Hmm. myśłałem żeby skonstruować jakieś sanki, albo coś... Co Ty na to?
PH3N-x 20:00:22
Dobry pomysł, ja pojde po jakieś pale, a ty skombinuj liany
XavierSS 20:01:02
eeee Pale...?
XavierSS 20:01:20
znaczy sie masz na myśli takie chude?
PH3N-x 20:01:43
takie średnie, bo ptrzeciez musza wytrzymac ciezar dzika
XavierSS 20:02:10
no racja liany widziałem tu gdzieś nie daleko... pójdę ściąć.. zaraz wracam
XavierSS 20:03:36
przeszedlem jakies 50 metrow zanim znalazlem odpowiednie
PH3N-x 20:04:41
ok !
XavierSS 20:05:11
ściąłem jakieś 5 2 metrowych pasów, i ruszyłem w drogę powrotną
PH3N-x 20:06:11
przeszedłem dobrych kikladziesiąt metrów i ujrzałem odpowiednie gałęzie, które poobcinałem i uzyskałem długie pale, w sam raz na sanki.
XavierSS 20:07:04
wróciłem zobaczyłem Vladimira ciągnącego gałezie
XavierSS 20:07:22
I jak wyglądają solidnie..
XavierSS 20:07:34
To co Ty przytrzymaj a ja bedę owijał
PH3N-x 20:07:35
Już miałem brać sie w drogę powrotną gdy usłyszałem szelest jakiś w krzakach, odwróciłem sie momentalnie, lekko wystraszony i moim oczom ukazał sie Xav.
XavierSS 20:08:15
chyba Cie nie przestraszyłem?
XavierSS 20:08:19
heh
PH3N-x 20:08:30
Bardzo (Cenzura) śmieszne !
XavierSS 20:08:51
wyszczerzyłem się po raz pierwszy tego dnia
XavierSS 20:09:03
Heh sorry - powiedziałem z uśmiechem na ustach
PH3N-x 20:09:09
a więc podszedłem położyłem pale przed Xavem.
XavierSS 20:09:13
dobra klećmy te sanki
PH3N-x 20:09:15
No, to do roboty !
XavierSS 20:09:49
zaczeliśmy zwierać te sanki, dla zabicia czasu postanowiłem coś się o nim dowiedzieć
XavierSS 20:10:01
Mowiłeś ze dostałeś się tu samolotem?
XavierSS 20:10:18
powiedziałem pomiędzy jednym a drugim przewiązaniem liany
PH3N-x 20:11:21
No tak, leciałem z jakimś dobrym kolesiem, który była na tyle dobry że wziął mnie na pokład swojego samolociku i mieliśmy lecieć do domu.
XavierSS 20:11:57
znaczy się mówiać do domu co masz na myśli?
PH3N-x 20:13:01
ów koleś zaoferował mi pomoc w australi, a mój dom był w Usa.
XavierSS 20:13:21
to skąd żeście lecieli dokąd?
XavierSS 20:13:33
skończylismy wiązać pierwszy pal
PH3N-x 20:13:42
z australi do USA.
PH3N-x 20:14:02
A ty ?! Może mi wkońcu powiesz kim jesteś ?!
PH3N-x 20:14:18
Bo jakbyś był jednym znich to raczej by cie tu nie było.
XavierSS 20:14:23
[mysli]hmmm... to dziwne, samolocikiem z USA do Australii, nie możliwe mały samolot nie ma takeigo zasięgu...
XavierSS 20:14:53
Mam na imię Xavier, o czym już wiesz , wylądowałem na wyspie przed dwoma dniami..
XavierSS 20:15:12
a ten samolot którym lecieliście pamiętasz gdzie jest wrak?
PH3N-x 20:15:54
Hmm, samolot wpadł do wody, ja zdoałem wypłynąć, a pilota niestety nie widziałem po wypłynięciu na brzeg.
XavierSS 20:16:32
[mysle] hmm coraz lepiej... czyli nie ma szans na sprawdzenie czy to prawda.... i nici z przejrzenia wraku..
XavierSS 20:16:43
Szczęściarz z Ciebie
PH3N-x 20:17:02
Dlaczego tak uwazasz ?
PH3N-x 20:17:14
Co do kurwy nędzy jest fajnego w wylądowaniu na wyspie ?!
XavierSS 20:18:22
Miałem na myśli że udało Ci się uratować tyłek z samolotu... nie denewuj się tak...
XavierSS 20:18:32
sanki były już niemal skończone
PH3N-x 20:18:53
Jak mam sie nie denerwować ?!
PH3N-x 20:19:01
jakby cie tamci dorwali inaczej byś gadał
XavierSS 20:19:11
Jacy tamci?
XavierSS 20:19:21
o kim Ty mowisz?
PH3N-x 20:19:28
No, tamci, ci inni. !
XavierSS 20:19:53
Stary z całym szacunkiem jacy inni? mówisz i naszych towarzyszach?
XavierSS 20:20:24
jedno z wiązań się poluzowało, musiałem związać je od nowa , szlak by to trafił
PH3N-x 20:20:35
Nie, mówie o tamtych Oni są na wyspie, oni są niemal wszędzie ! założe się że teraz nas zapewne obserwują.
XavierSS 20:21:12
[myśle] przypomniałem sobie to wrażenie jakie towarzyło mi w dżungli
XavierSS 20:21:21
Hmm. Znaczy kim oni są?
PH3N-x 20:22:41
Nie mam pojęcia, chodzą w szmatach jak jacyś buszmeni.
XavierSS 20:23:17
Aha.. Ok dobra sanki gotowe.....
XavierSS 20:23:35
Spróbujmy go położyć na sanki, złapiesz go z tyłu?
PH3N-x 20:23:47
nom ok.
XavierSS 20:24:42
zlapalismy z obu stron i polozylismy go na sankach
XavierSS 20:25:02
To co jedziemy do obozu... dokończymy naszą rozmowe później . co Ty na to?
PH3N-x 20:25:28
Nom , zapewne czekaja na nas niecierpliwie
XavierSS 20:25:45
Na pewno. zwłaszcza Peter - powiedziałem z przekąsem
PH3N-x 20:26:04
czyżbyś go nie lubił?
XavierSS 20:26:45
ehh.. A co spodobało Ci się jak powiedział że ICH obóz to nie dom opieki społecznej?
PH3N-x 20:27:40
Jebie mnie to co on se tam mruczy pod nosem. Nikomu tu nie ufam w 100%.
PH3N-x 20:28:02
Nie zamierzam sie tu z nikim zaprzyjazniac.
XavierSS 20:29:18
Heh to jak sie tu znalazłeś co? Po co więc tu przyszedłeś?
PH3N-x 20:30:14
Żal mi się zrobiło tej dziewczyny, zaufałem jej, lecz nie w 100%. Nie mogłem jej pozostawić samej sobie.
XavierSS 20:30:53
Jakiej dziewczyny?
XavierSS 20:31:07
Zauważ że ja nie słyszałem nic o twoim przybyciu
XavierSS 20:31:18
Szukaliśmy twojej nie doszłej ofiary
PH3N-x 20:31:19
No, tej brunetki........ Rebecci.
XavierSS 20:31:34
Dokładnie dużo przeżyć miała jak na jeden dzień.
XavierSS 20:32:10
Zbliżaliśmy się już do obozu więc skończyliśmy rozmawiać..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum