no scena dajaca do myslenia...w koncu zakonczenie w stylu tych "lepszych odcinkow"...ze nie moge sie doczekac co bedzie w nats. a ze nast. odcinek bedzie z tego co widzialem po tytule o
Ale debil z Sawera, Jabba chcial zalozyc terrarium na wyspie a ten zabil biedna zabcie...:D, pewnie sa 2-wie takie na swiecie a teraz zostala jedna i przyjdza Other i zabija Sawera za zabicicie ich pupilki. Mam przeczucie ze ten typek to nie "Inny" bo tworcy Lost nie obejda sie bez niespodzianek, choc mowil o nadajniku ktory moglby go zdeprymowac do znalezienia tego miejsca, poza tym wszystko co mowi moze byc spreparowane przez Others. W kazdym razie pozyjemy zobaczymy.
Hurley mnie rozbawił textem, że kiedyś uciekł mu ŻÓŁW!
/przynajmniej jego mama tak twierdziła/
_________________ '...So why do you fill my sorrow,
With the words you've borrowed...
From the only place (that) you've known...
And why do you sing Hallelujah
If it means nothing to you...
Why do you sing with me at all?...'
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-17, 18:57
ja jestem świeżo dopiero co po odcinku.....ogolnie odcinek mi sie podobał w koncu coś się ruszyło...co do pojmanego....hmm...trudno mi powiedzieć...tak przekonywująco mowil że ja bym byla przy opinii ze on nie jest "innym"...chociaz podczas 14 odcinka nasunela mi sie teoria, że może on naprawde rozbil się tym balonem ale potem po śmierci żony przeszedł na strone "innych" hmm...nie wiem ale tak mi sie cos nasunelo...chociaz bardzo dziwne jest to że wiedział wszystko o balonie a nie wiedzial jak glęboko pochował swoją żone....dziwne tez to że Anna Lucia tak odrazu odeszła od Sayida hmm...baaaardzo dziwne jak na jej postać...a z tymi znaczkami co sie pokazaly...hmm...ktos tu wczesniej napisał ze były przy tym takie dźwięki jakby jakaś maszyna sie włączała...i tu moja kolejna myśl....pamiętacie jak Jack i Sayid chodzili tam po bunkrze i próbowali rozwalic te betonowe ściany...może za nimi kryje sie jakaś maszyna i ona po niewcisnieciu liczb sie włącza i cos robi....hehe ale dalej to nie wiem...no i koniec odcinka też zastanawiający a zarazem przekonywujący...teraz to już nie wiem kim jest ten koles i nie bede pisać na jego temat narazie bo mam mentlik w głowie...
P.S. a co do tej żabki no to mógł ją Sawyer oszczędzic ;);) a i ktos tu wczesniej napisal ze ta zaba jest jakas niezwykla ze jest jakos powiązana (nie wiem moze to zart) ale moim zdaniem nie ma sie juz co doszukiwac w małej biednej żabce
Pozdrawiam
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Ten gosc wygladalby na innego, gdyby mial te dziwne ciuchy. Takie szare, bez oznaczen. A on mial dodatkowo pomaranczowa koszulke. To chyba nie ma znaczenia, ale jak dla mnie to on jest chyba kims innym, niz ten, za ktorego sie podaje.
Ana zrobila tak, bo przeciez ona musi uwazac na Sayida. Zabila jego kochanke, to powinna choc teraz okazac troche... szacunku, wspolczucia.
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Mnie troche zdziwiło to że nic nie było wspomniane o Reżimie Sawyera nikt nie probuje odnalezc broni albo wymusic od niego jej oddania?? to dziwne. zachowywali sie tak jakby sie nic nie stalo. Locke jak zwykle musial wpisac na koncu te liczby co za baran noo. juz mialem nadzieje ze sie wyjasni a tu lipa. teraz to musimy czekac pewnie i do konca 2 sezonu zeby sie dowiedziec co sie stanie jak maszyna za betonowa sciana sie "rozpedzi" i pokaza sie wszystkie znaczki. W sumie to ten dzwiek tez przypominal otwieranie sie jakichs włazów moze jakies przejscia sie otwieraja np do innych stacji badawczych. No ale jak zwykle musimy czekac na odp. Ehh. Moze jestem naiwny ale ja tam bym uwierzyl temu gościowi, watpie zeby inny dal sie zlapac, chyba ze to bylo ukartowane, no ale niby jak ma sie z tamtad wydostac?? Nee nie wierze w to, to zwykly nieszczesnik rozbity na wyspie, ktory ma pecha ze trafil na Sayida . Rozsmieszylo mnie to ze jak Lock pobiegl do kompa to bylo 10s a po mniej wiecej 20 sekundach zostaly jeszcze 2s hehe troche to bylo przegiete.
Zawsze w takich momentach z lekka przeginaja. Z reszta, juz prawie sie dowiedzielismy co sie stanie po nie wpisaniu liczb - świat nie zginie. Czyli dokladniej mowiac, wiemy co sie NIE stanie.
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Oni sa normalnie ***** zamiast zaryzykowac i nie wpisac liczb to ciagle to robia. Przeciez dzieki temu moga sie wydostac z wyspy, a jesli zgina no to trudno sie mowi, ja i tak wolalbym zaryzykowac wiedzac ze moge sie stad wydostac i ze moge zginac, bo po co mi takie zycie na wyspie gdzie nie ma co robic. Bez sensu!!! a wogole jakbym nie mial tam swojej dziewczyny. To bym ich tam wszystkich napier**** zeby nie wpisali tego ***** kodu i nie wcisneli przycisku. Nie kumam ich.
według mnie odcinek byl bardzo ciekawy i ta ostatnia scena.... daje do myslenia jzu nie moge sie doczekac nastepnego odcinka Sawyer jest wedlug mnie idiota ale widac ze zaluje ze ukradl bron i teraz nikt z nim nie gada nawet Jin. Ten kolo na pewno nie jest OTHERS !! szczerze mowiac wspolczuje mu kto widzial jego przerazone oczy kiedy mu Saiyd powiedzial ze jest specjalista od tortur ??
Ktos wrzucil tu fote z identycznymi znaczkami i oznaczaja "swiat niezginie", wiec na pewno to namysli mieli autorzy. teraz tylko pytanie czy to wyczaja ludzie z wyspy. ja mysle ze Lock z Eko cos wymysla w sumie to Eko pomogl obejrzec caly film Dharmy. wiec teraz tez cos wymysla.
Tez widzialem fote Kate jak odwozili Sayida.
Co do zlapanego. To mysle ze jest to inny. Zostal podstawiony przez Othersow, zeby przeniknac do grupy. Ale Sayid go wyczail, teraz tylko problem zeby reszta w to uwierzyla. jest dobrym aktorem ten typ, niezle udawal, ale te ostatnie spojrzenie wszystko wyjasnia.a kolega Jack to mnie wnerwia. caly czas nazeka, i w nic nie wierzy, i jakby nie patrzec zawsze jest przeciwko komus kto moze miec racje. niezly z niego typ, jest tylko jego racja, nie jest wstanie uznac tego ze moze sie mylic.
Odcinek lepszy niz ostatnie 3. ale nadal jest bardzo slaby w porownaniu do tego co sie dzialo wczesniej. powoli jest to irytujace. zadczyna sie akcja z michealem i waltem, konczy si eodcinek a potem cisza... zaczyna sie akcja z sawyerem zabiera bron, jest nowym szeryfem, a potem cisza... teraz zaczyna sie akcja z "innym" i zapewne znowu utnal akcje. nie wiem jak wy ale jak dla mnie to nie fajny pomysl zaczynac kilka watkow i rozwiazywac ich wogole, wogole! zero nawiazania do tego co btylo wczesniej. jak dla mnie serial staje sie chaotyczny, i brak w nim ciaglosci...
nadal mam nadzieje ze wkoncu bedzie cos co znowu mnie powali i zatka
a nastepny odcinek za 3tyg tak podawal Sayid w jakims temacie przytaczajac grafik ABC...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum