Co myślicie o naszym myśliwym? Czyli wszystko na temat Locke'a!!!
Według mnie Locke jest bardzo dziwny ,czasami sie zastanawiam czy on jest dobry czy zły. Najbardziej intryguje mnie fakt że widział "to coś" co grasuje w dżungli i przeżył. Jak to możliwe że nie stało sie z nim to samo co z pilotem?
Locke jest wogule jakis dziwny skromny itp. W jaki sposob zacza chodzic ? jak jezdził na wuzku ? Czyżby Bóg dał mu 2 szanse ? Przed katastrofą pracował w sklepie z kartonami , a wie wszystko o myślistwie z książek i teraz to wykożystuje ........ . Ta postać podoba mi sie nie wiem jak wam ale jest spok Tylko jedno mnie zastanawia czemu koleisa nie zatrzymał zeby nie poszedl do samolotu ( z narkotykami ) przeciez mu to sie sniło nie mógł go zatrzymac ?
Tylko jedno mnie zastanawia czemu koleisa nie zatrzymał zeby nie poszedl do samolotu ( z narkotykami ) przeciez mu to sie sniło nie mógł go zatrzymac ?
On nie mial snu ze ten samolot spadnie a Boon zginie widzial go w snie calego w krwi ale sam dobrze wiesz ze trudno jest uwierzyc w swoj wlasny sen... a tak wogle Locke jest spoko gosc podobala mi sie ta scenka na poczatku jak sie spytali jak jednym nozem upoluja cos a on pokazal ta walizke wogle Locke zaskakuje jest odwazny ,rozwazny ,inteligentny i mozna by tak latami jego pozytywne cechy wymieniac a negatywne? no nie wiem jak jakies sa to napewno jest tego malo... na poczatku serialu Locke byl chyba mojim ulubionym losciarzem ale pozniej jakos mnie znudzil lecz wciaz fascynuja mnie jego pomysly (w niektorych przypadkacz czyt. wymysly ) i jest ogolnie spoko
_________________ Lost is my life...Lost is my destiny....I love lost.... tell me plz....Am I Lost?
Wiek: 18 Dołączyła: 14 Gru 2005 Posty: 49 Skąd: from island
Wysłany: 2005-12-14, 20:39
Lock to bardzo ciekawa i fajna postać.
Niby pracował w firmie produkującej pudełka, ale na dżungli się zna - jego pasja.
Ja na przykład bez niego bym się nigdzie dalej nie zapuszczała
_________________ Are you sure that this is where you want to be...
Wiek: 21 Dołączyła: 17 Gru 2005 Posty: 12 Skąd: Wyspa
Wysłany: 2005-12-17, 18:53
Tak jak wspomnial WesseL - zdziwilo mnie to ze widzial "to cos" i nic mu sie nie stalo. Swoja droga czesciej sie zastanawiam czy przypadkiem nie ma jakiegos zwiazku z "innymi".
Locke jest dziwny. Ogólnie jest pomocny i daje dobre rady, wspiera grupę, ale ma coś takiego w oczach... (pani R. Beger miała na to ciekawą nazwę swojego czasu )
No rzeczywiscie jest troche dziwne, ze Locke tak dobrze wie jak sie zachowywac w dzungli, mimo ze nigdy nie byl w niej, i wszystko co wie to tylko teoria byla do tej pory. Ale moze oprocz tego, ze po wypadku samolotu odzyskal wladze w nogach, to jeszcze dodatkowo otworzyly mu sie gdzies tam w mozgu jakies uspione talenty
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2005-12-27, 14:14
Innym to on raczej nie jest.. Wprawdzie mógłby być dobry dla zagubionych, aby uśpić ich czujność, ale nie aż tak. Wszystko ma swoje granice - podstęp tak samo.
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum