Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-19, 09:12 LOSTOMANIA
Założyłam taki temat gdyż interesuje mnie czy niektórzy z was są już tak uzależnieni od LOSTa, że np. mają ciekawe historie związane z lostem. Piszcie tutaj o objawach lostomanii i swoich jakis historiach (o ile takie macie) Dobra to moze, że ja załozylam taki temat to zaczne...a więc:
Moja "psychoza":D :
- dosyć często po obejrzeniu kolejnego odcinka mam sny związane z lostem
- conajmniej z 1,5godziny dziennie musze byc na forum
- potrafie nawijac non stop o loście
- z tyłu moich zeszytów pojawiają się liczby 4 8 15 16 23 42
- na niemieckim wraz z koleżanką zrobiłysmy projekt o loście (za który dostałysmy 5 )
- ostatnio dosyć często uzywam sformułowania "porwali go inni" ( gdy ktoś się mnie pyta gdzie jest druga osoba)
- czasami wracając banem ze szkoły wypatruje liczb 4 8....
no i to chyba bedzie na tyle
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2006 Posty: 49 Skąd: Między LA i Sydney
Wysłany: 2006-03-19, 13:23
U mnie to wygląda tak:
- wydrukowane zdjęcia i plakaty wiszą wszędzie w moim pokoju
- tak jak Mumin potrafię wszędzie gadać o LOST
- na statusie gg mam zawsze TE liczby
- gram w D&D (takie rpg) postacią która jest Jackiem przerobionym na potrzeby tamtych realiów (ale też nazywa się Jack )
- wszystkie ustawienia z kompa mam o LOST (intro przy uruchomieniu windowsa, outro przy wyłączeniu, tapeta i avatar w profilu... )
- siedze na tym forum
Trochę coś w podobiedo Mumina
No to chyba na tyle....
_________________ - Joke, dude.
- I'm not really in a mood, Hurley.
- Really? Wow. Usually you're, like, Mr. Ha Ha
Jezzzu wy jesteście nie do wytrzymania!!!! Ciągle to samo!!!!!! Ja wcale nie jestem Lostomaniakiem. To że ciągle myśle o tych liczbach i że moim idolem jest Locke to jeszcze nie znaczy że to jest jakaś choroba. Czy to że ktoś cierpi bo w klasie ma tylko dwie osoby oglądające LOST'a i nie może pogadać na lekcjii oznacza ze trzeba go zaprowadzic do psychiatryka?!
Sorki właśnie przeczytałem o czym jest ten temat. Myślałem że to koleny spisek. Ale swojego postu i tak nie zmienie
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 16 Dołączyła: 19 Mar 2006 Posty: 13 Skąd: zapomniała
Wysłany: 2006-03-24, 18:31
ja nie mam fiola na punkcie tego serialu, choc ostatnio drugom serie dostalam od kumpeli (znaczy jakies 12 odcinkow) i zaraz cyba zabiore sie do ogladania.... moim zdaniem, wreszcie pojawil sie serial z pomyslem, ktory porzadnie wciaga, jest w miare logiczny i wymaga lekkiego ruszenia glowa. monk i losci - i nic wiecej z telewizji nie potrzebuje! (no moze od czasu do czasu jakis lepszy film i wiadomosci czy tam fakty )
_________________ Roll, roll, roll a joint
Twist it in the ends
Light it up 'n take a puff
'N pass it to your friends....
Moje <lekkie>psychozy ~~>
*Kidys po obejrzeniu 2 odcinków na Tvp, już myślałam co będzie za tydzien .
*W moim numesze gg są 2 ósemki
*Na konicu zeszystów mam popisane lost etc.
* Tapetka lostowa, skineg(skórka) na gg lostowa, avatarek
*Jestem zalogowana na kilku forach
I chybaaa tyle )
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum