Hurly trafiłeś w sedno. Ana jest zdecydowanie berdziej sczerą postacią. Kate to w zasadzie egoistka. Wykorzystuje ludzi (bank, Sun - gdyby jej mąż nie popłynął miała by miejsce, Sawyer- niestety zbyt cwany i ją przejrzał ) itd. kate czyniąc sie ściganą ( nie bede spojlerować) miała wybór. Anie go nie dano. Tracąc dziecko, starciła cześć siebie.Nie potrafiła wybaczyć, trauma. Teoretycznie zamknęła ten rozdział życia. Z kolei Kate pociągneła za sobą łańcuszek kolejnych niefortunnych zdarzeń brnAc głębiej.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-01, 19:30
czytając niektóre posty z tego tematu widze ze wszyscy nie lubia Anny Luci i w ogole....jak dla mnie to ona jest całkime w porzadku...tak jak wyzej Allisha napisała...jest chyba najbardziej szczera osoba...poza tym...parktycznie mozna powiedziec opiekowała sie tamtymi rozbitkami...ratowała ich przed Innymi np. rozszyfrowała Goodwina...a to ze zabiła Shannon....no nei był to moj ulubiony moment...ale przeciez nie zrobiła tego specjalnie...skąd miała wiedziec ze ona nie jest jedna z innych...ja na jej miejscu pewnie tez bym strzeliła...jak dla mnie przynajmniej narazie po ogladnieciu 12 odcinków z 2 sezonu jest całkime w porzo osoba
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 20 Dołączył: 31 Sty 2006 Posty: 161 Skąd: New Sacz City
Wysłany: 2006-02-02, 20:03
Generalnie AL wygląda na dość pozytywną postać, ale charakter to ma chyba dość ciężki... Stworzy prawdopodobnie dobrą parę z Jackiem jako kobieta trzeźwo myśląca, mająca tak jak On zaskusy do bycia przywódcą. Chyba wyjdze to na dobre, bo w końcu co dwie głowy to nie jedna... Choć ciekaw jestem, co by się stało, jakby mieli odmienne zdania w jakiejś kluczowej kwestii, nikt by pewnie nie ustąpił i trzymał się za wszelką cenę swoich racji, zaistniał by wtedy mały "konflikt interesów", ale to tylko tak na marginesie... A co do tego czy "coś więcej" będzie między nimi, to szczerze mówiąc jest mi to naprawdę obojętne
_________________ '...So why do you fill my sorrow,
With the words you've borrowed...
From the only place (that) you've known...
And why do you sing Hallelujah
If it means nothing to you...
Why do you sing with me at all?...'
ashley, dziekuje(my) bardzo za spoilera. wlasnie po to ten temat byl zalozony...
_________________ Now, what do you own the world?
How do you own disorder, disorder...
Now somewhere between the sacred silence
Sacred silence and sleep
Somewhere, between the sacred silence and sleep
DISORDER, DISORDER, DISORDER
_________________ A word does not say anything
And at the same time it hides everything
Just as the wind that hides the water
Like the flowers that mud hides.
www.yourmovies.glt.pl
Ja tam w sumie nic nie mam do Anny. Moim zdaniem jest to ciekawa i zagadkowa postać. Trzeba przyznać że jest troche porywcza, ale jak wy byście sie zachowywalki po 44 dniach spędzonych na ukrywaniu sie przed INNYMI, którzy porywają ludzi z twojej grupy? Zabiła Shannon, ale to był wypadek, zrobiła to pod wpływem emocji. Tego, że zabiła kolesie który ja postrzelił - nie mogę tego usprawiedliwić. Choć trzeba powiedzieć, że Kate zrobiła to samo ze swoim ojczymem i wtedy nikt na nia nie wrzucał...
Większość ludzi nie lubi jej właśnie za to że zabiła Shannon, nie mogą tego zaakceptować, lecz dla mnie jest to postać barwniejsza niż blada Shannon (btw. ta rodzina Carlisle-Rutherford ma pecha - najpierw Boon potem Shannon. Boona nie jest mi szkoda bo to była najmniej lubiana posteć przeze mnie, a Shannon choć nie wnosiła prakktycznie nic do serialu była arogancka i niepraktyczna - lubiłam ją.)
Serial z AL jest ciekawszy - więcej sie dziej.]
Widać też, Że Anna Lucia żałuje tego co się stało z Shannon - to że wyraża to w inny sposób niż choćby Shannon (płacz) to nie znaczy że tego niem a.
Wiele osób denerwuje też to, że Anna ma zupełnie inny charakter niż wszystkie inne wyspiarki. Nie zamierzeam nikogo przekonywać do AL - podobno 95% osób oglądajacych najlepszy serial na calutkim świecie nie lubi Anny.
Poza tym wszystkim - na wyspie nie muszą być sami super ludzie, których wszyscy lubią i szanują - w świecie rzeczywistym tak nie jest. To właśnie podoba mi sie w tym serialu - można poznać historię i tajemnicę ludzi nie z plastiku, tylko takich którzy mają wady - tak jak my.
Ale te 95% nie ma się czym martwić i tak wkrótce Anna zejdzie ( z planu )
NIENAWIDZE!!!!!!!!!!!!! Any! ona jest głupia jak nie wiem. Łazi takie zmulone skaranie boskie!
Ona jest nie do zniesienia!!! wygląda gorzej od świniii!! ma takie ukośne oczy
_________________ Niektórzy nie wiedzą że jeden wypadek może zmienić całe życie ...
Spokojnie, już niedługo umrze Ekipę filmową też wkurza i mają ją uśmiercić.
W realu ostatnio jeździła po pijaku samochodem i będzie za to odpowiadać przed amerykańskim sądem . Jak można jeździć po kielichu? Powinni za to wieszać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum