w planach nic konkretnego. Znasz jakieś fajne miejsce, gdzie można by solidnie wypocząć? - zapytałam z uśmiechem Ewę.
Mumin
-Gdzie solidnie można by wypocząć? We własnej kajucie...;) hehee- zażartowałam pijąc drinka.
-Ale tak poważnie no to hmm....sauna. Wczoraj byłam. Dosyć miło było bedąc nawet sama.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 531 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-24, 15:51
-"no jasne spoko...moge iść hehe"-odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-"To o 14:30 pod sauną...ok? Bede czekać a narazie kończe i wracam do siebie do kajuty"-powiedziałam biorąc ostatniego łyka drinka i wyszłam zegnając się z Rebeccą
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum