Ach... straszne i traumatyczne przeżycia, mówisz? No więc zacznę, bo moje life wcale nie jest lekkie...
--W wieku 5 lat spadłam z huśtawki.
--W wieku ok. 6 lat kupiłam sobie pierwszą lalkę Barbie, żeby w wieku 7 lat urwała jej się potargana i łysa głowa. Na ten sam okres datuję koniec mojego skromnego dzieciństwa...
--W wieku 13 lat poszłam do gimnazjum, a mając 16 lat do liceum ogólnokształcącego, z którego prędko się nie wydostanę...
Ale i tak najgorszy z tego wszystkiego był dzień, kiedy przestałam bawić się z siostrą Pokemonami...
_________________ Prawo Maleka: Najprostsze myśli formułowane są w najbardziej skomplikowany sposób.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 21 Dołączył: 03 Lut 2006 Posty: 26 Skąd: z komputera
Wysłany: 2006-02-12, 01:06
Shan napisał/a:
W wieku 13 lat poszłam do gimnazjum, a mając 16 lat do liceum ogólnokształcącego, z którego prędko się nie wydostanę...
Hehehe też tak mówiłem jak poszedłem do LO ale loozik 1 rok przesiew i potem już spoko
A co do tematu...
Mama mi opowiadała ,że jak miałem 2 lata to wylatywałem (goły z domu) na dwór pukałem do drzwi w sąsiednich domkach
W 1 klasie podstawówki (autentycznie) posikałem się… nawet w 3 klasie gimnazjum na komersie gdy były wspomnienia napisali mi obok mojej fotki przezwisko „Moczuś”
dużo tego jeszcze było ale wstyd mi pisać
_________________ pourquoi entendre avoir s'occuper que aimer?
No moje to jak kiedyś o mało nie wybiłam oka kredką siostrze Ale potem była mara w domu. A tak to tylko podziwiałam innych, jak dają czadu
offspring1987 napisał/a:
W 1 klasie podstawówki (autentycznie) posikałem się… nawet w 3 klasie gimnazjum na komersie gdy były wspomnienia napisali mi obok mojej fotki przezwisko „Moczuś”
Wiesz offspring1987 znam takiego kolesia, który był w te klocki lepszy od Ciebie Zesrał się na wycieczce w gimnazjum, bo był po McDonald'sie i już nie mógł wytrzymać :D
_________________ Zobaczyć świat w ziarnku piasku,
a niebo w dzikim kwiecie,
uchwycić nieskończoność,
zamknąć wieczność w godzinie.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 21 Dołączył: 03 Lut 2006 Posty: 26 Skąd: z komputera
Wysłany: 2006-02-12, 09:49
Cytat:
Wiesz offspring1987 znam takiego kolesia, który był w te klocki lepszy od Ciebie Zesrał się na wycieczce w gimnazjum, bo był po McDonald'sie i już nie mógł wytrzymać :D
Hehehehe dziękuje pocieszyłaś mnie
_________________ pourquoi entendre avoir s'occuper que aimer?
zycie kazdego czlowieka to jedno wielkie doswiadczenie.. przez ktore uczymy sie moralnego postepowania..
jednych spotykaja mniej bolesne rzeczy .. innych bardziej.. bo rownowaga w przyrodzie byc powinna.. jak to mowia.
ja swoich przezyc nie bede opisywac...bo uwazam ze jesli ktos nie chce o tym pamietac. to tym bardziej nie bedzie sie tym dzielic z innymi...jednak ci co przezyli to co ja.. wiedza ze tego nie zapomne sie do konca zycia..musze nauczyc sie z tym zyc.. moj obecny chlopak takze...bo kobieta po takiej krzywdzie nie ufa juz tak bezgranicznie ludziom .. a zwlaszcza cfaniackim usmieszkom facetow "na topie" - liczacych sie w towarzystwie..
_________________
...Closing your eyes to disappear... You pray your dreams will leave you here
But still you wake and know the truth...No one's there...
A mi......hyyym......moja najgorsza rzecz jaka mnie spotkała to, że komp mi wysiadł i niedziałał jakieś 4 dni. Bo tak to nigdy mnie coś takiego nie spotkało.
Tak czytajac to, co piszecie, przypomnialo mi sie, ze kiedys tak rozhustalam moja siostre cioteczna (na takiej domowej, montowanej w otworze drzwiowym hustawce) i spadla. Potem musiala isc do lekarza i wogole. Taka cisza byla caly dzien, a ja bylam mala i nie wiedzialam do konca co sie dzieje
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Z tych bardziej treumatycznych, to ostatnio serce mi mocniej zabiło, kiedy zgubiłam sto złotych. Później podniosło się cisnienie krwi, bo okazało się, że nie miałam żadnych wiadomości na poczcie i wszystko mi się skasowało z niewiadomej przyczyny.
A jak byłam mniejsza to odcięło mi kawałek opuszki palca. Na szczęście lekarz mi zszył i teraz tylko paznokieć jest jakiś taki trochę bardziej wypukły.
_________________ 'Twoja druga strona nie jest ani lewa, ani prawa`
w wieku 7 lat przebilem se palca na wylot w wieku 9 lat mialem zlamany obojczyk reke i noge tak sie konczy rola bramkarza w wieku 11 wstrzas mozgu 13 spadlem ze svcchodow podczas skoku i bum znowu obojczyk tyle tego bylo ze nie wiem
Ehh troche tarumy miałam. Generalnie, to cześciej w tramę ja wparwiałam jak nie zwierzątka domowe, to koleżanki z podwórka.
Dzięcieciem bedąc mieszkałam na wsi. w stodole stał wygaszony piec pełen sadzy i innszego smrodu. Wpadąłm na gaenialny pomysł, że kotkowi moze byc tam wygodnie. Skonczyło sie na konkluzji, że kotkowi piecowy domek na zdrowie nie wyszedł, poddusił sie, mnie tez. Zadek mi matka zdrowo obiła
Inne.. matka wracajac z paracy siła mnie do domu zaciagneła. Biegałam pod blokiem w samych majtach, goniąc koleżankę okładałam ją po głowie ściagnięta z grzbietu sukienką. kija nie mogałam znaleźć ?
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Może to nie jest ciężkie doświadczenie, ale śmieszne
Gdy miałem jakieś 10 lat pojechałem do kuzyna na wieś... Poszliśmy wyprowadzić kozę na mały spacerek. W pewnym momencie kuzyn ją wypuścił i ruszyła na mnie. Zacząłem uciekać i wpadłem do rowu z pokrzywami... Tylko sie nie śmiać ze mnie bo naprawde zaszczypało, zapiekło i cały byłem w bąblach...
no faktycznie pokrzywy są piekące;p
a mi kiedyś koza zaczęła jeśż spódnicę;D na szczęście jakoś udało mi sie od niej wyrwać
_________________ but you've gotta make your own kind of music
sing your own special song
make your own kind of music
even if nobody else sings along...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 295 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-02-18, 17:55
Ja w wieku 3 lat wywaliłam się na dworze. Przy samym wejściu do klatki schodowej były schody. Gdy upadałam zachaczyłam uchem.Miałam je zszywane. W wieku 10 lat spadłam z rusztowania.Miesiąc przesiedziałam w chacie.W wieju 12 lat umarł mój dziadek myślałam wtedy że się zabije.Jka miałam 13 lat zobaczyłam jakiegoś facet u mojej babci w domu.Pózniej sie okazało że to mój ojciec chrzestny(może to i nie jest ciężkie doświadczenie ale dla mnie było i to bardzo)Wogóle nie mogłam z nim gadać. Tak sie wstydziałam że przez cały dzień może powiedziałam do niego jedno zdanie.
I jeszcze jedno bardzo ciężkie przeżycie-dowiedział się że miałam brata który zmarł jak miał 2 miesiące
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum