Sawyer jest moją ulubioną męską postacią w serialu - lubię takich inteligentnych, elokwentnych drani, przy czym drani z zewnątrz a nie w środku (tak oceniam Sawyera). Te jego wyskoki, narażanie sie pozostałym, to IMHO tylko gra. Poza tym ma dużego plusa za czytanie książek które lubię , no i jest facetem mniej więcej w moim typie , mniam.
Jack jest dla mnie zbyt "świętoszkowaty", a wydaje mi się, że on kiedys nieźle nabroił i ma swoje za uszami.
O Hollowayu jako takim się nie wypowiadam, bo nie widziałam, go w żadnej innej produkcji.
_________________ Je veux bien etre reine, mais pas l'ombre du roi...
duzelatte.moblog.pl
http://www.stopthesealhunt.com/
Podpisywać się!
Kurcze sorki za offtopowanie, ale to w trochę tyczy się też tego tematu...po co aż dwa tematy o Sawyerze? Nie wystarczyłby jeden ?? Nie będe go blokowac ale to trochę bez sensu...
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2006 Posty: 15 Skąd: z świata Lostów
Wysłany: 2006-02-21, 17:10
Sawyer jest (wg. mnie) najlepszym bohaterem w całym serialu... jest taki sexy:P Choć ostatnio zauważyłam, że ma ramiona jak pingwin:P Ale to i tak nic, jest naprawde wspaiłay, a najbardziej podobała mi się mina, jaką zrobił, gdy Kate miała go pocałować... no i ma super teksty:)
Zdecydowanie jedna z najciekawszych postaci na wyspie ( u mnie zaraz po Locku). Na początku wydawał mi się niespecjalnie interesujący,ale widać że na wyspie robi się coraz ważniejszy,a nawet niekiedy pomocny. Jego retrospekcje są ciekawe. No i jest chyba najzabawniejszą postacią na wyspie chociaż z reguły to co jest smieszne jest skierowany przeciwko jakims osobą (chyba każdy wie o czym mówię ?). Szkoda troche że z Sayidem (mam takie wrażenie) się nie lubią, ale cóż.
Mi też sie nie podobało jak wyjawił wszystko o Kate...
W ogóle to dziwny z niego koleś, ale włosy ma ładne(zawsze jak o nim mówię to wspominam o włosach;)) Poza Lost, nigdzie go nie widziałam i dobrze. Te zdjecia, które było mi dane zobaczyć bez długich pięknych jego włosów były zwyczajnie beznadziejne. Jako Sawyera średnio go lubię, bo jest dla wszytkich "mało" miły.
Pozdrawiam.
_________________ "Nie mam ochoty wziąć się do roboty!"
Sawyer - fajny facet. Ma śmieszne hasełka niekiedy, potrafi zelaźć za skóre rozbitkom,ale też jak już zechce to może też pomóc. Niezła z nigo niańka dla dziecka
_________________ W strugach deszczu potykam się
o swój własny próżny cień.
Otworzyć usta chcę i krzyczeć tak,
By usłyszał mnie świat !!!
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17 Dołączył: 11 Sty 2006 Posty: 185 Skąd: oni maja prąd ?
Wysłany: 2006-04-06, 18:47
a ja nie rozumiem czemu niektórzy mówią ze go kochaja jak go nawet nie znają ( mówie tu o dzieciakach 9-13 letnich) . a wracajac do tematu to myśle ze on dobrze odgrywa swoją role jako aktor śmieszny
Sawyer
Hmm... Jeśli chodzi o wygląd - przystojny (w moim typie, nie taki całkiem chłopczykowato-słodki jak np. Boone), fajne ma włosy i oczy...
Charakter - drań, ale widocznie taki chce być, jest przez to ciekawszą postacią (gdyby wszyscy byli dla siebie mili, to by było nudnoooooo, heh) z pogmatwaną przeszłością. i ma śmieszne texty
Josh
Świetnie się nadaje do tej roli
[jakiś czas temu czytałam, że M. Fox poszedł na casting z zamiarem ubiegania się o role Saywer'a dobrze, że go na Jack'a wzięli, on jako Sawyer - nie wyobrażam sobie tego! )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum