Locke to mądry facet, umie polować, zajrzał w oczy wyspie, przeżył spotokanie z dymem(tak?). tu jest okey. ale w którymś z odcinków jak związał Boona, by ten nie powiedział Shannon o włazie. to było dziwne, tak jakby chciał żeby za ocalenie wszyscy dziękowali jemu(no bo przecież musieli się schronić przed Innymi). albo jak zaatakował Sawyera, czy tam Sayida(kiedy łapali sygnał), to tu sie wydaje że nie chciałby sie wydostać z tej wyspy(w jego retrospekcjach było jak miał jechac na tą wycieczke do...czegoś takiego jak na wyspie(nie pamiętam)) i to wszystko jest jak spełnienie jego marzeń. jest w miejscu dzikości (nie wiem jak to określić), może polować, tropić zdobywać. tak się zna na wszystkim, dużo wie.... tak jakby to wszystko było mu na rękę. a tak w ogóle nic do niego nie mam.
_________________ What you see's not, what you get
Lubie Locka za to ze jest taki tajemniczy i nigdy nie mozna sie spodziewac co zrobi(przewaznie dobrego,ale jednak nie zawsze).Ale chyba troszeczke bardziej polubilem Mr'a Eko,chyba za ta jego historie i retrospekcje.
Ale chyba troszeczke bardziej polubilem Mr'a Eko,chyba za ta jego historie i retrospekcje.
Ja też bardziej polubiłam Mr. Eko, ale Locke też jest bardzo fajny. Umie polować, jest mądry i doświadczony. Wierzy, że bycie na wyspie to jego przeznaczenie i gdyby ktoś przypłynął po rozbitków (co mam nadzieję się nie stanie, bo takie zakończenie byłoby trochę... nie takie ) on chyba by został
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączyła: 26 Lip 2006 Posty: 34 Skąd: z Wisteria Lane
Wysłany: 2006-08-13, 14:35
Uważam że coż z nim będzie ,on za bardzo zna tę dżungle...Potrafi sie odnależć w każdej trudnej sytuacji.Jest nie tylko tajemniczy ale również podstępny i inteligentny.Po katastrofie odzyskał władze w nogach,choć wcześniej jeżdził na wózku.Pomimo sporej ilości odcinków tak naprawde nie wiadomo jaki on jest.A do tego ciągle przekonuje do siebie kolejne osoby.Zaczeło sie od Charliego,póżniej był Boone nie mówiąc już o tym jak przywiązał do siebie Walta.Jest takim dobrym medrcem,który zawsze ma jakąś rade dla tego który jej szuka.Np. w sytuacji kiedy Sun zgubiła obrączke...
_________________ "To bez znaczenia,kim byliśmy i co zrobiliśmy przed katastrofą.Trzy dni temu wszyscy zginęliśmy.Możemy zacząć wszystko od nowa."
Locke to fajny koleś ( wszystko umie zrobić i W OGÓLE... bez niego nikt by na tej wyspie nie przezyl ;P )
Ale czasem jest trochę wkurzający... np. jak razem z DesmonDem zamkneli sie w bunkrze i nie chcieli wpisac kodu... ;] Ledwo przezyli przez ta jego bezmyslność ;]
// Loocke wszystko umie zrobić...hmm...ciekawe, ciekawe. Edit by Mumin
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-08-17, 13:06
dlaczego sądzisz, że Locke postąpił bezmyślnie ?? Ja widząc film w którym koleś mówi, że to w co do tej pory wierzyłem jest bzdurą, postąpiłbym tak samo. Tak więc dla mnie to nie było bezmyślne.
Tak na dobrą sprawę to nie możemy być pewni który film Dharmy ujawnia fakty, a który steruje psychologicznie i emocjonalnie odbiorcą. Na poczatki wiara Locke'a była jego mocną stroną... ale im bardziej była wystawiana na próbę, tym bardziej stawała się jego słabością. Myślę, że postanowił właśnie wystawić swoją wiarę na próbe ostateczną rezygnując z wpisania kodu...tym bardziej, ze wcześniej już widział co się dzieje gdy opóźniło sie wpisanie cyfr (gdy przygwoździły go drzwi bunkra). Jego wiara potzrebuje wskazówek do dalszego działania...celu do którego może dążyć... jeśli tego nie ma... zaczyna się konieczność udowodnienia sobie i wszystkim że to w co się wierzy jest prawdziwe lub nie.
Jeeejuu... ale mi wyszła analiza psychologiczna .
Ale i tak Locke jest jednym z najfajnieszych bohaterów serialu.
_________________ ...crazy people don't know they're going crazy, they think they're getting saner.
Ale czasem jest trochę wkurzający... np. jak razem z DesmonDem zamkneli sie w bunkrze i nie chcieli wpisac kodu... ;] Ledwo przezyli przez ta jego bezmyslność ;]
Niezupełnie się z tobą nie zgadzam. Przecież tylko dzięki temu jacyś goście ich namierzyli i teraz (wreszcie) jest jakaś rzeczywista szansa że ktos z zewnatrz tam przypłynie. Jeśli to miało być pogubienie to ja dziękuję.. ostatnie minuty świadczą o tym ze to raczej Locke miał rację a nie Eko. Może i trochę sie pomylił sądząc ze nic się nie stanie ale właśnie to trzeba było zrobic-zniszczyć bunkier.
Locke jest super , bardzo go polubiłem szczegÓlnie chyba za to że jest taki tajemniczy , mądry i rozważny , najlepjej mi się podobało gdy wszyscy się pytali co będą jeść a lock rzucił nożem w fotel i powiedział " we hunt ... " Locke po prostu jest super a to czemu został "przykuty" do wÓzka inwalidzkiego podobno ma się wyjaśnić w 3 sezonie . Już doczekać się nie mogę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum