apropo Locka
Przed lotem nie umiał chodzić jeżdził na wózku a jak sie rozbili to zaczal chodzic.
Jak to sie stalo? moze badania ktore przeprowadzalo DHARMA miala jakis wplyw? jakies "promieniowanie" czy cos co wy o tym myslicie?
Wydaje mi się, że w filmie jest to wyraźnie pokazane. To był cud. No! Ewentualnie 'dar' od wyspy. Nic więcej
Hmm a moim zdaniem po takiej katastrofie samolotu cos mu sie moglo znowu stac w kręgosłup ale teraz na dobre chyba cos takiego sie zdarza jak mozna od uderzenia pilka stracic wzrok to od upadku samolotu odzyskac wladze w nogach (chyba)
Powiem wam ze mnie maxymalnie wqrzyli Sawyer i Charli juz ich nie lubie Charli bo zaczal ćpać znowu a Sawyer bo ukradł bron i zaczal szatnazowaz reszte! jest to w odc 2x13! I PS ile hest odc w seasonie 2?? bo mam jzu 14 i nie iwme ile mi jeszcze zostalo do pobrania!
Gwoli ścisłośći:
Charli nie zaczał ćpać A swyera trudno ocenic, bo w sumie dzieki niemu, unikneli byc moze losu gorszego od śmierci odechce im sie porywania na innych, przynajmniej do momentu, w którym nie dobiora się do broni. I ten poroniony pomysł z armią Hehe w partyzantów sie nie pobawia, bo ini znaja to miejsce znacznie lepiej, majac tą przewagę, mogą zrobic dosłownie wszytko, a doktorek porywa sie z motyką na słońce. generalnie sawyer podjął wałściwą decyzję.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
wiem ze Charli nie zaczal cpac.. ale czy trzezwy czlowiek ma halucynacje i jakies dziwne sny.. Sawyer to dupek 1 slowem.. moze i ma racje z armia itd ale mogl o tym pogadac z lckeim i jackiem albo z kimkolwiek a nie kradnie bron i sznatrazuje..
Biorąc pod uwagę Twój tok myslenia i halucynacje wrbalne -szepty i zwidy pozostałych wypadło by w związku z tym stwierdzic, że gro rozbitków ćpa
Sawyer po za wyspa był wolnym strzelcem, działał w pojedynke, trudno żeby raptem sejmiki uskuteczniał, poza tym jak Ty to sobie wyobrazasz/ To nie była by rozmowa tylko walka autorytarnego Jacka o władzę, a za tym idzie ferment wsród grupy, osłabienie jej jako takiej spójności.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1644 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-03-26, 11:06
Najlepszy Locke, to ten tajemniczy z 1 sezonu, gdy pokazał wszystkim walizkę z nożami, gdy chodził z boonem odkopywać właz... Mam nadzieje ze taki Locke jeszcze bedzie w 2 sezonie.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-03-26, 14:19
Kuba napisał/a:
Powiem wam ze mnie maxymalnie wqrzyli Sawyer i Charli juz ich nie lubie Charli bo zaczal ćpać znowu a Sawyer bo ukradł bron i zaczal szatnazowaz reszte!
Charlie nie zaczął ćpać, jak już napisała Allisha, ale wzięcie figurki było błędem, bo dopuszczał możliwośc zaczęcia spowrotem brania. a nawet gdyby zaćpał, to Kuba, Charlie był narkomanem a z tego nie da się tak łatwo wyjśc..
A Sawyer... no cóż, tygrys nie zmienia swoich prązków, jak to było bardzo ładnie ujęte
A wracając do tematu bo się mały OT zrobił, to Locke bardzo się zmienił w drugiej serii, ekhem, złagodniał? nie wiem jak tą zmianę nazwać, ale to nie ta sama osoba
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1644 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-03-26, 17:19
Nina, ale Charlie juz przez dosc dlugi czas nie ćpał, i mogło sie wydawać, że jest juz "wolny". A zaczął zbierać te figurki, bo miał zamiar spowrotem ćpać, jeszcze z jedno, dwa niepowodzenia wzgledem Clair i by zaczął ćpać.
A co do Sojera to on nie może sie poczuć lubiany, on chce/musi być znienawidzony przez wszystkich, to takie jego uzaleznienie.
A co do Locke'a to on wlaznie nie złagoniał, jak dla mnie to wrecz przeciwnie, tak w 1 sezonie, to se z Boone'm chodził polować, potem do włazu i nie mieszał sie szczególne w życie Lostowiczów, Teraz wrecz przeciwnie, jest bardziej władczy, moze nie koniecznie agresywny, ale mam wrażenie, że stracił tą swoją wiarę w przeznaczenie i sam próbuje za duzo naprawiać/zrobić.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-03-26, 17:46
PH3N-x napisał/a:
Nina, ale Charlie juz przez dosc dlugi czas nie ćpał, i mogło sie wydawać, że jest juz "wolny". A zaczął zbierać te figurki, bo miał zamiar spowrotem ćpać, jeszcze z jedno, dwa niepowodzenia wzgledem Clair i by zaczął ćpać.
To nie tak łatwo. przeciez Charlie wyleczył się z uzaleznienia fizycznego, ale psychicznie tak naprawde jest nadal uzalezniony. Niektórzy byli narkomani są uzaleznieni psychicznie do końca życia. Ludzie, którzy nigdy nie byli zniewoleni, czy to przez papierosy czy co innego, nie są w stanie zrozumieć pociągu uzaleznionego do danej rzeczy...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum