Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: PH3N-x
2007-12-11, 13:58
Desmond...
Autor Wiadomość
kes 
http://ogame.pl/



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 22
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 90
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2006-02-09, 21:02   

Przecież chowając ciało mógł to zrobić więcej niż w 108 minut. Mógł chociażby w pierwsze 108 wykopać dół, potem przerwa na button a potem mógł dokończyć. Mógł sobie to jeszcze bardziej rozłożyć w czasie.

Z drugiej strony ciekawe czy on wogóle wychodził z tego bunkra, bo jak pisała poprzedniczka wyżej wejście było zakryte lianami i takimi różnymi.

Następna sprawa: http://lost.cubit.net/pics/waltMissing.jpg
Widzieliście to? Mogłoby to oznaczać, że ktoś dostarczał jedzenie Desmontowi i idąc tym tropem ktoś mógł wywieżć ciało i pochować (mam na mysli jakąś obsługę projektu i dostarczaczy żywności)

Takie zagadki można mnożyć :wink:
_________________
http://dziecineostrady.prv.pl
 
 
     
Nomos 
mroczny user



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 330
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-02-10, 00:04   

Po pierwsze: Desmond nie musiał wychodzić przez właz. Przecież jest drugie wyjście, dużo wygodniejsze. Poza tym, link który podałeś kes to fragment snu Hurleya, a nie obraz rzeczywistości. Zresztą Desmond wyraźnie mówi o zmiennikach, którzy nie przybyli. Przyszła mi do głowy okropna myśl. Desmond nawet nie musiał ciała zakopywać. Wystarczy, że wystawił je na zewnątrz. Zwierzęta załatwiły pewnie sprawę szybciutko
_________________
Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
 
     
Alex 



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączyła: 21 Sty 2006
Posty: 22
Wysłany: 2006-02-10, 10:48   

No pewnie że mógł tak zrobić, ale przecież on mówił, że jak ten Calvin żył to było wspaniale. Dość długo żyli razem przyciskając ten przycik. Nie wyobrażam sobie żeby zostawił jego ciało zwierzętom. To by było takie nie ludzkie....
 
 
     
---Boone--- 
Lost is the best



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 452
Wysłany: 2006-02-10, 10:52   

NA pewno musiał go pogrzebać i robił to na pewno tak jak napisał Kes
_________________
--4--8--15--16--23--42--
 
 
     
Lesiu 
Dumny user forum :)



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 564
Skąd: Rzeszów
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-02-10, 14:02   

Albo zatrudnił zakład pogrzebowy zadzwonił oni szybciutko przyjechali wzieli kase i problem z glowy :D
_________________
Don't worry! :)
 
 
     
Nomos 
mroczny user



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 330
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-02-10, 15:00   

Alex -->Nieludzkie? Uwielbiam, jak ktoś używa tego słowa. Nie znam bardziej drapieżnych i bezwzględnych stworzeń na ziemi od właśnie ludzi :roll: Ale ad rem. Desmond był święcie przekonany, że naciskając guzik ratuje świat od ostatecznej zagłady. Co w takiej sytuacji wydawało by Ci się istotniejsze: pochowanie przyjaciela ( i tak zeżre go robactwo, tylko Ty nie będziesz tego widziała, a chyba nie ma znaczenia jakiego kalibru jest zwierz?) czy skazanie wszystkich na śmierć, bo podczas kopania niechcący przegapisz odpowiedni moment? Nie należy zapominać, że Desmond został pozostawiony w ekstremalnej sytuacji, w której znalazł się przez przypadek i na siłe i nakarmiony bajeczką o chorobie i końcu świata.
_________________
Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
 
     
doro 



Wiek: 17
Dołączyła: 11 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-11, 10:33   

desmond musial wychodzic na zewnatrz. mowil kate ze dzwignia ciezko chodzi, skoro to wiedzial to musial jej uzywac, potem jeszcze mowil, ze nie spaceruje zbyt czesto ale nie mowil ze nie wychodzi w ogole. mam nadzieje ze niedlugo wroci, bo bardzo mnie ta postac intryguje i chcialabym zeby sie cos wyjasnilo

no i witam wszystkich
 
     
Dante 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 69
Wysłany: 2006-02-11, 12:56   

A mnie ciekawi dokąd Desmond pobiegł uciekając z bunkru (no chyba że w dalszych odcinkach się tego już dowiedzieliście bo ja oglądam jak narazie na AXN).
 
     
doro 



Wiek: 17
Dołączyła: 11 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-11, 15:30   

ja ogladalam 13 odc i narazie nikt o desmondzie nie wspomina. a szkoda.
 
     
Jaraz 


Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 10
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2006-02-11, 18:10   

Ja myślę, że Desmond uciekł do innego bunkra w głębi wyspy. Może nawet do jakiegoś "głównego" bunkra, gdzie jak myślał przebywają jego szefowie, założyciele projektu Dharma. To moje skromne zdanie. :mrgreen:
 
     
doro 



Wiek: 17
Dołączyła: 11 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-11, 20:00   

ale przeciez on nie mial pojecia o innych bunkrach. ale w sumie byl ubrany w stroj 'roboczy' dharmy, wiec pewnie inni by mu nic nie zrobili, jakby go spotkali gdzies błąkajacego sie w lesie
 
     
---Boone--- 
Lost is the best



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 452
Wysłany: 2006-02-11, 20:50   

Mi sie wydaje że Inni są podzieleni na 2 grupy bosych(z Goodwinem) i naukowców(z Ethanem, Zeke, Alex)i grupa znaukowców nic by mu nie zrobiła za to bosi tak. Desmond powiedział że chce uciec jak najdalej od bunkru, więc może w którymś odcinku złapie go Francuzka
_________________
--4--8--15--16--23--42--
 
 
     
Desmond 
I'm back...


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-12, 19:58   

O co chodzi Desmondowi pytająć Locka: Co jeden bałwanek powiedział drugiemu bałwankowi? Nie rozumiem tego pytania...
Podejrzany typ.
 
     
doro 



Wiek: 17
Dołączyła: 11 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-12, 20:05   

pewnie zmiennik mial znac odpowiedz, ale nie dowiemy sie dopoki desmond nie wroci
 
     
Desmond 
I'm back...


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 5
Wysłany: 2006-02-12, 20:50   

A w ogole wyposazenie tego bunkru jest zaskakujace... nowoczesne pralki (do tego dwie) lampa lava, blender, itd. to nie pasuje do przestarzalego komputera, gramofonu, projektora, prysznica...

Hmm... teraz tak sobie przypomniałem o tym polu magnetycznym. Tam wiekszosc sprzetu jest analogowa-licznik odliczajacy 108 min, licznik w rowerze, gramofon, wszystko odporne na działanie magnetyczne a jak wiemy na płyty CD i niektóre części komputera nie można narażać na zbyt duze pole magnetyczne...
Ale to by wykluczało ze ten projekt jest z lat 80, tzn moze byc, ale ktoś ten sprzęt musiał dostarczyć (jezeli jest tak jak mi sie wydaje czyli ze niektóre sprzety są zbyt nowoczesne na lata 80)

Choc moze to nie prawda... Nie wiem kiedy na swiecie produkowali takie praliki lampy itd. W Polsce w tych latach napewno tego nie było hehe :) ) :) )
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl