Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-03-28, 18:40
Przepraszam, czy ja napisałam, że widziałam ta kulę?? widziałam tylko pistolet, skierowany w stronę Shannon, który wypala, a po chwile Shannon pada na ziemię ranna.
Czy słyszałes tam więcej wystrzałów??
I jesli nie masz ochoty dyskutować, to nie dyskutuj, nikt ci nie każe ale poprzyj swoją teorię jakimiś argumentami, a nie że tylko bierzesz pod uwagę, że to nie Ana i że się okaże. Pokaż mi na jakiej podstawie tak sądzisz, to wtedy uznam, że Twoja teoria jest prawdopodobna. a Ty się od razu poddajesz, pisząc, ze ze mną nie da się dyskutować
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1644 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-03-28, 19:10
No to że celowała w Shannon i wystrzeliła, nie znaczy, że trafiła. Ja nie uważam, że na 100% Ana nie zabiła Shannon i zamknąć mordy wszyscy. Aczkolwiek uważam, że to jest bardzo prawdopodone i na dzień dzisiejszy przychyliłbym sie to tego rozwiązania.
A to jest to o czym mówiłem, to to co czytałem:
W szóstym odcinku 2 sezonu Shannon została zamordowana. Ostatnie sekundy sugerują, że była to Ana Lucia. Ale... Jest parę rzeczy, które wskazują na to, że to mogła być nie ona. Niektóre teorie wzajemnie się wykluczają, ale to motywy, które wskazują, że to nie Lucia jest morderczynią:
1. Na stopklatce gdy widać ranę Shannon, wydaje się ona zdecydowanie kłuta a nie po pocisku. FAKT.
2. Dźwięk po wystrzale raczej nie mógł pochodzić z małego pistoletu Lucii, ale z czegoś bardziej starego (w rodzaju dubeltówki).
3. Skoro Shannon biegła przez las i krzyczała "Walt... Walt..." dlaczego nie usłyszeli tego Michael i Jin? Mogli przecież powstrzymać Lucię.
4. Wszystkie zapowiedzi z gazet telewizyjnych w USA sugerowały, że zabójcę Shannon poznamy dopiero w 8 odcinku, a nie od razu w szóstym. Odcinek został przemontowany, czy to celowy zabieg do zmylenia i ujawnienia w odc. 8 prawdziwej tożsamości mordercy.
5. Mam wrażenie, że byliśmy świadkami 2 różnych wydarzń. Sayida, Shannon i morderca to raz oraz drugiego z grupą Lucii. Nigdy nie zobaczyliśmy wszytskich ludzi w jednym kadrze. Plus Gdy Shannon leży w ramionach Sayida to widzimy kogoś z prawej strony kadru kto trzyma coś dziwnego w ręce a nie jest to raczej nikt z grupy Lucii.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-03-28, 19:21
No i teraz rozumiem.
1. nie znam się na ranach aż tak dobrze, żeby osądzać czy to po pocisku czy po ranieniu nożem , więc nie mogę tego odeprzeć
2. j.w.
3. Nie wiem dlaczego tak było, oni słyszeli tylko szepty i Michael zawołał : What was that, kiedy usłyszeli najprawdopodobniej Shannon w krzakach.
4. nie bardzo rozumiem, ja od razu przypuszczałam, że to Ana...
5. takie wrażenie jest, nie pokazują ich w jednym kadrze....
a co do postaci w rogu, to Ana Lucia, ona miała w dłoni pistolet a przy pasku po drugiej to dziwne coś. Poza tym Saiyd się na nią patrzy, a potem się rzuca, czyli raczej to nie jest ktoś inny.
a tak jeszcze ode mnie, to mało prawdopodobne, żeby chybiła, w końcu jest policjantką ...
Heh, oni wszyscy są dziwni, bo mają "głupią" przeszłość...
Sawyer
Shannon
Kate
Boone
Jin
Ana Lucia
Locke
1)Sawyer, tak jak Shannon, jest egoistą, i np. okradanie trupów to dla niego "przystosowanie się" do życia na wyspie [ w końcu za to jakieś coś do tratwy, co to było? lina, drut? "kupił" sobie na niej miejsce ] Koleś po porstu myśli ekonomicznie
2)Ana też nie jest "całkiem zła" mimo, że zabiła Shannon...
3) Shannon nie czarnym charakterem, ona jest po prostu głupia no i troche wredna [ lotnisko-torba- Sayid ]
4) Kate - po obejrzeniu 9 odcinków 2 sezonu stwierdzam, że nie jest zła... Lubie ją
5) Jin - ?? Nie gada po angielsku, z czego w 1 sezonie wynikały probelmy... Ale w 2 zdecydowanie nie jest zły
6) Locke - on jest tylko "nawiedzony na punkcie wyspy"
7) Boone - hm.. czarnym charakterem może nie jest, ale jego wizje po tym, jak Locke mu coś dał
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-04-02, 21:03
Zagłosowałam na Locka, a to z jednej prostej przyczyny. Przeraża mnie ta jego wiara w "wyspę" i mam obawy, że gdyby przyszedłby mu do głowy pomysł, iż wyspa przemówiłaby do niego - wybiłby wszystkich rozbitków. Nie wiem może się mylę, ale po odcinku, w którym stwierdził ( w nawiązaniu do śmierci Boona), iż było to poświęcenie, którego domagała się wyspa, zdecydowanie zmieniłam zdanie o nim. I z tej właśnie przyczyny zagłosowałam na niego. Wiem, że Locke jest lubiany, ale mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie
Ale Jin się przynajmniej zmienia, a Sawyer nie wiadomo kiedy chce dobrze, a kiedy źle. Przykładowo mi się wydawało że po tym jak wypłyneli tratwą i bezspośrednio po uratowaniu się Sawyer jest innym (troche) człowiekiem. Cóż nie do końca tak chyba jest.
Jak dla mnie to ona może i nie jest zła, ale cała reszta jest według mnie lepsza od niej, a ona jest największą egoistką i nic oprócz jej samej ją nie obchodzi!
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum