Ja jusz troche przezyłem. a naj lepsze była przygoda z siekierą. W jedne wakacje pomagałem wójasowi rombac drzewo, jednego ranka przychodze biore siekiere, robie zamch i wale zamist w klocek to w noge, tak walnołem ze kosc byla widac, a naj lepsze w tym jak sie walnołem to tego nie czułem az mi brat powiedział! Potem sie smiałem z kuzynem ze sprawdzałem nową siekiere, bo on mówil wszystko co nowe jest tempe.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum