shannon nie zginie przez walta ani sayida nie mozna ich obwiniac pobiegla za waltem ale tak naprawde to on w niewiadomy sposob sie ukazal bo zostal porwany i nie winic mi tego malucha za jej smierc
_________________ Jeżeli miałbym komuś powierzyć swój los na tej wyspie, tą osobą byłby z pewnością John Locke.
Wiesz co xTomIx , jesteś dziwny.
Skoro twierdzisz, że mieli taki program co mogł zapobiec smierci tych - a usmiercic tych, a nie wierzysz ze jakis dzieciak moze meic takie zdolnosci, to ja nie wiem co Ty uwarzasz. Po pierwsze, np nie mogli przewidziec tego, że ktos wpadl do tego silnika. A po drugie, zdarzaja się osoby z dziwnymi zdolosciami. Nie wiem w jakim swiecei zyjesz...
Powroce jeszcze do samej katastrofy, napewno jest cos w niej dziwnego, że przezylo tyle ludzi, ale co to spowodowało - nie wiemy.
probuje ci powiedziec ze to oni dali Waltowi te umiejetnosci a nie ze on sie z nimi urodzil... i tak btw to nie spotkalem sie na swiecie z przypadkiem czlowieka ktory sobie o czyms pomysli i to sie dzieje naprawde.
To raczej nie mogli byc "oni" bo kiedy Walt był w domu to zgniewany na Briana spowodował śmierc ptaka. A wtedy jeszcze nie mógł miec zadnego kontaktu z innymi lub wyspą, tak że jest się nad czym zastanawiać...
dobrze powiedziane...poza tym on to ma od urodzenia !!! no ja tez sie z takimi ludzmi nie spotkalem ale jest to mozliwe w koncu nie znane sa wyroki boskie
_________________ Jeżeli miałbym komuś powierzyć swój los na tej wyspie, tą osobą byłby z pewnością John Locke.
Wiemy, że zjawa byłą widziana przez Shannon i Sayida. Zjawa na pewno wiodła shannon w strone śmierci, bo inaczej nie pobiegł by w strone Any. Niby shannon nie była nikim ważnm, a to na nią się zjawa uwzięła. Nie wiemy też czy to była do końca zjawa czy też prawdziwy Walt o skręconej psychice. Prawdziwy Walt by tego nie zrobił.
Morał z tego taki: nie ważne co zrobisz - przeznaczenia i śmierci nie oszukasz.
SPOJLER
Sayid nie widzial wtedy Walta tylko Shannon... a te slowa to nie bylo tak jakby sie topil tylko takim jezykiem sa mowione szepty. Poza tym to ze ociekal woda bylo znakiem tego ze jest z trzeciego bunkra czyli podwodnego obok wyspy z ktorego idzie ten kabel co go zobaczyl Sayid.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum